FANDOM



Trabzon, rok: 1494ishe Hafsa właśnie rodzi teraz ty W komnacie obok siedziała Gulbahar Sultan. Matka Księcia Selima, ukochana Sultana Bayezyda, babka Hatice Sultan. Z niecierpliwością czekała, aż jej znienawidzona synowa urodzi. Modliła się, by urodziła księcia, który przedłuży Dynastie Osmanów. Służce sułtanki Hafsy wspierały ją podczas porodu Służące: Przyj! Przyj! Jeszcze trochę! Po godzinie dziecko pojawiło się na świecie. Mała, cudowna istota wraz ze swym pojawieniem, wniosła radość i szczęście do pałacu. Daye: Gratulacje Pani! To chłopiec! Ayse odetchnęła z ulgą, patrząc na swoje dziecko z podziwem. Do komnaty wchodzi Sehzade Selim Ayse: To chłopiec! Selim: Daj mi go! To mój syn! Ayse*gniew w głosie Selima zaniepokoił ją, jednak bez sprzeciwu podała mu dziecko* Selim: Mój synu! Jesteś potomkiem Osmana. Należysz do rodu Osmanów, kiedyś to ty będziesz rządzić jego Imperium. Tymczasem wieść o nowym dziecku sułtana Bajazyda dotarła do Rzymu ówczesny papież - Aleksander VI utrzymuje wiadomość Kardynał: Wasza Świętość. Sułtanowi Osmańskiemu narodził się wnuk. może lepiej bez papieża? dobrze teraz ja do pałacu Sehzade Selima przybył Sułtana Bajazyd II, by nadać nowo narodzonemu dziecku imię. teraz ty Ayse Hafsa*na widok Władcy, spuściła na moment wzrok w dalszym ciągu leżąc w łóżku* Bajazyd II: Podajcie mi mojego wnuka! Daye*podała Sułtanowi księcia* Bajazyd: Od tej pory nowo urodzony potomek Osmana będzie nosił imię Sulejman! Gulbahar*z dumą obserwowała całą ceremonię, jednocześnie bojąc się o nagłe pojawienie Nigar Valide Sultan. Nienawidziła swojej teściowej do tego stopnia, iż w najpiękniejszych snach widziała jej śmierć*

wkrótce przybyła ta najmniej oczekiwana - Sułtanka matka. Również chciała zobaczyć swojego wnuka Gulbahar*spuściła wzrok* Pani... Nigar: Jak się czuje mój wnuk? Ayse Hafsa: Dzięki twym modlitwom cudownie, Pani. Nigar: Jakie otrzymał imię? Ayse: Suleyman, Pani. Nigar: Niech Allach da mu długie życie. Gulbahar: Amin. Później: Selim został sam z Aishe Selim: Jak się czujesz? Ayse: Z tobą nic mi nie dokucza. Czuję się wspaniale. Selim: Miejmy nadzieję, że to nie będzie ostatni książę jakiego urodzisz. Dwa lata później Aishe Hafa ponownie zaszła w ciążę

Ayse: Oby urodził się zdrowy książę. Selim: Też się o to modlę. Wkrótce zaczął się drugi poród w życiu Aishe halo . .. opko coś nam nie idzie Emotikon unsure a co z nim nie tak?

'D

czy nasze opko nie ma szensu nie chodzi o to, tylko coś nam opornie to idzie ciekawe czemu?


Gulbahar: Oby narodził się zdrowy książę.. Po paru godzinach porodu na świat przyszedł kolejny potomek Osmanów. Aishe: To książę? Medyczka: Nie Pani. Urodziłaś przepiękną Sułtankę. Aishe: Dziewczynkę? Zabierz ją! Medyczka: Ale Pani.. Aishe: Jej i tak nikt nie będzie chciał. Medyczka: Oczywiście Pani. *wyszła z dzieckiem* Do komnaty wchodzi Sehzade Selim Selim: Mam nadzieję, że narodził się książę. Ayse: Wybacz mi, Panie. Zawiodłam cię. Selim: Przykro mi, ale musimy żyć dalej. Ayse: Nie jesteś zły? Selim: A jak ci wydaje? Nie potrzebna mi żadna córka! *wychodzi brak pomysłu? halo jj Ayse*westchnęła, patrząc ze smutkiem na zamykające się drzwi* Gulbahar: Przykro mi, że się tobie nie udało. Ayse: Ciebie również zawiodłam, Pani? Gulbahar: Skoro taka była wola Allacha to trzeba się z nią pogodzić. Urodziłaś córeczkę, a to twoje dziecko. Nie powinnaś go oddawać. Ayse: Masz rację, Pani. Nic na to nie poradzę, Książę mnie nienawidzi. Gulbahar: Mój syn zawsze taki był. Po on czuje się nie doceniony. Ayse: InshaAllah poczuje się lepiej. ZARAZ co to znaczy InshaAllah "Jak Bóg da/pozwoli" z Arabskiego. Muzułmanie często tego używają. ok dzięki spoko Emotikon wink Wkrótce do pałacu przybył sułtan Bajazyd II Bajazyd: Chce zobaczyć księcia. Nigar: Synu.. Urodziła się sułtanka. Bajazyd: To w takim razie, gdzie ona jest? Nigar: Selim nie chciał jej widzieć, więc służąca zabrała dziewczynkę do siebie. Bajazyd: Nieważne jakiej płci jest dziecko. Ta dziewczynka to potomkini Osmanów i musi należeć do tego samego rodu w, którym się urodziła. Nigar: Dobra decyzja, ale lepiej uświadom to Selimowi. Bajazyd: Chce się widzieć z moim synem! służąca: oczywiście, Panie.*poszła po księcia* wkrótce odbyło się spotkanie sułtana i jego najmłodzego syna. Bajazyd: Witaj synu. Selim: Panie.*spuścił wzrok* Czy coś się stało? Bajazyd: Powiedz, gdzie moja wnuczka. Selim: Nie wiem, Panie. Bajazyd: Podobno oddałeś ją służącej. Selim: Nie jest przecież następcą. Bajazyd: Jednak płynie w niej Osmańska krew, a to twoja córka. Mu się wychowywać u ludzi, którzy są jej prawdziwą rodziną. Selim: Oczywiście, Panie. Wkrótce Selim przybył ze strażą do domu służącej, która miał jego córkę. Daye: Witaj książę. Selim: Gdzie moja córka?! Daye: Położyłam ją spać. Selim: Masz mi ją w tej chwili oddać! Daye: Oczywiście, książę!*podała mu córkę* Selim: A teraz od lochu z nią!

