FANDOM


Hurrem wchodzi do komnaty, a za drzwiami czeka na nią Ezio

Hurrem:Kim ty jesteś?!

Ezio: My się już chyba znamy, Hurrem. Nie musisz udawać.

5:31 EkawekaDxC Hurrem:Czego chcesz?

5:31 Infernus2500 Ezio: Czego ja od ciebie mogę chcieć? Może przestaniesz Sulejmanowi mówić te głupoty?

5:32 EkawekaDxC Hurrem:Nie rozumiem o czym mówisz.

5:32 Infernus2500 Ezio przykłada do gardła Hurrem ukryte ostrze

Ezio: Mówiłaś mu, że Altair chciał cię zabić. Przecież wyjaśniliśmy to sparawę.

5:33 EkawekaDxC Hurrem:Musiałam jakoś się bronić.

5:33 Infernus2500 Ezio: Możemy się dogadać jak ludzie

5:34 EkawekaDxC Hurrem:Co masz na myśli?

5:34 Infernus2500 Ty odwołasz poszukiwania mnie, a ja dam ci spokój

Ezio:

5:34 EkawekaDxC Hurrem:Obiecuję.

5:35 Infernus2500 Nagle Hurrem spotrzega Altair

Altair: Nie spodziewałaś się mnie tu.

Altair rzuca Hurrem o ścianę

5:35 EkawekaDxC Hurrem:Przysięgam, że odwołam poszukiwania, tylko zostawcie mnie!

5:35 Infernus2500 Altair: Za dużo widziała. Zabijmy ją!

5:36 EkawekaDxC Hurrem:Przysięgam, nikomu o niczym nie powiem!

5:36 Infernus2500 Ezio: Właśnie. Nie zabijemy kobiet. Altair, proszę zostaw ją w spokoju

Altair: Dla ciebie się zgodzę.

5:37 EkawekaDxC Hurrem:Dziękuję.

5:37 Infernus2500 Ezio i Altair wychodzą przez okno

i to było na tyle

5:38 EkawekaDxC Cieszę się, że mogłam pomóc

5:38 Infernus2500 nie

to ja dziękuję

5:38 EkawekaDxC Tak z ciekawości, o czym będzie to opowiadanie?

5:39 Infernus2500 mniej więcej o tym samy co pisaliśmy

5:39 EkawekaDxC Rozumiem

5:39 Infernus2500 może twoje OC

5:39 EkawekaDxC TAK

5:39 Infernus2500 chce Hermionę, Sophie, Jeremiego i Loren

5:40 EkawekaDxC Bierz, będę zaszczycona

5:40 Infernus2500 dziękuje

możemy jeszcze coś napisać

5:40 EkawekaDxC Co na przykład?

Hurrem wchodzi do Sulejmana zalana łzami

5:43 EkawekaDxC Hurrem:Suleyman!*przytula go*

5:43 Infernus2500 Sulejman: Co się stało, Hurrem.

5:45 EkawekaDxC Hurrem:Oni tu byli! Napadli mnie bez powodu!

5:46 Infernus2500 Sulejman: Jak oni tu weszli? Cała straż ich szuka.

5:46 EkawekaDxC Hurrem:Nie mam pojęcia! Chcieli mnie zabić.

5:47 Infernus2500 Sulejman: Zrobili ci coś?

5:48 EkawekaDxC Hurrem:Tak! Napadli na mnie i rzucili mną o ścianę!

5:48 Infernus2500 Sulejman: Tak jak byle kim?

5:49 EkawekaDxC Hurrem:Tak!

5:49 Infernus2500 Sulejman: Tak być nie może!

5:50 EkawekaDxC Hurrem:Zrobisz z tym coś?

5:51 Infernus2500 Sulejman: Teraz to już przesadzili. Zabijemy ich i spalimy ich!

5:51 EkawekaDxC Hurrem:Dziękuję ci.

5:52 Infernus2500 Sulejman: Teraz niech straż cię nigdy nie opuszcza!

5:53 EkawekaDxC Hurrem:Jak sobie życzysz.

5:54 Infernus2500 Sulejman: Niech pilnują też dzieci.

5:55 EkawekaDxC Hurrem:O nich się nie martw. Zabezpieczyłam ich wcześniej.

5:55 Infernus2500 i tyle wystarczy

5:55 EkawekaDxC

5:56 Infernus2500 jeszcze coś

5:56 EkawekaDxC co?

5:56 Infernus2500 jeszcze jedna scens jeśli masz ochotę

5:56 EkawekaDxC Pewnie, że mam A jaka to scena?

