FANDOM


Monogram: Dzień dobry, państwu. W poprzednim odcinku poznali 10 dżeltelmenów walczących o serce ukochanje Izabeli Garcia-Shapiro. A to pierwsze wyzwanie. Piłka nożna 5 na 5: 1 bramkarz, 2 obronców i 2 napastników. Ta 5, która wygra mecz zepewni sobie nietykalność. Natomiast ktoś z 5 przegranych pojedzie do domu. Zaczyanmy.

Fineasz: Nie ma to jak odorobina zdrowej rywalizacji. Niech wygrają najlepsi.

Baljeet: Zniszczę wszystkich.

Jeremi: Wygramy.

Scott: Zagrajmy ten mecz i kończmy. Ważne jest to, by nie przegrać.

Aaron: Piłka nożna to świetny sport.

Buford: Nie zbliżycie się do mojej bramki!

Na stadionie:

Monogram, Carl oraz Izabela staneli naprzeciw zawodników.

Monogram: Drużyny wybierają Fineasz i Ferb.

Fineasz i Ferb stają do przodu.

Monogoram: Wybierajcie po kolei. Ale najpierw rzut monetą. Carl.

Carl: Orzeł czy resztka?

Fineasz: Orzeł.

Ferb: Resztka może jednak przyenieść szczęście.

Carl: Rzucam.

Carl rzucił moentą i wypadła resztka.

Carl: Ferb wybiera pierwszy.

Ferb: Buford. Będzie taranem.

Buford: I to ja rozumiem!

Fineasz: Jeremi.

Ferb: Django!

Fineasz: Romano!

Ferb: No to w takim razie...

Irving: Wybierz mnie!

Ferb: Irving.

Irving: Tak.

Fineasz: Baljeet w takim razie.

Ferb: No i kogo by tu wybrać? Może tak...Aaron.

Fineasz: Ech...Scott.

Monogram: W drużynie Fineasza, czyli w drużynie czerwonej grają: Fineasz, Jeremi, Romano, Baljeet i Scott. W drużynie Ferba, czyli w niebieskich grają Ferb, Buford, Django, Irving i Aaron. Teraz wybierzcie rolę w drużynie.

Drużyna niebieska i czerwona naradzają się.

Drużyna czerwona:

Fineasz: Zróbmy tak. Ja i Jeremi w ataku, Romano i Baljeet w obronie, a Scoot na bramce.

Scott: Chyba nie myślisz, że ja bedę bronił.

Fineasz: Nie będziesz musiał, bo....

Romano: Ja będę w ataku.

Fineasz: Co?

Romeno: Chcesz przegrać? Stój w obronie. Kryj bramkarza. Ja i Jeremi zajmiemy się strzelaniem goli.

Drużyna niebieska:

Ferb: Omówmy się. Ja i Django w ataku. Irving i Aaron w obronie i Buford na bramce. Wygramy!

Po chwili, wszyscy zawodnicy ustawili się na swoich pozycjach. Mecz miał sędziować Carl. Monogram i Izabela stali za boiskiem.

Monogram: Jako iż Ferb pierwszy wybierał to drużyna Fineasza rozpocznie mecz.

Jeremi i Romeno podeszli na środek boiska. Jeremi trzymał piłce przy nodze, by potem potam do Romeno. Napastnicy drużyny przeciwnej, Ferb i Django już byli gotowi przy przechwycić piłkę.

W końcu Carl zagwizdnął. Na dźwięk gwizdka Jeremi podał piłkę do Romeno, który natychmiast pobiegł na połowe rywala. Na drodze spotkał Django, którego sprytnie ominął. Jeremi biegł tuż obok niego. Po chwili oboje dobiegli do pola karnego rywala.

Jeremi: Podaj do mnie!

Romeno: Sam wykończę akcję.

Romeno się przeliczył. Irving zrobił wslizg i odebrał mu piłkę. Następnie Irving przebiegł część boiska.

Jeremi: Graj zespołowo!

Romeno: Sam wygram ten mecz!

Irving w tym czasie podał piłkę do Ferba. Ferb przebiegł na połowie rywala część boiska i dotarł do pola karnego. Na niego biegli Fineasz i Baljeet. Na próba odebranie Ferb podał piłkę do nadbiegającego Django. Django przyjął piłkę od Ferba i wbiegł w pole karne. Następnie Django bez większego trudu oddał strzał i pokonał bramkarza.

1:0 dla niebieskich.

Django: Tak to się robi!

Drużyna niebieska wróciła na swoją połowę. Drużyna czerwona postanowiła się naradzić.

Romeno: Przegramy to 50:0 jak Scott będzie stał na bramce. Fineasz ty bronisz.