  • do

Daye: Ale książę. Ja tylko wykonywałam twe rozkazy. Selim: Nie pamiętam abym wydał taki rozkaz. Straże! Strażnik*wsadził Daye do lochu* Wkrótce Selim spotkał się Aishe i przyniósł jej córkę. Selim: Nasza córka zostaje z nami. Ayse: Dziękuję ci, książę. Selim: Zadbałem o to, by osoba, która ją porwała poniosła karę. Ayse: Porwała? Przecież sam kazałeś Daye ją wziąść.. Selim: Ja nie wydawałem takiego rozkazu. Przecież to ty oddałaś ją oddałaś! Ayse: Ależ skąd, książę! Selim: Chcesz się ze mną kłócić!? Ayse: Nie śmiałabym. Selim: I bardzo dobrze. Ze mną nie ma żartów. Wkrótce przybył sułtan Bajazyd II Bayezyd*wziął wnuczkę na ręce* Nadaję ci imię, Hatice.

  • Hatice

zw ok jj zw ok jj ok Bajazyd spotkał się jeszcze raz z Selimem. Bajazyd: Chciałbym się dowiedzieć jeszcze jedną rzecz, synu. Selim: Tak ojcze? Bajazyd: Co kazałeś zrobić ze sługą, która zabrała Hatice do siebie. Selim: Wtrąciłem ją do lochu. Bajazyd: Tak bez powodu? Selim: Porwała mą córkę, Hatice. Bajazyd: Słyszałem co innego. Podobno to Aishe rozkazała ją zabrać. Selim: Nic mi o tym nie wiadomo. Bajazyd: Myślę, że twoja matka powie mi co inneg.

  • innego

Selim: Jeżeli dasz zgodę, Ayse zostanie wtrącona do lochu. Bajazyd: Urodziła mojego księcia i sułtankę. Nie zasługuję na taką karę. A jeśli chodzi o Daye to masz ją wypuścić! Selim: Oczywiście Panie. Wkrótce Selim z strażą poszedł do lochów. Selim: Jesteś wolna! Daye: Dziękuję ci, książę! Selim: Nie oczekuj nic więcej. Masz dalej służyć Aishe, zrozumiano? Daye: Oczywiście, książę. Kilka lat później: mały Sulejman i mała Hatice siedzą w komnacie z matką. Wkrótce przybył Selim

kontunujemy nasze dzieło pewnie Emotikon grin dobra to teraz ty Ayse*wstaje* Panie. Selim: Czas najwyższy wysłać Sulejmana do szkoły w Stambule! Ayse: Ale Panie... On ma dopiero sześć lat... Selim: Czy ty podważasz mój autorytet? Ayse: Ależ skąd! Selim: Mam nadzieję! Im wcześniej zacznie tym lepiej dla niego. Jutro wyjeźdza! Ayse: Oczywiście. Następnego dnia. Sulejman żegna z matką.

  • się

Ayse: Uważaj na siebie, synku.. Sulejman: Ojciec powiedział mi, że nic mi nie grozi. Ayse: Całe szczęście... Sulejman: Matko... a czy zobaczę ciebie i Hatice? Ayse: Oczywiście, że tak.. Czas szybko zleci, zobaczysz. Wkrótce Sulejman znalazł się w Stambule, tam na niego czekali Selim i Bajazyd II. Bajazyd: Sulejmanie. Od tej pory będziesz tu mieszkał. Suleyman: Dziękuję ci, Panie. Kilka lat później w małej miejscowości o nazwie Parga. Młody Ibrahim (jeśli się tak wtedy nazywał) wypłynął ze swoim bratem - Niko na ryby.

Niko: Złapałeś tam coś?

Teo: Niestety nie.

Niko: Trudno wracajmy do domu zanim się ściemni.

Bracia wrócili do domu.

Niko: Dziś ryby nie biorą, ojcze.

Meneolis: Nie dobrze. Jeśli będzie tak długo to niedługo wszyscy umrzemy z głodu.

Sofia: Na pewno w końcu przypłyną jakieś ryby.

Nagle było słychać odgłosy zbliżającej się armii Osmańskiej.

Ad blocker interference detected!


Wikia is a free-to-use site that makes money from advertising. We have a modified experience for viewers using ad blockers

Wikia is not accessible if you’ve made further modifications. Remove the custom ad blocker rule(s) and the page will load as expected.

Więcej z Fandomu

Losowa wiki