5:57 Infernus2500 czekaj

coś wymyślę

chcesz coś jeszcze napisać

  • 8:24 Infernus2500 Altair obseruwje z góry kolacje Sulejmana i innych dla jego ważnych osób
  • 8:25 EkawekaDxC Ibrahim:Panie, tobie też towarzyszy jakieś dziwne uczucie?
  • 8:26 Infernus2500 Sulejman: Owszem. To przez tych przeklętych asasynów. Pewnie cały czas nas obserwują.
  • 8:27 EkawekaDxC Ibrahim:Nie wysłałeś za nimi strażników?
  • 8:28 Infernus2500 Sulejman: Wysyłałem. Lecz to są bardzo sprytni. Dobrze się chowają, ale i tak ich znajdziemy.
  • 8:29 EkawekaDxC Ibrahim:Obyś miał rację.
  • 8:29 Infernus2500 Sulejman: Jest 2 asasynów, których chcemy dopaść.
  • 8:31 EkawekaDxC Ibrahim:Znamy ich z imienia?
  • 8:32 Infernus2500 Sulejamn: Owszem. Jeden to Altair Ibn'la Ahad - asyryjski asasyn, a drugi to Ezio Auditore da Firezne z Florencji.
  • 8:33 EkawekaDxC Ibrahim:Przekaż to mnie, a osobiście zetnę im głowy.
  • 8:33 Infernus2500 Sulejman: Uważaj tylko. Ponoć na Ziemi Świętej i w Itali zabili wiele ważnych osób.
  • 8:34 EkawekaDxC Ibrahim:Nie boję się ich. Z Bożą pomocą, położymy kres ich tyrani.
  • 8:35 Infernus2500 Sulejman: Dziękuje ci za pomoc.
  • 8:35 EkawekaDxC Ibrahim:Zawsze możesz na mnie liczyć, Panie.
  • 8:36 Infernus2500 Altair (szeptem): Trzeba wszystkich ostrzec.
  • i chyba tyle wystarczy
  • czy chcesz coś jeszcze do tej
  • 8:37 EkawekaDxC Nie trzeba. Świetnie nam wyszło
  • 8:37 Infernus2500 dzięki
  • aż mnie natchnęło by napisać inną
  • 8:38 EkawekaDxC Jaką?
  • 8:38 Infernus2500 a ciebie też
  • 8:38 EkawekaDxC Nie czuję się za bardzo natchniona, ale dużo zależy od tego jaką scenkę chcesz napisać
  • 8:39 Infernus2500 hmm...czekaj
  • gdzie Hurrem zostaje napadnięta jeszcze raz przez Altaira w nocy
  • 8:40 EkawekaDxC Możemy napisać
  • Altair wszedł przez balkon do komnaty Hurrem i wyrzucił ją z łóżka
  • i teraz ty
  • 8:42 EkawekaDxC Hurrem:Znowu ty?!
  • 8:43 Infernus2500 Altair: Tęskniłaś, bo ja bardzo.
  • 8:43 EkawekaDxC Hurrem:Czego ode mnie chces?
  • chcesz
  • 8:45 Infernus2500 Altair: Nie dotrzymałaś swojej obietnicy. To ja też nie muszę. Słyszałem, że masz 5 wspaniałych dzieci. Trochę szkoda, żeby jednemu z nich stała się krzywda.
  • 8:46 EkawekaDxC Hurrem:Nie waż się ich tknąć!
  • 8:47 Infernus2500 Altair: Nie tknę ich tak samo, jak złych Templariuszy z Ziemi Świętej. Było ich 10. A teraz do zaatakowania mam tylko 5.
  • 8:47 EkawekaDxC Hurrem:Jeżeli masz się na kimś mścić, to na mnie.
  • 8:48 Infernus2500 Altair: Gdy tylko spróbuje tobie coś zrobisz wezwiesz straż. Wtedy mnie zabiją.
  • 8:49 EkawekaDxC Hurrem:Nie wezwę, przysięgam.
  •  Altair: Też mam taką nadzieję.
  • Altair wyciąga ukryte ostrze i wycina w gardle Hurrem wielke A
  • Hurem zaczyna ciężko oddychać, a z jej szyi leci krew.
  • Altair: Następnego dnia wszyscy zobaczą jakaś jesteś piękna.
  • Altair wyskakuje przez okno i ucieka
  • Hurrem:Pomocy!
  • Wchodzą strażnicy.
  • Strażnik: Co się stało, pani
  • 8 Hurrem:On tu był. Napadł mnie.
  •  nieco później:
  • nikt już nie spał. Wszyscy rozmawiali o Hurrem,
  •  Hatice*do Ibrahima*:Nasze problemy powoli się ulatniają.
  •  do pałacu zostali wezwani medycy.
  •  Ibrahim:Nie rozumiem.
  •  Hatice: Ten kto to zrobił nie jest wcale aż taki zły.
  •  Ibrahim:Tym razem Hurrem narobiła sobie zbyt poważnego wroga. Sama sobie skopała grób.
  • Mustafa:Matko, słyszałaś o tym co przydarzyło się Hurrem?
  •  Mahidevran: Słyszałam. Mam teraz słyszane uczucia
  • mieszane
  • Mustafa:Poza tym, że nasze problemy mogą się skończyć, to martwię się o moich braci.
  • Mahidevran: Rozumiem twoje obawy, Mustaffo.
  • Hurrem i Ibriahim patrzą na siebie z nienawiścią, jednak starają się tego nie okazywać.
  • Hurrem:Suleyman.
  • 7:52 Infernus2500 Sulejman: Hurrem, co ci się stało?
  • 7:53 EkawekaDxC Hurrem:Ja...
  • 7:53 Infernus2500 Sulejman: Czujesz się na siłach, by mówić?
  • 7:54 EkawekaDxC Hurrem pokręciła głową.
  • 7:54 Infernus2500 Sulejman: Ktoś musiał cię napaść.
  • teraz ty
  • 7:59 EkawekaDxC A, sorki ^^"
  • 7:59 Infernus2500 nie szkodzi
  • każdemu może się zdarzyć
  • 7:59 EkawekaDxC Ibrahim:Gdybym miał zgadywać, obstawił bym Eziego.
  • 8:00 Infernus2500 Sulejman: Jak on wyglądał, Hurrem.
  • 8:01 EkawekaDxC Hurrem otworzyła usta, by odpowiedzieć jednak przypomniała sobie jego słowa. Postanowiła więc milczeć.
  • 8:02 Infernus2500 Sulejman: Musimy się tego dowiedzieć. Pewnie potem będzie chciał zabić innych.
  • 8:02 EkawekaDxC Ibrahim:Jeżeli pozwolisz Panie, wrócę teraz do swojej rodziny. Nie mogę pozwolić by coś im się stało.
  • 8:03 Infernus2500 Sulejman: Rozumiem. Możesz odejść.
  • 8:04 EkawekaDxC Ibrahim:Dziękuję. Po tych słowach, wyszedł.
  • 8:05 Infernus2500 Sulejman: Proszę cię. Postaraj się to siebie wydusić. Altair i Ezio są poszukiwani w całym Imperium.
  • 8:06 EkawekaDxC Hurrem:A-altair.
  • 8:06 Infernus2500 Sulejman: Dlaczego chciał cię zabić.
  • 8:07 EkawekaDxC Hurrem:Bo wysłałam za nim listy gończe.
  • 8:08 Infernus2500 Sulejman: Teraz już nikt nie opuści Konstantynopola bez mojej zgody.
  • 8:09 EkawekaDxC Hurrem:A co ze mną?
  • 8:10 Infernus2500 Sulejman: Medycy będą przy tobie. Jak ich tylko złapiemy zetniemy ich głowy.
  • tyle chyba wystarczy z Sulejmanem
  • 8:12 EkawekaDxC super
  • 8:13 Infernus2500 może teraz ktoś inny do niej wejdzie
  • 8:14 EkawekaDxC Powiedz mniej więcej w którym roku się to dzieje, a kogoś dam
  • 8:14 Infernus2500 tam gdzie teraz TVP lecą odcinki
  • 8:15 EkawekaDxC Hmm... Mahidevran jest w Manisie, Hatice raczej się nie miesza.... Może Mihrimah?
  • 8:15 Infernus2500 może tak Mahidevran?
  • nie czekja
  • 8:15 EkawekaDxC Mahidevran jest wraz z synem na prowincji Manisa
  • 8:15 Infernus2500 kim jest ten ostatni?
  • 8:16 EkawekaDxC Mihrimah?
  • Mihrimah to jej córka
  • 8:16 Infernus2500 nie jest w tym obcykany tak samo jak ty
  • ale chyba wiem
  • zaczynaj
  • 8:17 EkawekaDxC Do komnaty wchodzi Mihrimah Sultan.
  • Mihrimah:Matko, jak się czujesz?
  • 8:18 Infernus2500 Hurrem: Jakoś żyję.
  • 8:19 EkawekaDxC Mihrimah:Kto ci to zrobił?
  • 8:19 Infernus2500 Hurem: Nikt. Po prostu się przypadkiem pociełam
  • 8:20 EkawekaDxC Mihrimah:I napisałaś sobie przypadkiem literę "A" na gardle?
  • 8:20 Infernus2500 Hurrem: To tylko przypadek. Nie martw się o mnie.
  • 8:21 EkawekaDxC Mihrimah:Na pewno?
  • 8:21 Infernus2500 Hurrem: Tak. Zobaczysz niedługo wszystko będzie jak dawniej,
  • 8:22 EkawekaDxC Mihrimah:InshaAllah. Powiedz, jak się czujesz?
  • 8:22 Infernus2500 Hurrem: Bywało lepiej.
  • Nagle Hurrem zaczyna się ktusić.
  • 8:23 EkawekaDxC Mihrimah:Matko!
  • 8:23 Infernus2500 Nagle Hurrem traci przytomność.
  • 8:24 EkawekaDxC Mihrimah:Straże! Medycy!
  • 8:24 Infernus2500 Wszyscy potrzebni weszli
  • Strażnik: Co się stało?
  • 8:25 EkawekaDxC Mihrimah:Matka straciła przytomność!
  • 8:25 Infernus2500 Medycy sprawdzają co się dzieje.
  • Medyk: Co się z nią stało?
  • 8:26 EkawekaDxC Mihrimah:Nagle straciła przytomność.
  • 8:27 Infernus2500 Medycy zajeli się Hurrem, a Mihirimah musiała wyjśc z komanty
  • 8:28 EkawekaDxC Mihrimah spotyka Mehmeta na korytarzu. Od razu do niego podchodzi.
  • Mihrimah:Mehmet!
  • 8:30 Infernus2500 zw
  • 8:30 EkawekaDxC ok
  • 8:33 Infernus2500 jj
  • czekaj Mehmet jest chyba starczy od niej
  • 8:33 EkawekaDxC Tak, gdzieś o 2/3 lata
  • 8:34 Infernus2500 a jest dorosły?
  • 8:34 EkawekaDxC Tak
  • Ma nawet swój harem
  • 8:34 Infernus2500 to dobra
  • kontunujemy
  • Mehmet: Co się stało, Mahrimet
  • 8:35 EkawekaDxC Mihrimah:Matka jest nieprzytomna. Medycy się nią zajmują.
  • 8:36 Infernus2500 Mehmet: Ale dlaczego. Co się z nią stało?