Romeno odszedł od grupy.

Fineasz: Niech ci będzie!

Jeremi i Romeno wrócili na środek boiska. Fineasz stał na bramce, a Scott i Baljeet stali w obronie. Przeciwna drużyna wróciła na swoje pozycje bez zmian. Piłkę przy nodze miał Jeremi.

Na gwizdek Jeremi podał do Romeno, a ten oddał poteżęny strzał lewą nogą tak, że piłka przeleciała całe boisko i wypadła za bramką Buforda.

Jeremi: Mocniej się nie dało?

Romeno przewrócił oczami.

Po chwili Buford przyniósł piłkę i z pola karnego podał piłkę do Irvinga. Romeno szybko jednak przjął piłkę, zebierając i w biegnąc w kierunku bramki przeciwnika oddał strzał w kierunku bramki Buford. Bez skutku, gdyż Buford złapał piłkę.

Buford: Takim strzałem mnie nie pokonasz.

Romeno wyraźnie wkurzony zaczął walić nogą po ziemi.

Buford z bramki kopnął daleko aż na połowę rywalia do Django. Django biegł po prawym skrzydle boiska, aż w końcu dotarł do pola kanrego rywala. Przed bramką drogę zablokowali mu Scott i Baljeet. Jednak Ferb czekał na podanie od Django, czając się za obrońcami. Djanago podał Ferbowi piłkę, podając ją nad głowami przeciwników. Ferb następnie z główki posłał piłkę do bramki, omijać Fineasza. Ferb zdobył gola, a Django zaliczył asystę. 

2:0 dla niebieskich.

Drużyan niebieska poszła świętować kolejną bramkę. Natomiast czerwoni postanowili się naradzić.

Romeno: Słuchajcie! Zmiana taktyki!

Fineasz: Ty pójdziesz na bramkę?

Romeno: Słuchajcie! Głupio to przegrać. Symulujmy faule w polu karnym. Dostaniemy 11.

Fineasz: A jak to zrobimy, geniuszu?

Ramano: Posłuchajcie...psst..psst.

Wznowienie gry. Tym razem od gwizdka Carla do ataku ruszyli wszyscy napastnicy i obrońcy czerwnocyh. Scott wrócił na bramkę, więc Fineasz, Romano, Jeremi i Baljeet ruszyli na pole przeciwnika. Od lewego skrzydła boiska biegli Fineasz, Romano, Jeremi i Baljeet. Wszyscy podawali do siebie piłkę aż w końcu dobiegli do pola karnego rywali. Ferb i Django pilnowali swoich pozycji. Irving i Aaron nie dali rady powstrzymać ataku przeicwnika przed polem karnym. Aż w końcu wszyscy czerwoni dobiegli do pola karnego. W chwili dotarcia do pola piłka przy nodze miał Romano. Za nim biegli Irving i Aaron. Buford tym czasem został na lini bramkowej. Kiedy obrońcy przeciwnej drużyny dotarli do chłopaka. Romano podał do Baljeeta.

Romano: Baljeet!

Baljeet przejął piłkę i zamaist strzelać biegł w kierunku bramki. W końcu jednak Buford wyszedł z lini bramkowej i biegł wprosto na nadbiegającego Baljeeta. Buford zdarzył się Baljeetem, tak że obaj Baljeet upadł na ziemię. Wtedy Carl odgwizdnął przewinenie.

Carl: Rzut karny!

Carl podbiegł do Buforda i dał mu zółtą kartkę. Tymczasem Fineasz i Jeremi pomogali wstać Baljeetowi.

Po chwili wszyscy ustawili się na pozycjach. Do rzutu karnego podszedł Romano. Carl zagwizdał i po chwili..Romano podbiegł do piłki i wycelował w lewy górny róg bramki. Buford poleciał w odpowiednim kierunku do bramki jednak trochę za nisko. Piłka wpadła do siatki.

2:1

Po chwila zaczęła się gra. Wyniku nie udało się zmienić aż do gwizdka na przerwę.

Podczas przerwy:

Drużyna czerwona:

Romano: Widzicie? Mój plan jest genialny.

Fineasz: Tylko teraz biedny Baljeet jest kontuzjowany.

Romano: Baljeet, zbieraj się! Jeszcze się przydasz!

Baljeet: Rany...

Wktótce:

Monogram: Koniec 1 połowy. Wynik 2:1, o niczym nie przesądza. Jeszcze wszystko może się zdarzyć do końca. A jak Izabela skomentuję mecz do przerwy?