  • 8:36 EkawekaDxC Mihrimah:Ktoś ją zaatakował.
  • 8:36 Infernus2500 Mehmet: Kiedy? Jak? Gdzie?
  • 8:37 EkawekaDxC Mihrimah:Przed chwilą. Ma całe pocięte gardło.
  • 8:37 Infernus2500 Mehmet: Och, nie. Jak to się stało?
  • 8:38 EkawekaDxC Mihrimah:Nie mam pojęcia. Nikt nie wie.
  • 8:38 Infernus2500 i chyba z tyle z nimi wystarczy
  • 8:38 EkawekaDxC Spoko
  • 8:39 Infernus2500 chyba, że jeszcze coś się wymyśli
  • co może się jeszcze stać z Hurrem
  • kilka dni później
  • Mahirimah czuwa przy matce
  • 8:43 EkawekaDxC Mihrimah:Mamo, błagam obudź się..
  • 8:43 Infernus2500 Do komnaty wchodzi Sulejman
  • 8:44 EkawekaDxC Mihrimah:Ojcze.
  • 8:44 Infernus2500 Sulejman: Musimy być dobrej nadzei.
  • 8:45 EkawekaDxC Mihrimah:Kto mógłby jej to zrobić?
  • 8:45 Infernus2500 Sulejman: Są to bardzo źli ludzie. Nie wiem czy chcesz wiedzieć kim są.
  • 8:46 EkawekaDxC Mihrimah:Powiedz mi. Muszę to wiedzieć.
  • Sulejman: Nie ma sensu już dłużej tego ukrywać. Otóż dwoje pewnych ludzi należy do tajnego bractwa Asasynów.
  • 6:17 EkawekaDxC Mihrimah:I oni zaatakowali matkę?
  • 6:18 Infernus2500 Sulejman: Tak. Był to Altair Ibn' la Ahad. Drugi to Ezio Audiutore da Firenze. Chemy ich złapać.
  • 6:19 EkawekaDxC Mihrimah:I jak idą poszukiwania?
  • 6:19 Infernus2500 Sulejman: Ciężko powiedzieć.
  • 6:20 EkawekaDxC Mihrimah:Obiecaj mi, że zostaną zamordowani.
  • 6:21 Infernus2500 Sulejman: Muszą zapłacić za to co zrobili.
  • 6:21 EkawekaDxC Mihrimah*przytula się do niego*: A co z matką?
  • 6:22 Infernus2500 Sulejman: Musimy być dobrej nadziei.
  • Maihirmah nadal czuwa przy matce. Nagle przychodzi Altair przebrany ze medyka.
  • 6:31 EkawekaDxC Mihrimah:Nie widziałam cię tu wcześniej.
  • 6:32 Infernus2500 Altair: Po prostu jestem tu nowy. Przybyłem eee z Jerozolimy.
  • 6:32 EkawekaDxC Mihrimah:Rozumiem.
  • 6:33 Infernus2500 Altair zdejmuje ubranie medyka i zakłada kaptur na głowę.
  • Altair: Chyba nie nadaje się na medyka.
  • 6:34 EkawekaDxC Mihrimah:Kim ty jesteś?!
  • 6:35 Infernus2500 Altair: Ależ, gdzie moje maniery. Ty nie musisz tego wiedzieć.
  • Altair przyciąga Mihrimah na ścianę i przytrzymują ją mieczem.
  • 6:36 EkawekaDxC Mihrimah:Jestem córką samego sułtana, nie masz prawa!
  • 6:37 Infernus2500 Altair: Nic nie jest prawdą. Wszystko jest dozwolone.
  • 6:38 EkawekaDxC Mihrimah:Czego ode mnie chcesz?!
  • 6:39 Infernus2500 Altair: Jeśli będziesz grzeczna nic ci nie zrobię.
  • 6:41 EkawekaDxC Mihrimah:Jestem Mihrimah Sultan! Nie masz prawa mi rozkazywać!
  • 6:43 Infernus2500 Altair: Może tak samo jak wszystkim ważnym osobą z Ziemi Świętej, co? Lepiej się zastanów.
  • brak pomysłów?
  • 6:48 EkawekaDxC Nie, czekaj zapomniałam
  • Mihrimah:Czego chces
  • ?
  • chcesz?
  • 6:49 Infernus2500 Altair: O co chcą z mną zrobić. Możliwe, że rozmawiałaś o tym z Sulejmanem.
  • 6:50 EkawekaDxC Mihrimah:Ja nawet nie wiem kim jesteś.
  • 6:50 Infernus2500 Altair: Może tym złym człowiekiem, który skrzywdził twoją matkę.
  • 6:51 EkawekaDxC Mihrimah:Straże! *do komnaty wchodzą strażnicy i atakują Altaira*
  • 6:51 Infernus2500 Dla Altair nie było to żadne wyzwanie i szybko ich pokonał.
  • Altair: Popełniłaś spory błąd.
  • 6:52 EkawekaDxC Mihrimah:I co mi niby zrobisz?
  • 6:52 Infernus2500 Altair: To samo co ja robię z Templariuszami.
  • 6:53 EkawekaDxC Mihrimah:Więc mnie zabij, a ojciec nigdy ci tego nie daruje.
  • 6:54 Infernus2500 Altair: Nie zabiję cię. Nie boję się twojego ojca. Jest taki sam jak ci, których dawno temu zabiłem.
  • 6:55 EkawekaDxC *Krzyki Mihrimah usłyszeli Mehmet i Mustafa. Oboje weszli do komnaty.*
  • 6:56 Infernus2500 Altair rzuca im worek z pieniędźmi.
  • Altair: Niczego tu nie widzieliście.
  • 6:56 EkawekaDxC Mustafa:To mają być kpiny?!
  • Mehmet:Masz natychmiast zostawić naszą siostrę!
  • 6:57 Infernus2500 Altair: A co wy możecie mi zrobić?
  • 7:00 EkawekaDxC Mustafa:Nawet nie wiesz do kogo mówisz/
  • 7:00 Infernus2500 Altair: Do takich ludzi jak ci, którzy myślą, że mają władzę.
  • 7:01 EkawekaDxC Mehmet:Bardzo zabawne. *Obaj bracia wyjmują miecze i atakują go. Ponieważ mają przewagę liczebną, szybko go pokonują*
  • 7:02 Infernus2500 Altair: Myślicie, że mnie zabijecie? Po prostu dałem wam wygrać.
  • 7:03 EkawekaDxC Mustafa*wbija mu miecz w serce*:I to był twój błąd.
  • 7:03 Infernus2500 Altair używa nieznanej rzeczy jakim jest rajskie jabłko i znika.
  • Głos Altaira: Wszyscy jesteście ślepi i to się nigdy nie zmieni.
  • 7:05 EkawekaDxC Mehmet:Co się dzieje?
  • 7:05 Infernus2500 Głos: Wierzycie w iluzję. Myślicie, że zginąłem. Tak prosto to nie ma.
  • 7:06 EkawekaDxC Mihrimusa:Lepiej stąd chodźmy.
  • 7:07 Infernus2500 Wszyscy wyszli i poszli do Sulejmana.
  • Sulejamn: Co się stało.
  • 7:08 EkawekaDxC Mihrimah:Ojcze, Altar napadł mnie i naszych braci.
  • 7:08 Infernus2500 Sulejman: Gdzie on jest? Musimy go zabić.
  • 7:09 EkawekaDxC Mustafa:Tego właśnie nie wiemy. Nagle mnie zniknął.
  • 7:09 Infernus2500 Sulejman: To nie czas na żarty, Mustafoo.
  • 7:09 EkawekaDxC Mehmet:On mówi prawdę.
  • 7:10 Infernus2500 Suelejman: Ty też. Na prawdę?
  • 7:10 EkawekaDxC Mihrimah:Ręczę całym swoim sercem, że oni mówią prawdę.
  • 7:11 Infernus2500 Sulejman: Chciałbym wam uwierzyć, ale jak on mógł zniknąć.
  • 7:12 EkawekaDxC Mustafa:Tego właśnie nie wiemy.
  • 7:12 Infernus2500 Sulejaman: Naprawdę nie wiem, co o ty myśleć. Jak on tu wogóle by mógł wejść.
  • 7:13 EkawekaDxC Mihrimah:Zabił wszystkich strażników.
  • 7:14 Infernus2500 Sulejman: Nie możliwe.
  • 7:14 EkawekaDxC Mihrimah:Co teraz zrobimy?
  • 7:15 Infernus2500 Mustafa: Może stąd wyjdziemy.
  • wyjedziemy?
  • 7:18 EkawekaDxC Mihrimah:To byłby świetny pomysł.
  • 7:19 Infernus2500 Nagle znów słychać głos Altaira, który używał rajskiego jabłka.
  • Głos Altair: Przed mną nie ma ucieczki.
  • 7:19 EkawekaDxC Mehmet:Nic nie rozumiem.
  • 7:20 Infernus2500 Głos Altaira: Wszystko to tylko iluzja.
  • Nagle pojawia się Altair i wystrzela strzał z kuszy, który rani Mahirimah.
  • Następnie Altair znika z pomocą jabłka.
  • 7:22 EkawekaDxC Mustafa:Mihrimah!
  • Mehmet:Musimy wezwać medyczkę.
  • 7:24 Infernus2500 Głos Altair: Nauczcie się wierzyć, że nic nie jest prawdą i wszystko jest dozwolone.
  • 7:24 EkawekaDxC *wchodzą medycy i zajmują się Mihrimah,
  • 7:25 Infernus2500 Nikt potem nie usłyszał głosu Altaira.
  • Nieco później:
  • strach narastał wsród mieszkańców. Słyszeli o tym, że Altair używał jakiegoś nieznanego przedmiotu i zniknął.
  • 7:26 EkawekaDxC Bali Bey:Nasuh Effendi, słyszałeś co się dzieje?
  • 7:27 Infernus2500 czekaj
  • Bali Bey:Słyszałeś co się stało? Nasuh Effendi:Ludzie gadają o jakieś klątwie na Mihrimah Sultan, ale wątpię w to.
  • Bali Bey:Zaczynam się martwić.
  • Nasuh:O Mihrimah Sultan?
  • Bali Bey:Tak. Powoli już wraca do siebie, ale boje się o nią.
  • Nasuh:Nie myślisz, że to niebezpieczne?
  • Bali Bey:Mówi się trudno.
  • Nasuh:Dokąd idziesz?
  • Bali Bey:Do pałacu. I tak miałem tam do załatwienia ważne sprawy.
  • Bali Bey jest już w pałacu. Spotyka Hatice Sultan.
  • Bali Bey:Witaj pani.*ugina kolana*
  • Hatice: Witaj, Bali Bey.
  • Co byś chciał?
  • 7:50 EkawekaDxC Bali Bey:Nie słyszałaś o tym co się stało, Pani?
  • 7:51 Infernus2500 Hatice: Domyślałam się, że przyjdziesz w tej sprawie.
  • 7:51 EkawekaDxC Bali Bey:Mógłbym jakoś pomóc w rozwiązaniu?
  • 7:52 Infernus2500 Hatice: Może byś tak odwiedził Mihirmah?
  • 7:53 EkawekaDxC Bali Bey:Z przyjemnością, Pani.
  • 7:54 Infernus2500 Bali Bey mógł wejść do Mihirmah. Mihirmah nadal leżała i ciągle ją bolało.
  • 7:54 EkawekaDxC Bali Bey:Pani, wszystko dobrze?
  • 7:55 Infernus2500 Mihirmah: Nie. Boję się.
  • 7:55 EkawekaDxC Bali Bey:Nie bój się. Ja cię obronię.
  • 7:56 Infernus2500 Mihirmah: On chce mnie zabić. Chciał już zabić moją matkę.
  • 7:56 EkawekaDxC Bali Bey:Jeżeli jeszcze raz się pojawi, będzie miał ze mną doczynienia.
  • 7:57 Infernus2500 Mihirmah: Postrzeli cię z kuszy.
  • Hurrem: Mihirimah?
  • 8:10 EkawekaDxC Mihrimah:Jak się czujesz?
  • 8:10 Infernus2500 Hurrem zauważa co się stało z Mahirimah.
  • Hurrem: Co ci się stało?
  • 8:11 EkawekaDxC Mihrimah:Nic, wszystko dobrze. Odpoczywaj.
  • 8:11 Infernus2500 Hurrem: Nie ważne co będzie ze mną. Kto ci to zrobił?
  • 8:12 EkawekaDxC Mihrimah:Ten sam człowiek co napadł ciebie, ale nie martw się.
  • 8:13 Infernus2500 Hurrem: Jak mam się nie martwić? Co on ci wogóle zrobił?
  • 8:15 EkawekaDxC Mihrimah:Nie martw się. Ojciec i bracia zajęli się nim.
  • 8:16 Infernus2500 .
  • Hurrem: Nie żyje?
  • 8:18 EkawekaDxC Mihrimah:Tego nie wiemy.
  • 8:19 Infernus2500 Hurrem: Ale złapali go wogóle?
  • 8:20 EkawekaDxC Mihrimah:Jeszcze nie.
  • 8:20 Infernus2500 Hurrem: On tu może w każdej chwili wrócić.
  • 8:21 EkawekaDxC Mihrimah:Nie wróci, nie bój się.
  • 8:22 Infernus2500 Hurrem odwija szyję i dotyka śladu blizny pozostawionego przez Altaira.
  • Hurrem: Patrz co on mi zrobił?
  • 8:23 EkawekaDxC Mihrimah:Auć.
  • 8:25 Infernus2500 Hurrem: On nie może dalej żyć. Tobie też przecież zrobił krzywdę.
  • 8:26 EkawekaDxC Mihrimah:Nie martw się, złapią go.
  • 8:26 Infernus2500 i chyba tyle wystraczy
  • czy chcesz coś jeszcze dopisać?
  • 8:27 EkawekaDxC Jak chcesz
  • 8:27 Infernus2500 chyba, że na inną scenę
  • scena w, której Mehmet i Mustafa znajdują Ezio w lesie.
  • następnie z nim rozmawiają
  • 8:31 EkawekaDxC Spoko
  • 8:32 Infernus2500 pozwolę ci zacząć tym razem
  • 8:33 EkawekaDxC Mehmet i Mustafa wraz ze strażnikami chodzą po lesie w poszukiwaniu winnego. Wtem znajdują Ezia.
  • Mehmet:Ty!
  • 8:34 Infernus2500 Ezio: Czego chcesz? My się nie znamy.
  • 8:35 EkawekaDxC Mustafa:Ja jestem książe Mustafa, a to mój brat książe Mehmet.
  • 8:36 Infernus2500 Ezio: To zaszczyt was poznać *ugina kolana
  • 8:37 EkawekaDxC Mustafa:Powiedz nam, co wiesz o Altairze?
  • 8:37 Infernus2500 Ezio (udaje, że nic nie wie): Kogo?
  • 8:39 EkawekaDxC Mehmet:Altair.
  • 8:40 Infernus2500 Ezio: Słyszałem o nim, że zaatakował sułtankę Hurrem. Ale nic nie wiem.
  • 8:40 EkawekaDxC Mustafa:Na pewno?
  • 8:41 Infernus2500 Ezio: A co ja mam jeszcze powiedzieć?
  • Ezio chce już odejść.
  • brak pomysłów.
  • 8:45 EkawekaDxC Mehmet:Powiedz kim jesteś.
  • 8:46 Infernus2500 Ezio: Czy to konieczne?
  • 8:46 EkawekaDxC Mehmet:Tak.
  • 8:47 Infernus2500 Ezio: Ezio Audiore da Firenze. Pochodzę z Florencji.
  • 8:48 EkawekaDxC Mustafa:Powiadają, że dobrze znasz Altaira.
  • 8:49 Infernus2500 Ezio: Altair Ibn'la Ahad? Każdy o nim teraz słyszał w Konstantynopolu po ataku na Hurrem.
  • 8:50 EkawekaDxC Mustafa:Powiadają, że często widują was razem.
  • 8:50 Infernus2500 Ezio: Skoro zasłania swoją twarz to z skąd wiadomo z kim się zadaje?
  • brak pomysłów?
  • 8:56 EkawekaDxC Mustafa:Jesteś pewny, że nic o nim nie wiesz?
  • 8:56 Infernus2500 Ezio: Wiem tyle co wy.
  • Mogę już odejść?
  • 8:56 EkawekaDxC Mustafa:Możesz.
  • 8:57 Infernus2500 Ezio odchodzi.
  • Mehmet: A to na pewno nie był asasyn?
  • 8:58 EkawekaDxC Mustafa:Raczej nie. Sam widzisz, że to bezdomny z lasu.
  • 8:58 Infernus2500 chyba tyle wystarczy
  • czy jeszcze chcesz coś dopisać.
  • kolejny pomysł to Hurrem wita się po obudzenia z przyjaciółmi i wrogami
  • co ty nato?
  • 8:34 EkawekaDxC Jestem za Tylko jest problem...
  • T szmata nie ma przyjaciół
  • 8:35 Infernus2500 przyjaciół to chyba tylko rodzina,
  • dobrze mówię?
  • 8:36 EkawekaDxC Bardzo dobrze, ale ostatnio w serialu Mihrimah się na nią wkurzyła
  • 8:37 Infernus2500 bo znalazła sobie kochanka?
  • teraz zapomni o tym, bo dostała z kuszy
  • 8:39 EkawekaDxC Ok
  • 8:39 Infernus2500 możesz zacząć
  • 8:40 EkawekaDxC Po niecałych dwóch dniach, Hurrem wchodzi dumnie do haremu patrząc na niewolnice z wyższością. Na powitanie wychodzi jej Afife Hatun.
  • Afife*ugina kolana*Pani. Hurrem:Jak widzę nic się pod moją nieobecność nie zmieniło.
  • Afife:Wszystko jest jak dawniej, Pani. Widzę, że czujesz się lepiej.
  • Teraz ty
  • 8:42 Infernus2500 Hurrem: I tak do końca nie będę się mogła czuć bezpiecznie.
  • 8:43 EkawekaDxC Afife:Mogę ci w czymś pomóc?
  • 8:43 Infernus2500 Hurrem: To i tak będzie trudne i niebezpieczne zadanie.
  • 8:44 EkawekaDxC Afife:Pani, wiesz że moim najważniejszym zadaniem jest utrzymywać haremową równowagę.
  • 8:45 Infernus2500 Hurrem: Ci ludzie, którzy chcą mnie dorwać chcą to wszystko zniszczyć i zaprowadzić nieład.
  • 8:45 EkawekaDxC Afife:Ale co ja miałabym z tym zrobić?
  • 8:46 Infernus2500 Hurrem: Np. Zapewnić mi bezpieczeństwo. Wiesz co jeden z nich mi zrobił?
  • 8:47 EkawekaDxC Afife:Wiem, słyszałam.
  • 8:48 Infernus2500 Hurrem odwija szyją i pokazuję jej to A, jakie jej zrobił Altair
  • Hurrem: To było straszne.
  • 8:49 EkawekaDxC Afife:Domyślam się, Pani.
  • 8:50 Infernus2500 Hurrem: Potem ten potwór zaatakował moją córkę, lecz ona twierdzi, że nie ma się czego obawiać.
  • 8:50 EkawekaDxC Afife:Mihrimah Sultan zapewne nie chciała, abyś się martwiła.
  • 8:51 Infernus2500 Hurrem: To chodzi o jej życie.
  • 8:51 EkawekaDxC Afife:Pani, chciałabym pomóc, ale nie mam takich możliwości.
  • 8:52 Infernus2500 Hurrem: Ale jeśli zobaczysz któregoś z nich masz to powiedzieć.
  • 8:52 EkawekaDxC Afife:Oczywiście.
  • 8:53 Infernus2500 chyba tyle wystarczy
  • czy masz jeszcze pomysł na tą scenę
  • 8:53 EkawekaDxC Ja tam nie mam, więc wystarczy
  • 8:53 Infernus2500 kolejna scena?
  • może ty coś wymyślisz?
  • 8:55 EkawekaDxC Ja nawet nie wiem o czym my piszemy ten odcinek, więc
  • 8:55 Infernus2500 rozumiem
  • może jak...
  • wiecerze Hurrem jej dzieci i Sulejmana
  • 8:57 EkawekaDxC Dobry plan
  • Zaczynaj
  • 8:58 Infernus2500 Sulejman postanowił porozmawiać z Hurrem przy wspólnej wiecerzy
  • Wieczorem wszyscy się spotkli
  • Hurrem: Tęskniłam za tobą, panie.
  • teraz ty
  • 8:59 EkawekaDxC Selim:Tato, ja dzisiaj jeździłem konno. Bayezed:Kiedy się w końcu nauczysz? Nie "tato", a "Panie"
  • 9:00 Infernus2500 Selim: Nie będziesz mi mówić jak mam mówić.
  • 9:02 EkawekaDxC Suleyman:Uspokójcie się.
  • 9:02 Infernus2500 Selim: Tato. Mogę do ciebie mówić ja chcę, prawda?
  • 9:02 EkawekaDxC Suleyman:Tak, jak chcesz.
  • 9:03 Infernus2500 Selim (do Bayezeda): Właśnie!
  • 9:04 EkawekaDxC Beyazyd:Ojciec kazał nam się uspokoić, więc się uspokój!
  • 9:05 Infernus2500 Selim: Nie chcesz się pogodzić z tym, że mam rację!
  • 9:06 EkawekaDxC Beyazdym:Miałeś się uspokoić!
  • 9:06 Infernus2500 Selim: Nie chce!
  • 9:07 EkawekaDxC Beyazyd:Ale ojciec ci kazał!
  • 9:08 Infernus2500 Sulejman: Właśnie. Niech Selim mówi do mnie jak hce, ale proszę uspokój się.
  • 9:09 EkawekaDxC Selim:Właśnie!
  • 9:10 Infernus2500 Mehmet: Ja dziś w lesie spotkałem człowieka, który dziwnie się nazywał.
  • 9:10 EkawekaDxC Suleyman:Jak konkretnie?
  • 9:11 Infernus2500 Mehmet: Chyba Ezio.
  • 9:11 EkawekaDxC Suleyman:Ezio Audioture?!
  • 9:12 Infernus2500 Mehmet: Tak. Miał na sobie kaptur i mówił, że pochodzi z Florencji.
  • 9:12 EkawekaDxC Hurrem:Przecież on musi mieć związek z Altairem!
  • 9:13 Infernus2500 Mehmet: Pytaliśmy go o to, ale nic mówił.
  • 9:13 EkawekaDxC Suleyman:I tak po prostu mu uwierzyliście?!
  • 9:14 Infernus2500 Mehmet: Przepraszam. Nie widziałem.
  • 9:14 EkawekaDxC Suleyman:Trzeba go znaleźć!
  • 9:15 Infernus2500 Selim: A kim jest ten Ezio i Altair?