Izabela: Mecz jest bardzo wyrównany. Nie widzę fawortya. Możliwe, że o wszystkim zdecyduję przypadek.

Po przerwie:

Monogram: Zaczynamy 2 połowę!

Tym razem zaczeli czerwoni. Na dźwięk gwizdka, Ferb podał piłkę do Djanago. Ruszyli oni w kierunku połwy rywala. Na drodze stął mu Romano. Django jednak podał do Ferba, który minął Jeremeigo i zmierzał w kierunku bramki rywala. Jeremi minał Baljeeta, który ledwo się trzymał na nogach. Django następnie podał do Ferba, który minął Fineasza i wbiegł w pole karne. Scott na widok przeciwnika postanowił wybiec z linni bramkowej i zrobił nieudany wślizg i trafił w nogi Ferba, tak że Ferb stracił piłkę i upadł na ziemię.

Carl zagwizdał.

Carl: Rzut karny!

Carl podbiegł do Scotta i dał mu czerwoną kartkę.

Do Carla podbiegł Romano.

Romano: Panie sędzio! Scott trafił w piłkę! Ferb sam się przewrócił.

Carl: Wyraźnie trafił w nogi. Rzut karny!

Scott: Dzięki ci panie sędzio. Za tą czerwoną kartkę.

Scott szedł z boiska.

Carl: To kto teraz u was broni?

Jeremi: Ja.

Romano: Ty będziesz potrzebny w ataku.

Jeremi: Tym razem pozwól, że zrobię to poswojemu.

Jeremi stanął na bramce, a do wykonania rzutu karnego podszedł Ferb.

Carl zagwizdał.

Ferb najpierw spojrzał a na Jeremiego, a następnie w prawy dolny róg bramki. Tam właśnie uderzył...jednak Jeremi rzucił się właśnie w tym kierunki i ręką odbił piłką za linię bramową, tak by nie wpadła do siatki.

Fineasz: OBRONIŁ!

Jeremi wstał z ziemi a do niego podbiegła jego drużyna składając mu gratulacje.

Po chwili gra została znowiona z rzutu rożnego. Do wykonanania stałego fragmentu gry z prawego końca boiska podszedł Irving. Wszyscy zawodnicy druzynej przeciwnej oprócz Buforda stali w polu karnym Jeremiego. Na gwizdek Carla, Irving kopnął niecelnie wprost do nogi Romana. Romano postanowił szybko skąpnął się o to chodzi i zaczął biec w kierunku połowy przeciwnka. Nikt nie mógł do gonić, gdyż motywacja wygrania meczu dawał Romanowi dadatką szybkość. W końcu wyszedł na czystą pozycję, a do jego strzału przygotowywał się Buford.

Romano: Hej, Buford! Baljeet powiedział, że przegracie ten mecz.

Buford: CO?

Buford wybiegł z bramki, nie zwracając uwagi na rywala. Pobiegł wporst do Baljeeta, a Romano wykorzystał pustą bramkę i strzelił gola.

2:2

Romano: Tak to się robi!

Tymczasem Buford podbiegł do Baljeet, przewrócił go na ziemię i usiadł na nim.

Buford: I kto teraz wygra?

Carl podbiegł do Buforda i dał mu drugą żółtą kartkę i w konsekwencji czerwoną.

Buford (wstając z Baljeeta): Panie sędzio, ale...

Carl: Wypad z boiska!

Buford szedł z boiska, a Baljeet zwijał się z bólu.

Carl: Kontuzjowany zawodnik!

Poza boiskiem:

Izabela: Skoro Baljeet jest kontuzjowany to może niech do czerwonych pójdzie Buford. Tak, żeby uczciwie.

Monogram (do Buforda): Buford, wracasz na boisko. Grasz teraz dla czerwonych.

Buford (biegnąc na boisko, w kierunku czerwonych): Chłopaki wracam do gry. Teraz gram z wami.

Romano: No to idziesz na bramkę!

Tymczasem Baljeet szedł z boiska.

Po kolejnych kilku akcjach obu druzyn wyniku nie udało się zmenić, nadal utrzymywał się w wynik 2:2. Na brmace niebieskich stał teraz Irving. Pod koniec meczu do ataku przystąpiła drużyna niebiekisch. Django oddał strzał przed pola karnego rywala. Jednak Buford złapał piłkę.

Buford: Takim strzałem chcesz mnie pokonać?

Buford poddał piłkę do Fineasza. Fineasz następnie przebiegł na połowę boiska rywala, a tam podał piłkę do Romeno. Jeremi tymczasem biegł za oborńcą niebieskich - Aaronem. Romeno podał piłkę, tak że minęła ona obroncę przeciwnej drużyny i trafiła wprost pod nogi Jeremiego, który znajdował się w polu karnym. Jeremi oddał strzał i pokonał Irvinga.