  • 9:16 EkawekaDxC Suleyman:Kiedyś się dowiesz.
  • 9:16 Infernus2500 Selim: To oni zrobili mamie to A na szyi?
  • brak pomysłów?
  • 9:20 EkawekaDxC Suleyman:Nie ważne.
  • 9:20 Infernus2500 przypomnij mi jak się nazywa ten najmłodszy syn Hurrem
  • 9:21 EkawekaDxC Chichangir (czyt. Dżihangir)
  • 9:21 Infernus2500 o dzięki
  • 9:21 EkawekaDxC Ale on nie gada, za młody jest
  • 9:22 Infernus2500 serio?
  • wydawało mi się, że już coś tam mówi
  • dobra pominę go
  • 9:23 EkawekaDxC Mówi, ale nie wiele
  • 9:23 Infernus2500 Beyzed: Właśnie. Ty nie musisz o tym wiedzieć.
  • 9:24 EkawekaDxC Selim:Nikogo nie obchodzi twoje zdanie.
  • 9:25 Infernus2500 Sulejman: Przestańcie. To nie temat do żartów!
  • Selim i Beyzed kłócą się
  • czyli nic nowego
  • Sulejman mówi im, że to nie tamat do żartów
  • 5:26 EkawekaDxC Aaa, już pamiętam
  • 5:27 Infernus2500 teraz ty przerwij tą przerwę zaczynajać pisanie
  • 5:27 EkawekaDxC Bayezyd:Właśnie Selim, to nie temat do żartów.
  • 5:28 Infernus2500 Hurrem nie wytrzymała tematu i wybuchnęła złością.
  • Hurrem: CISZA!
  • 5:29 EkawekaDxC Selim:Matko?
  • 5:30 Infernus2500 Hurrem: Już mam dość mówienia o nich!
  • 5:30 EkawekaDxC Mihrimah:Spokojnie matko, ochłonij
  • 5:30 Infernus2500 Hurrem: Nie mogę. Dopóki oni jeszcze żyją!
  • 5:31 EkawekaDxC Suleyman:Hurrem! Uspokój się!
  • 5:32 Infernus2500 Hurrem: Nie mogę. Oni nas prześladują!
  • Suleyman:Ale to nie powód, abyś się tak zachowywałą!
  • 6:27 Infernus2500 Hurrem: To zrób coś z nimi.
  • 6:30 EkawekaDxC Suleyman:Jak śmiesz się tak do mnie odzywać?!
  • 6:30 Infernus2500 Hurrem: Przepraszam. Po prostu się boję.
  • 6:31 EkawekaDxC Suleyman:Nie bój się, nic nie może ci się stać. Osobiście o to zadbałem.
  • 6:31 Infernus2500 Hurrem: Złapiesz ich?
  • 6:32 EkawekaDxC Suleyman:Mam taką nadzieję.
  • 6:32 Infernus2500 Selim: A co oni złego zrobili?
  • 6:33 EkawekaDxC Suleyman:Nie interesuj się.
  • 6:34 Infernus2500 Beyzed: Właśnie. A ja mogę wiedzieć.
  • 6:35 EkawekaDxC Suleyman:Nie.
  • 6:35 Infernus2500 Beyzed: Proszę.
  • 6:37 EkawekaDxC Suleyman:Zajmij się jedzeniem.
  • 6:37 Infernus2500 Mehmet: Wiem, gdzie mogą być.
  • 6:41 EkawekaDxC Suleyman:Mów więc.
  • 6:41 Infernus2500 Mehemt: Spotkaliśmy jednego z nich w lesie. Tam pewnie mają kryjówkę, ojcze.
  • 6:43 EkawekaDxC Suleyman:Wyślę za nimi strażników.
  • 6:44 Infernus2500 Mehmet: Co z nimi zrobimy z nimi, jak ich złapiemy?
  • 6:44 EkawekaDxC Suleyman:Utniemy głowy.*wychodzi*
  • 6:45 Infernus2500 Mehmet: Jeszcze nie zjadłeś!
  • 6:45 EkawekaDxC Hurrem:Ne takim tonem, Mehmet.
  • 6:46 Infernus2500 Mehemt: Przepraszam, mamo.
  • 6:46 EkawekaDxC *Wchodzi Suleyman Suleyman:Straże wyruszyli w pościg.
  • 6:48 Infernus2500 Mehmet: Uda im się ich złapać?
  • 6:48 EkawekaDxC Suleyman:Trzeba mieć nadzieję.
  • Altair zakradł się do komnaty Hatice. Kiedy nie było przy mniej Ibrahima.
  • Następnie skoczył na nią i przyciągnął do ściany
  • 7:11 EkawekaDxC Hatice:Kim ty jesteś?!
  • 7:11 Infernus2500 Altair: Nie słyszałaś nic o mnie?
  • 7:12 EkawekaDxC Hatice:To ty zaatakowałeś Hurrem i Mihrimah?
  • 7:12 Infernus2500 Altair: Być może to ja.
  • 7:13 EkawekaDxC Hatice:Czego ode mnie chcesz?
  • 7:13 Infernus2500 Altair: Co wiesz co zrobić z nami Sulejman.
  • 7:14 EkawekaDxC Hatice:Nic nie wiem.
  • 7:14 Infernus2500 Altair przykłada do gardła Hatice ukryte ostrze
  • Altair: Gadaj!
  • 7:14 EkawekaDxC Hatice:Przysięgam, że nic nie wiem!
  • 7:15 Infernus2500 Altair: A może Ibrahim coś wie?
  • 7:15 EkawekaDxC Hatice:Nie masz prawa go tknąć.
  • 7:16 Infernus2500 Altair: Chcesz mieć to samo znamię co, Hurrem?
  • 7:17 EkawekaDxC Zanim do Hatice zdąrzyła odpowiedzieć, do komnaty wszedł Ibrahim Pasa. Widząc co się dzieje, wyciągnął nóż, który zawsze nosił przy sobie. Ibrahim:Zostaw ją!
  • 7:18 Infernus2500 Altair wyjmuję swoją syryjską szablę i odszedł od Hatice.
  • Altair: Jeszcze możemy się dogadać.
  • 7:21 EkawekaDxC Ibrahim:Jakim prawem podniosłeś na nią rękę?!
  • 7:22 Infernus2500 Altair: Nie nie jest prawdą. Wszystko jest dozwolone. Zrozumiesz te słowa.
  • 7:22 EkawekaDxC Ibrahim:Pożałujesz tego!*atakuje go nożem*
  • 7:23 Infernus2500 Altair wyrywa Ibrahimowi jego nóż.
  • 7:24 EkawekaDxC Hatice:Ibrahim!
  • Ibrahim:Nie bój się.
  • 7:24 Infernus2500 Altair: Dogadamy się. Jak będziecie cicho to was nie zabiję.
  • 7:25 EkawekaDxC Ibrahim:Myślisz, że mnie przestraszysz?
  • 7:25 Infernus2500 Altair: Przestraszyłem już wiele osób. Więc sobie odpuść.
  • 7:26 EkawekaDxC Ibrahim:Jak śmiesz?! Stoi przed tobą Wielki Wezyr Imperium Osmańskiego!
  • 7:28 Infernus2500 Altair: Nieważne kim jesteś. Jeszcze możesz się zdecydować.
  • 7:29 EkawekaDxC Ibrahim:Ne masz pojęcia z kim zadarłeś.
  • 7:29 Infernus2500 Altair: Kolejnym człowiekiem myślący, że ma władzę?
  • 7:35 EkawekaDxC Ibrahim:Całe Imperium należy do mnie!
  • 7:36 Infernus2500 Altair rzuca Ibrahimem o ścianę
  • Altair: Dal ci szansę.
  • 7:39 EkawekaDxC Ibrahim:Pożałujesz tego.*przywala mu pięścią w twarz, przez co ten upada na podłogę. Wezyr nie ustaje i okłada go pięściami.
  • 7:40 Infernus2500 Altair wyciąga ukryte ostrze i udało mu się zranić Ibrahima.
  • 7:42 EkawekaDxC Hatice*niepostrzeżenie wybiega z komnaty. Ibrahim:Mnie możesz zabić, ale zostaw moją rodzinę.
  • Hatice:Pomocy! Ratunku, kto kolwiek!
  • 7:43 Infernus2500 Tymczasem Altair ogłuszył Ibrahima i uciekł
  • 7:44 EkawekaDxC *Do komnaty wchodzą straże i Hatice. Sułtanka widząc nieprzytomnego męża przytula go.
  • Hatice:Na co czekacie?! Biegnijcie za nim!
  • 7:45 Infernus2500 .
  • 7:45 EkawekaDxC Strażnik:Tak jest Pani.
  • 7:46 Infernus2500 Altair zrobił to jak na asasyna przystało
  • spryte się schował.
  • 7:46 EkawekaDxC Po tych słowach strażnicy wybiegli za nim, jednak nie znaleźli go.
  • Hatice:Medycy!
  • 7:47 Infernus2500 Wkrótce przybli wszyscy potrzebni
  • przybył też Sulejman
  • 7:47 EkawekaDxC Hatice*wrzeszczy w niebogłosy*Ibrahim!
  • Suleyman:Tym razem przesadził.
  • 7:48 Infernus2500 .
  • Hatice: Co chcesz zrobić?
  • 7:49 EkawekaDxC Suleyman:Altair zapłaci za to co zrobił. Osobiście odbiorę mu życie.
  • Medycy zaczeli badać Ibrahima.
  • Medyk:Panie, Wezyr jest w ciężkim stanie.
  • 7:49 Infernus2500 Sulejman: Co mu dolega?
  • 7:49 EkawekaDxC Hatice:Macie go wyleczyć, inaczej wszyscy stracicie życia!
  • 7:50 Infernus2500 Medyk: Będziemy się starać, pani.
  • 7:50 EkawekaDxC Medyk:Ma ciężkie obrażenia, jednak nie należy tracić nadzieji.
  • 7:51 Infernus2500 .
  • Sulejman (do Hatice): Widziałaś, co mu zrobił?
  • 7:52 EkawekaDxC Hatice:Altair! Ten którego miałeś zabić, teraz omało nie zabił mojego męża!
  • 7:53 Infernus2500 m
  • Sulejman: Co od niego chciał?
  • 7:54 EkawekaDxC Hatice:Ibrahim stanął w mojej obronie! Altair chciał zabić mnie!
  • 7:54 Infernus2500 Sulejman: Jak tu wogóle wszedł?
  • 7:55 EkawekaDxC Hatice:Nie mam pojęcia!
  • Sulejman, Mehmet i Mustafa oraz strażnicy szukali w lesie Altair lub Ezio.
  • Nagle zobaczyli człowieka sylwetką podobnego do Altaira. Jednak nie miał tego swojego białego ubrania tylko wyglądał jak żabrak.
  • teraz ty
  • 8:10 EkawekaDxC Suleyman:Straże, to on!
  • 8:11 Infernus2500 Altair (udaje, że nie jest kim jest): Ja tylko tu jestem.
  • mieszkam tu.
  • 8:13 EkawekaDxC Suleyman:Skoro tak, chodź z nami do Pałacu.
  • 8:13 Infernus2500 Altair: Nie zasługuje na ten zaszczyt, panie.
  • 8:14 EkawekaDxC Suleyman:Potrzebujemy strażników w haremie.
  • 8:14 Infernus2500 Altair: Jestem tylko prostym człowiekiem. Nie umiem walczyć.
  • brak pomysłów?
  • .
  • 8:21 EkawekaDxC Nie, znikłam na chwilę
  • 8:21 Infernus2500 każdemu się zdarzyć może
  • 8:22 EkawekaDxC Mehmet:Tam nie trzeba walczyć, musisz pilnować zasad haremowych.
  • 8:22 Infernus2500 .
  • Altair: Ja tylko całe życie wiodłem proste życie. Nie nadaję się na to, panie.
  • 8:23 EkawekaDxC Suleyman:Więc chodź do Pałacu, a odmienię twoje życie.
  • 8:24 Infernus2500 Altair: Czemu chcesz odmieniać moje życie, panie.
  • 8:24 EkawekaDxC Suleyman:A czemu nie?
  • 8:25 Infernus2500 Altair: Jestem tylko bezdomnym z lasu.
  • 8:25 EkawekaDxC Suleyamn:Więc możesz mi zaufać.
  • 8:26 Infernus2500 Altair: Mogę odmówić?
  • 8:26 EkawekaDxC Suleyman:Nie.
  • 8:27 Infernus2500 Altair: Czemu tak bardzo ci na mnie zależy?
  • .
  • 8:29 EkawekaDxC Suleyman:Pomagałem wielu osobom.
  • 8:30 Infernus2500 Altair: Jest wielu innych, którzy mogą być na moim miejscu. Dziękuję za propozycję, panie.
  • 8:34 EkawekaDxC Suleyman:Czemu tak ci zależy żeby ode mnie uciec?
  • jesteś?
  • 8:38 Infernus2500 Altair: Eee... Boję się, że sobie nie poradzę?
  • 8:39 EkawekaDxC Suleyman:Więc się nie bój, tylko chodź.
  • 8:40 Infernus2500 Altair: Jak sie mam nie bać,panie? Podobno jacyś skrytobójcy napadli na sułtankę i wezyla.
  • 8:41 EkawekaDxC Suleyman:Jacyś?*uśmiecha się triumfająco*Straże, wtrącić go do lochów.
  • 8:41 Infernus2500 Altair zabija ukrytym ostrzem strażnika, który chciał go zabrać.
  • Następnie wyciąga miecz.
  • Altair: Sprytne.
  • 8:42 EkawekaDxC Mustafa:Jak śmiałeś?!
  • 8:43 Infernus2500 Altair: Naprawdę. Nawet ja bym czegoś takiego nie wymyślił.
  • 8:43 EkawekaDxC Suleyman:Czego chcesz ode mnie i od mojej rodziny?!
  • 8:44 Infernus2500 Altair: Krwi.
  • Altair zaczyna walczyć ze strażnikami.
  • .
  • 8:47 EkawekaDxC Mehmet:Ojcze, co mamy robić?
  • 8:47 Infernus2500 Sulejman: Czekamy aż go pokonają.
  • 8:48 EkawekaDxC Mustafa:Oby.
  • 8:48 Infernus2500 Altair zaczyna pokonywać większość strażników.
  • 8:49 EkawekaDxC Suleyman:Dość!
  • 8:50 Infernus2500 Strażnicy wycofują się od walki z Altairem.
  • Altair: Co? Boisz się!
  • 8:50 EkawekaDxC Suleyman:Dogadamy się. Powiedz tylko, czego chcesz.
  • 8:51 Infernus2500 Altair: Nie ma tu żadnego postępu.
  • 8:52 EkawekaDxC Suleyman:Czyli?
  • 8:52 Infernus2500 Altair: Tak łatwo się poddajesz?
  • 8:53 EkawekaDxC Suleyman:Powiedz czego chcesz.
  • 8:54 Infernus2500 Altair: Chce się widzieć z sułtanką Hurrem.
  • 8:55 EkawekaDxC Suleyman:Po co?
  • 8:55 Infernus2500 Altair: Dowiesz się w swoim czasie.
  • 8:56 EkawekaDxC Suleyman:Mów!
  • 8:56 Infernus2500 Altair: Dowiesz się na miejscu.
  • 8:57 EkawekaDxC Suleyman:Nigdzie nie pójdziemy, póki nie powiesz o co chodzi.
  • 8:58 Infernus2500 Altair: Chce porozmawiać z sułtanką Hurrem. Na razie tyle możesz wiedzieć.
  • 8:59 EkawekaDxC Suleyman:O czym chcesz z nią rozmawiać?
  • 8:59 Infernus2500 Altair: Mówię. Dowiesz się się później.
  • 9:00 EkawekaDxC Suleyman:Mów teraz, albo jej nie zobaczysz!
  • 9:00 Infernus2500 Altair: Nie potrzebuję twojej zgody!
  • 9:01 EkawekaDxC Mustafa:Ojcze, może pójdziemy z nim na kompromis. On porozmawia z Hurrem, ale my będziemy obok>
  • ?
  • 9:03 Infernus2500 Altair: Może Ezio wyjaśni ci to lepiej. Przecież się dobrze znacie.
  • 9:04 EkawekaDxC Suleyman:Mój syn przyznał ci kompromis.
  • 9:05 Infernus2500 Altair: Nie będę go słuchał. Ezio też by się chciał z tobą zoabczyć. Przecież się bardzo dobrze znacie, czyż nie?
  • zobaczyć
  • 9:07 EkawekaDxC Suleyman:Jak śmiesz wypowiadać się w taki sposób?!
  • Może to dziwne co powiem, ale ta scena powoli traci sens
  • 9:07 Infernus2500 może troszke
  • ale kojarzy się z grą
  • Teraz Altair chce przypomieć Sulejmnowi, co Ezio dla niego zrobił.
  • rozumiesz już.
  • Altair: Niech będzie. Przyjmę wasze warunki.
  • Suleyman:Więc chodźmy.
  • Altair: Przykro mi, ale nie pójdę tam z tobą.
  • Sulejman: Więc z kim.
  • Altair: Chce się spotkać z nią tu.
  • Jak pójdę tam to zginę.
  • Mehmet:To nie możliwe. Sułtańskie kobiety nie odwiedzają takich miejsc.
  • Suleyman:Decyzja należy do ciebie.
  • 8:14 Infernus2500 Altair: Niech Ezio z tobą pójdzie. Znacie się już dobrze, prawda?
  • 8:16 EkawekaDxC Suleyman:Możliwe.
  • 8:16 Infernus2500 Altair: I to od bardzo dawna. Byliście bardzo bliskimi przyjaciómi.
  • 8:17 EkawekaDxC Suleyman:Mam bardzo bliskiego przyjaciela, który jest dla mnie jak brat. Jednak nie jest nim Ezio.
  • 8:17 Infernus2500 Altair: Ibrahim, tak. Jednak Ezio też bardzo lubiłeś, więc tego nie ukrywaj.
  • 8:18 EkawekaDxC Suleyman:Nie mam zamiaru z tobą o tym rozmawiać.
  • 8:19 Infernus2500 Altair: Niech ci będzie. Spotkajmy się lepiej z Ezio.
  • 8:19 EkawekaDxC Suleyman:Skoro tak.
  • 8:20 Infernus2500 Po jakimś czasie wszyscy spotkali z Ezio.
  • Ezio: Witam was wszystkich.
  • 8:20 EkawekaDxC Suleyman:Witaj Ezio.
  • 8:21 Infernus2500 Ezio: Witam cie ponownie. Po tym wszystkich latach.
  • 8:21 EkawekaDxC Suleyman:Potrzebna jest nam twoja pomoc.
  • 8:21 Infernus2500 Ezio: Mam kogoś zabić?
  • 8:22 EkawekaDxC Suleyman:Poniekąd.
  • 8:22 Infernus2500 Ezio: To co mam zrobić, panie?
  • 8:23 EkawekaDxC Suleyman:Ty na pewno wiesz, o co chodzi Altairowi.
  • 8:23 Infernus2500 Ezio: Niewykluczone.
  • Więc mam iść z tobą?
  • 8:26 EkawekaDxC Suleyman:Jeżeli masz czas.
  • 8:27 Infernus2500 Ezio: Pójdę. Tylko, żeby nie było tam żadnych ludzi z łukami, kuszą lub ze strzelbami.
  • 8:27 EkawekaDxC Suleyman:Załatwione.
  • 8:28 Infernus2500 Później:
  • Sulejman spotkał się z Hurrem, Hatice, Mihirmah oraz z Ibrahimem
  • teraz ty
  • 8:30 EkawekaDxC Ibrahim:Panie*ugina kolana*
  • 8:30 Infernus2500 Sulejman: Jest ktoś kto chce się z wami spotkać.
  • 8:31 EkawekaDxC Hatice:Kto taki?
  • 8:32 Infernus2500 Sulejman: Słyszeliście może o Ezio Auditore?
  • 8:32 EkawekaDxC Mihrimah:Niestety, nie.
  • 8:32 Infernus2500 Mały błąd
  • czekaj
  • Mihirmah słyszała o nim jak Hurrem była nieprzytomna
  • chciała,żeby on i Altair zostali zamordowani
  • więc niech powie coś innego, dobrze?
  • 8:35 EkawekaDxC Mihrimah:Słyszałam o nim.
  • 8:35 Infernus2500 Hurrem: Przecież mówiłeś, że chcesz go zabić.
  • 8:36 EkawekaDxC Suleyman:Nigdy czegoś takiego nie powiedziałem.
  • 8:36 Infernus2500 Mihirmah: Ale obiecałeś mi, ojcze.
  • 8:37 EkawekaDxC Suleyman:On nam pomoże.
  • 8:37 Infernus2500 Hurrem: W czym?
  • 8:39 EkawekaDxC Suleyman:W zemście na Altairze.
  • 8:39 Infernus2500 Wkrótce Ezio spotkał się ze wszystkimi
  • 8:40 EkawekaDxC Suleyman:Oto on.
  • 8:41 Infernus2500 Ezio: Zaszczyt mi was poznać *ugina kolana
  • 8:41 EkawekaDxC Ibrahim:I ciebie również.
  • 8:41 Infernus2500 Ezio: Czego byście od mnie chcieli
  • 8:42 EkawekaDxC Suleyman:Chodzi o Altaira. Słyszałeś o jego występkach?
  • 8:42 Infernus2500 Ezio: Mogę tak bardziej wiedzieć co on zrobił, panie.
  • 8:44 EkawekaDxC Suleyman:Wiesz może co nim kierowało? Jakie miał motywy?
  • 8:45 Infernus2500 Ezio: Proszę wybaczie mu.
  • Co on wam zrobił?
  • 8:45 EkawekaDxC Suleyman:Nastawał na życie mojej rodziny!
  • 8:46 Infernus2500 Ezio:Ale co on konkretnie wam zrobił.
  • 8:47 EkawekaDxC Suleyman:Dusił Hurrem, uszkodził Ibrahima i groził Hatice.
  • 8:48 Infernus2500 Ezio: Każdy popełnia błędy panie.
  • 8:49 EkawekaDxC Suleyman:Dlaczego go tak bronisz?
  • 8:50 Infernus2500 Ezio: Po prostu ja... (boi się powiedzieć co go z nim łączy)
  • 8:51 EkawekaDxC Suleyman:Mów, nic ci nie grozi.
  • 8:51 Infernus2500 Ezio: Nie będę cię okłamywał. Ja i Altair jesteśmy rodziną.
  • 8:52 EkawekaDxC Suleyman:I z tego powodu ma być według ciebie bezkarny?
  • 8:52 Infernus2500 Ezio: Słyszałeś może nasze motto? Nic nie jest prawdą, wszystko jest dozwolone?
  • 8:53 EkawekaDxC Suleyman:Więc uważasz, że mordowanie niewinnych ludzi jest dozwolone?