3:2 dla czerwonych.

Czerwoni już mieli się zacząć cieszyć z gola, lecz Carl zagwizdał.

Carl: Gol nieuznany! Był spalony!

Jeremi: Jezu...

Romano: Panie, sędzio. Ten spalony był minimalny. Można to uznać?

Carl: Nie ma gole.

Romeno: Rany.

Z powrotem wynik 2:2.

Wkrótce Carl zagwizdał gwizdek, który zakończył mecz.

Monogram: Nie ma zwycięzcy w meczu. Przed nami seria rzutów karny to ona zdecyduję ko wygra.

Izabela: Oraz kto wytrzyma to lepiej nerwowo.

Drużyny naradziły się kto będzie strzelał i bronił. Bramki czerwonej miał pilnować Buford, a niebieskiej Ferb. Pierwsza do strzału podeszła drużyna niebieskich. Pierwszy strzał miał oddać Ferb, zanim pójdzie na bramce.

Buford: Nie trafisz!

Ferb spojrzał na Buforda i następnie szybki strzałem umieścił piłkę w prawy górnym rogu brami. Buford nie zdąrzył dosięgnąć piłki.

2:2 (1:0) dla niebieskich

Teraz był Buford na Ferba. Buford zamierzał odpłacić za poprzedni karny. Buford oddał tak potężny strzał, że piłka poleciała wysoko w góre, za boiska.

Buford (padając na kolana): NIEEEEEE.

Po cwhili Buford wrócił na bramkę, a do strzału przygotowywał sie Django.

Django strzelił w prawy dolny róg brami, jednak Buford tym razem był szybszy i wybił piłkę na bok.

Buford: No i co teraz powiecie?

Teraz czas na karnego Fineasza. Ferb stał na bramce. Fineasz oddał strzał w środek bramki, jednak Ferb złapał piłkę.

Fineasz; Trudno. Raz się żyję.

Teraz Irving przeciwko Bufordowi. Buford w ogóle się nie martwił. Irving stresując się strzału, kopnął w prawo hybiąc zupełnie.

Buford: Znowu obroniłem!

Teraz Jeremi na Ferba. Jeremi oddając strzał trafił w poprzeczkę, ale mimo to piłka wpadła do brami. Ferb nie zdąrzył jej złapać.

Jeremi: Ołeeee.

2:2 (1:1)

Teraz do karnego podszedł Aaron. Zdawał się streszować karnym, więc oddał słaby strzał w kierunku bramki, a piłkę złapał Buford.

Buford: Ze mną na bramce jesteście bezpieczni!

Ferb: To teraz by nie było karnych!

Teraz czas Romano na Ferba. Romano wycelował w prawy róg bramki, jednak oddając strzał trafił w słupek.

Romeno: NIEEEEEE!

Czas na 2 kolejkę rzutów karnych, kto teraz chybi przegrywa.

Ferb oddał strzał po ziemi w lewy róg bramki, oszukąc przed strzałem Buforda tak, że wyglądoło że chce uderzyć w prawy róg bramki.

2:2 (2:1) dla niebieskich.

Teraz Buford uderzał przeciwko Ferbowi. Buford oddał strzał mocny, ale trafił w poprzeczkę a piłka wypadła poza bramkę.

2:2 (2:1). Niebiescy wygrywają.

Ferb, Django, Irving, Aaron pobiegli na środek boiska, świętując taniec zwycięstwa.

Buford: A to było moja drużyna!

Wkrótce:

Wszyscy zawodnicy spotkali się na ceremoni eliminacji, gdzie Izabela miała pożegnać któregoś z zawodników.

Monogram: To był fantastyczny mecz! Do końca nie było wiadomo kto wygra. I dopiero w karne o tym zdecydowały. Ferb, Django, Irving i Aaron są dziś bezpieczni. A 6 zagrożonych są; Fineasz, Jeremi, Romano, Scott, Baljeet i Buford. Teraz Izabela zdecyduję kto opuści program. Uwaga! Uwaga!

Izabela: W takim razie za zdobytą dziś czerwoną kartkę wyleci Scott.

Scott: No i dobrze. Są ładniejsze dziewczyny od ciebie!

Romano: Do widzenia, Scott.

Ad blocker interference detected!


Wikia is a free-to-use site that makes money from advertising. We have a modified experience for viewers using ad blockers

Wikia is not accessible if you’ve made further modifications. Remove the custom ad blocker rule(s) and the page will load as expected.

Więcej z Fandomu

Losowa wiki