  • 8:53 Infernus2500 Ezio: Pierwsza zasada naszego kodeksu mówi: powstrzymaj swe ostrze, nim trafi w ciało niewinnego.
  • 8:53 EkawekaDxC Suleyman:Więc w czym zawinili Mihrimah i Ibrahim?
  • 8:55 Infernus2500 Ezio: Po prostu zastrasza bliskich swojego wroga.
  • 8:55 EkawekaDxC Suleyman:Czym mu zawiniłem, że jestem jego wrogiem?
  • 8:56 Infernus2500 Ezio: Za to, że została wyznaczona nagroda za nasze głowy.
  • 8:56 EkawekaDxC Suleyman:Jak to?!
  • 8:57 Infernus2500 Ezio: Altair twierdzi, że za dużo widzlieście.
  • 8:57 EkawekaDxC Suleyman:Niech go piekło pochłonie!
  • 8:57 Infernus2500 Ezio: A Co chcesz ze mną zrobić, panie?
  • 8:58 EkawekaDxC Suleyman:To zależy tylko od ciebie.
  • 8:59 Infernus2500 Ezio: A jaki mam wybór?
  • 8:59 EkawekaDxC Suleyman:Albo jesteś z nami, albo przeciw nam.
  • 8:59 Infernus2500 Altair: Jak mam to udowodnić?
  • 9:00 EkawekaDxC Suleyman:Wystarczy mi twoje słowo.
  • 9:00 Infernus2500 Ezio: To trudna decyzja. Altair jest moją rodziną.
  • Suleyman:Chcesz mieć doczynienia z człowiekiem, który splamił się krwią niewinnych ludzi?
  • Ezio: My nie zabijemy niewinych.
  • Suleyman:Omało co, by nie zginęli.
  • zio: O nic i tak nie chciał was zabijać.
  • Suleyman:Jaka jest twoja decyzja?
  • Ezio: Ja chciałbym pozostać ci wiernym.
  • Suleyman:I to jest odpowiedź. Witaj wśród nas.
  • Ezio: Dziękuję, panie. Nie mogę już brać w tym udziału.
  • Ezio oddaje cały swój arsenał z brońmi
  • Ezio: Co chcesz zrobić z Altairem?
  • Sulejman siedziała w swojej komnacie i nagle słyszy jakieś hałasy na balkonie
  • teraz ty
  • 3:36 EkawekaDxC Suleyman:Co się dzieje?
  • 3:36 Infernus2500 Nagle słychać głos Altair
  • 3:37 EkawekaDxC Suleyman:Altair!!
  • 3:37 Infernus2500 Altair: Witam cię ponownie, Sulejmanie.
  • Sulejmana zauważa Altaira
  • 3:39 EkawekaDxC Suleyman:Co ty tu robisz?1
  • !
  • 3:39 Infernus2500 Altair: Spotykamy się ponownie. Stoję właśnie przed człowiekiem, którego zwą panem i władcą tego świata.
  • 3:40 EkawekaDxC Suleyman:Czego chcesz?
  • 3:41 Infernus2500 Altair: A czego ja bym mógł chcieć? Myślisz, że co chciałem od Hurrem, Mihirmah, Hatice i Ibrahima?
  • 3:42 EkawekaDxC Suleyman:Czemu tak ci zależy aby zabić moich bliskich?
  • 3:43 Infernus2500 Altair: Hurrem chciałaby mnie zabić.
  • 3:45 EkawekaDxC Suleyman:Po co?
  • 3:45 Infernus2500 Altair: W takim samym ciebie celu jak ja chce zabić ciebie?
  • Altair przystawia do gardła Sulejmana ukryte ostrze
  • 3:46 EkawekaDxC Suleyman:Chcesz władzy, prawda?
  • 3:47 Infernus2500 Altair: Jesteś naszym największym wrogiem. Nie wiem jak przekupiłeś Ezio na swoją stronę.
  • 3:48 EkawekaDxC Suleyman:Nie musiałem go przekupywać.
  • 3:49 Infernus2500 Altair: To co takiego zrobiłeś, że znowu się lubicie?
  • 3:50 EkawekaDxC Suleyman:Nic nie zrobiłem. Ezio jest człowiekiem sprawiedliwym i sam poszedł drogą prawdy.
  • 3:52 Infernus2500 Altair: Zmanipulowałeś go?
  • 3:53 EkawekaDxC Suleyman:Nie.
  • 3:53 Infernus2500 Altair: Wbiłeś mu jakieś głupoty do głowy i ci wierzy.
  • 3:54 EkawekaDxC Suleyman:Oboje dobrze wiemy, że Ezio jest zbyt inteligętny, aby komu kolwiek ulegać. Nawet mnie. Po tych słowach nie zważając na nic, odchodzi.
  • 3:59 EkawekaDxC Suleyman:Hurrem, ja się czujesz?
  • 4:00 Infernus2500 Hurrem: Altair mnie na zawsze oszpecić.
  • 4:01 EkawekaDxC Suleyman:Nie martw się.
  • 4:01 Infernus2500 Hurrem: Tobie nie zrobił litery A na gardle.
  • 4:02 EkawekaDxC Suleyman:Mało by nie brakowało.
  • 4:02 Infernus2500 Hurrem: Spotkałeś go?
  • 4:03 EkawekaDxC Suleyman:Porozmawialiśmy trochę.
  • 4:03 Infernus2500 Hurrem: Jak? Gdzie?
  • 4:04 EkawekaDxC Suleyman:Przed chwilą, ale nie martw się. On nie jest groźny.
  • Sulejman siedziała w swojej komnacie i nagle słyszy jakieś hałasy na balkonie
  • teraz ty
  • 3:36 EkawekaDxC Suleyman:Co się dzieje?
  • 3:36 Infernus2500 Nagle słychać głos Altair
  • 3:37 EkawekaDxC Suleyman:Altair!!
  • 3:37 Infernus2500 Altair: Witam cię ponownie, Sulejmanie.
  • Sulejmana zauważa Altaira
  • 3:39 EkawekaDxC Suleyman:Co ty tu robisz?1
  • !
  • 3:39 Infernus2500 Altair: Spotykamy się ponownie. Stoję właśnie przed człowiekiem, którego zwą panem i władcą tego świata.
  • 3:40 EkawekaDxC Suleyman:Czego chcesz?
  • 3:41 Infernus2500 Altair: A czego ja bym mógł chcieć? Myślisz, że co chciałem od Hurrem, Mihirmah, Hatice i Ibrahima?
  • 3:42 EkawekaDxC Suleyman:Czemu tak ci zależy aby zabić moich bliskich?
  • 3:43 Infernus2500 Altair: Hurrem chciałaby mnie zabić.
  • 3:45 EkawekaDxC Suleyman:Po co?
  • 3:45 Infernus2500 Altair: W takim samym ciebie celu jak ja chce zabić ciebie?
  • Altair przystawia do gardła Sulejmana ukryte ostrze
  • 3:46 EkawekaDxC Suleyman:Chcesz władzy, prawda?
  • 3:47 Infernus2500 Altair: Jesteś naszym największym wrogiem. Nie wiem jak przekupiłeś Ezio na swoją stronę.
  • 3:48 EkawekaDxC Suleyman:Nie musiałem go przekupywać.
  • 3:49 Infernus2500 Altair: To co takiego zrobiłeś, że znowu się lubicie?
  • 3:50 EkawekaDxC Suleyman:Nic nie zrobiłem. Ezio jest człowiekiem sprawiedliwym i sam poszedł drogą prawdy.
  • 3:52 Infernus2500 Altair: Zmanipulowałeś go?
  • 3:53 EkawekaDxC Suleyman:Nie.
  • 3:53 Infernus2500 Altair: Wbiłeś mu jakieś głupoty do głowy i ci wierzy.
  • 3:54 EkawekaDxC Suleyman:Oboje dobrze wiemy, że Ezio jest zbyt inteligętny, aby komu kolwiek ulegać. Nawet mnie. Po tych słowach nie zważając na nic, odchodzi.
  • 3:56 Infernus2500 tyle z tą sceną wystarczy
  • może teraz tak
  • Sulejman rozmawawia z Hurrem
  • dobra?
  • 3:58 EkawekaDxC ok
  • 3:58 Infernus2500 pozwolę ci zacząc
  • 3:59 EkawekaDxC Suleyman:Hurrem, ja się czujesz?
  • 4:00 Infernus2500 Hurrem: Altair mnie na zawsze oszpecić.
  • 4:01 EkawekaDxC Suleyman:Nie martw się.
  • 4:01 Infernus2500 Hurrem: Tobie nie zrobił litery A na gardle.
  • 4:02 EkawekaDxC Suleyman:Mało by nie brakowało.
  • 4:02 Infernus2500 Hurrem: Spotkałeś go?
  • 4:03 EkawekaDxC Suleyman:Porozmawialiśmy trochę.
  • 4:03 Infernus2500 Hurrem: Jak? Gdzie?
  • 4:04 EkawekaDxC Suleyman:Przed chwilą, ale nie martw się. On nie jest groźny.
  • 4:53 Infernus2500 hej
  • 4:54 EkawekaDxC Siemka
  • 4:54 Infernus2500 gratuluję ci moda
  • 4:54 EkawekaDxC Dziękuję, nawet nie wiesz jak się cieszę
  • 4:54 Infernus2500 a ja zostałem rollbakcime
  • 4:54 EkawekaDxC Gratuluję
  • 4:54 Infernus2500 *rollbackiem
  • więc obaj się cieszmy
  • 4:55 EkawekaDxC Mamy wysokie stanowskia
  • stanowiska
  • 4:56 Infernus2500 wreście jakieś reformy
  • 4:56 EkawekaDxC Sprawiedliwość nastała bracie
  • 4:59 Infernus2500 nawet Sulejman by szybciej tego nie zrobił
  • 4:59 EkawekaDxC No nie? Fajnie jest mieć taki nagłówek na profilu
  • 5:00 Infernus2500 też się cieszę
  • 5:00 EkawekaDxC Jesteś już na stronie głównej, widziałeś?
  • 5:01 Infernus2500 a jak myślisz
  • myślisz, że siebie nie widziałem?
  • 5:01 EkawekaDxC Tak, poniekąd
  • No i nie wiedziałam co odpisać
  • 5:01 Infernus2500 nie szkodzi
  • 5:01 EkawekaDxC Spoko
  • 5:02 Infernus2500 może tak róbmy co wcześniej robiliśmy
  • 5:02 EkawekaDxC Dobry plan
  • 5:02 Infernus2500 teraz ja
  • Hurrem: Jak to nie jest groźny?
  • 5:04 EkawekaDxC Suleyman:Sam sobie zrobi krzywdę.
  • 5:04 Infernus2500 Hurrem: Pociął mi gardło, postrzelił naszą córką z kuszy i zranił twojego ukochanego Ibrahima, ale ty na to nic?
  • 5:05 EkawekaDxC Suleyman:Straże już do niego idą. On nawet się nie spodziewa.
  • 5:05 Infernus2500 Hurrem: A potem utniesz mu głowę?
  • 5:06 EkawekaDxC Suleyman:Obiecuję.
  • 5:07 Infernus2500 Hurrem przytula się do Sulejmana
  • Hurrem: Dziękuję.
  • 5:07 EkawekaDxC Suleyman:Nie masz za co dziękować moja droga. A teraz idź do dzieci, na pewno się martwią.
  • 5:08 Infernus2500 Hurrem: Tak zrobię.
  • Hurrem poszła tam, gdzie miała
  • teraz ty
  • 5:10 EkawekaDxC Tymczasem w pałacu Wielkiego Wezyra Ibrahima Pasy. Hatice:Ibrahim, jak się czujesz?
  • 5:10 Infernus2500 Ibrahim: Czuję się dobrze, ale martwię się o Sulejmana.
  • 5:11 EkawekaDxC Hatice:Oby Altair został jak najszybciej zamordowany.
  • 5:11 Infernus2500 Ibrahim: Sam muszę go zabić.
  • 5:12 EkawekaDxC Hatice:Błagam, nie mieszaj się w to! Coś może ci się stać!
  • 5:12 Infernus2500 Ibrahim: On muszi zapłacić!
  • 5:14 EkawekaDxC Hatice:I zapłaci, nie martw się.
  • 5:14 Infernus2500 Ibrahim: Może tu jeszcze wrócić.
  • 5:14 EkawekaDxC Hatice:Oby nie,
  • 5:15 Infernus2500 teraz niech będzie
  • Hurrem rozmawia z Mihirmah.
  • bo do tego już chyba nie ma nic do dopiszania
  • 5:15 EkawekaDxC Spoko, zaczynaj
  • 5:16 Infernus2500 Mihirmah: Witaj, matko.
  • 5:16 EkawekaDxC Hurrem:Mihrimah, jak się czujesz?
  • 5:16 Infernus2500 Mihirmah: Już od dawna czuję się dobrze.
  • 5:17 EkawekaDxC Hurrem:To najważniejsze.
  • 5:17 Infernus2500 Mihirmah: A co będzie z tym człowiekiem?
  • 5:18 EkawekaDxC Hurrem:Straci głowę.
  • 5:18 Infernus2500 Mihirmah: Udało się już go złapać?
  • 5:18 EkawekaDxC Hurrem:Wszyscy nad tym pracują.
  • 5:18 Infernus2500 Mihirmah: Jak idą poszukiwania?
  • 5:20 EkawekaDxC Hurrem:W miarę dobrze, nie martw się.
  • 5:20 Infernus2500 Mihirmah: Mam nadzieję. A jak będzie z twoim gardłem.
  • 5:20 EkawekaDxC Hurrem:Nie najlepiej.
  • 5:21 Infernus2500 Mihirmah: Nadal masz ślady?
  • 5:22 EkawekaDxC Hurrem:Tak, ale nie przejmuj się. Zajmij się sobą, odpocznij.
  • 5:23 Infernus2500 Mihirmah: A co jeśli mnie też chce coś takiego zrobić?
  • 5:24 EkawekaDxC Hurrem:Nie odważy się. Ze względu na bezpieczeństwo, nie wychodź z komnaty bez większego powodu.
  • 5:25 Infernus2500 Mihirmah: Dobrze. Niech będzie.
  • 5:25 EkawekaDxC Hurrem:A co u twoich braci?
  • 5:26 Infernus2500 Mihirmah: Nie wiem. Lepiej też z nimi porozmawiaj.
  • 5:27 EkawekaDxC Hurrem:Dobry pomysł. Dozobaczenia.
  • Po tych słowach wychodzi.
  • 5:28 Infernus2500 Hurrem spotkała się z Selim, Beyzydem oraz Mehmetem
  • 5:28 EkawekaDxC Hurrem:Jak się czujecie?
  • 5:29 Infernus2500 Mehemt: Martwię się o nasze życie.
  • 5:30 EkawekaDxC Hurrem:Nie martw się, wasz ojciec podjął już kroki.
  • 5:30 Infernus2500 Mehmet: Jak mu idzię.
  • idzie
  • 5:30 EkawekaDxC Hurrem:Nie najgorzej. Trzeba być dobrej myśli.
  • 5:31 Infernus2500 Selim: A powiesz mi kim on jest?
  • 5:31 EkawekaDxC Hurrem:Jeszcze nie czas na to.
  • 5:31 Infernus2500 Bezyed: Właśnie. Ty i tak byś tego nie zrozumiał.
  • 5:32 EkawekaDxC Hurrem:Nie kłóćcie się.
  • 5:33 Infernus2500 Selim: To powiedz kim on jest, mamo.
  • 5:34 EkawekaDxC Hurrem:Pewien człowiek i tak go nie znasz.
  • 5:35 Infernus2500 Selim: Ale chce wiedzieć kim jest. To on zrobił ci to A na szyi?
  • 5:35 EkawekaDxC Hurrem:Nie ważne.
  • 5:35 Infernus2500 Beyzed: Właśnie. Nie musisz być takie ciekawy.
  • taki
  • 5:37 EkawekaDxC Hurrem:Mehmet, czemu milczysz?
  • 5:37 Infernus2500 Mehmet: Przepraszam, mamo.
  • 5:37 EkawekaDxC Hurrem:Nie przepraszaj. Martwię się tylko.
  • 5:38 Infernus2500 Mehemt: Nie wiem co mam powiedzieć. Chcicałbym, żeby on w końcu został zamordowany.
  • 5:38 EkawekaDxC Hurrem:Miejmy nadzieję. Skoro nic wam nie jest, pójdę już.
  • 5:39 Infernus2500 i teraz jakiś niespodziewany zwrot akcji
  • Mihirmah w czasie rozmowy odziedziczyła symbol po mamie
  • co ty na to?
  • 5:43 EkawekaDxC Ciekawie, ale jakim cudem?
  • 5:44 Infernus2500 zw
  • kiedy wszyscy szukali Altaira
  • Altair wskoczył przez okno do komnaty Mihirmah
  • by się przed wszystkimi ukryć.
  • teraz ty
  • 5:46 EkawekaDxC Mihrimah:Co ty tu robisz?!
  • 5:46 Infernus2500 Altair: Kojarzysz mnie?
  • 5:46 EkawekaDxC Mihrimah:Czego chcesz?
  • 5:46 Infernus2500 Altair: Co chcą ze mną zrobić. Pewnie wiesz
  • 5:47 EkawekaDxC Mihrimah:Nie mam pojęcia.
  • 5:48 Infernus2500 zw
  • jj
  • Altair podnosi Mihirmah za gardło
  • Altair: Gadaj!
  • 2 Infernus2500 Altair: Już ci mówiłem. Co chcą ze mną zrobić!
  • 7:14 EkawekaDxC Mihrimahrzysięgam, że nie wiem!
  • 7:16 Infernus2500 Altair: Mogę ci uwierzyć. Ale muszę ci coś jeszcze zrobić.
  • Altair wyciąga ukryte ostrze i robi w jej gardle to samo co zrobił z Hurrem
  • 7:17 EkawekaDxC Mihrimah złapała się za szyję. Była cała zakrwawiona.
  • Mihrimah: Pozaujesz tego!
  • 7:17 Infernus2500 Altair: Nie raz już taki tekst słyszałem.
  • Altair rzuca Mihirmah.
  • Następnie wyskakuje przez okno.
  • 7:20 EkawekaDxC Do komnaty wchodzi Hatice
  • Hatie:Mihrimah?!
  • 7:21 Infernus2500 Mihirmah: Pomóż mi!
  • 7:22 EkawekaDxC Hatice:Co ci się stało?
  • 7:22 Infernus2500 Mihirmah: To znowu on...
  • 7:23 EkawekaDxC Hatice:Alatir?
  • 7:24 Infernus2500 Mihirmah zaczyna się krztusić.
  • Mihirmah:...tak.
  • 7:25 EkawekaDxC Hatice:Straż! Medycy!
  • 7:26 Infernus2500 Mihirmah zaczeła coraz więcej krwi
  • 7:26 EkawekaDxC Do komnaty wchodzi medyczka i zajmuje się Mihrimah Sultan.
  • 7:27 Infernus2500 Mihirmah: Pomóż mi!
  • 7:27 EkawekaDxC Medyczkaani, co ci jest?
  • 7:28 Infernus2500 Mihirmhah: On pociął mi gardło. Jakiś nożem pod nadgarstkiem.
  • 7:28 EkawekaDxC Medyczka od razu zajmuje się Mihrimah, a strażnicy wyruszyli za Altairem.
  • 7:29 Infernus2500 Po chwili do komnaty wchodzi Hurrem oraz Mehmet.
  • teraz ty
  • 7:31 EkawekaDxC Hurrem:Mihrimah?!
  • 7:31 Infernus2500 Mihirmha: Mamo...
  • 7:32 EkawekaDxC Hurrem:Jak on śmiał ci to zrobić?!
  • 7:32 Infernus2500 Mihirmah: Coraz gorzej się czuję.
  • 7:33 EkawekaDxC Hurrem:Nie bój się, jestem przy tobie.
  • 7:34 Infernus2500 Mihirmah nagle zaczeła się krztusić.
  • a i traciła coraz więcej krwi
  • 7:36 EkawekaDxC Medyczka nie ustaje w pomocy, jednak na nic się to nie zdaje.
  • 7:36 Infernus2500 Hurrem: Masz jej pomóc!
  • 7:36 EkawekaDxC Medyczka:Staram się Pani!
  • 7:36 Infernus2500 Hurrem: Jeśli ona zginie to ty też!
  • 7:37 EkawekaDxC Meyczkaani, robię co mogę!
  • 7:37 Infernus2500 Hurrem: To na razie nie wystarcza!
  • 7:39 EkawekaDxC Medyczka:Nic już nie mogę zrobić Pani...
  • 7:39 Infernus2500 Nagle Mihirmah traci przytomność
  • Hurrem: Mihirmah, tylko nie to!
  • 7:42 EkawekaDxC Mihrimah traciła kontakt ze światem. Resztkami sił wyszeptała tylko "Bali Bey" po czym wyzionęła ducha. Odeszła na wieki...
  • 7:43 Infernus2500 Wszyscy się załamali
  • 7:43 EkawekaDxC Mehmet:Mihrimah! Po tych słowach przytulił ją.
  • 7:44 Infernus2500 Hurrem zaczeła się wydzierać w niebogłosy
  • Wkrótce wszyscy w pałacu się załamali
  • Hurrem poszła wypłakać się Sulejmanowi
  • 7:48 EkawekaDxC Suleyman:Hurrem? Co się stało?
  • 7:49 Infernus2500 Hurrem: Nasza córka złączyła się z Bogiem.
  • Hurrem zaczeła płakać
  • 7:52 EkawekaDxC Suleyman:Mihrimah?!
  • 7:52 Infernus2500 Hurrem: Tak. Odeszła na wieki.
  • .
  • 7:54 EkawekaDxC Suleyman:Kto śmiał?!
  • 7:55 Infernus2500 Hurrem: Ten sam człowiek co wcześniej.
  • 7:56 EkawekaDxC Suleyman:Straż! Znaleźć Altaira, a jego głowę rzucić wilką na pożarcie!
  • 7:57 Infernus2500 Hurrem: Czemu go nie zabiłeś, gdy miałeś okazję?
  • 7:58 EkawekaDxC Suleyman:Jak śmiesz mnie pouczać?!
  • 7:58 Infernus2500 Hurrem: Teraz nasza córka by żyła.
  • 7:58 EkawekaDxC Suleyman:Wynoś się!
  • Suleyman:Ezio, mam do ciebie pewną sprawę.
  • 7:27 Infernus2500 Ezio: Witam cię, panie. O Co chodzi?
  • 7:28 EkawekaDxC Suleyman:Chodzi o Altaira. Ty jedyny wiesz jak się z nim rozprawić.
  • 7:29 Infernus2500 Ezio: To trudne. Ja i Altair jesteśmy rodziną.
  • 7:37 EkawekaDxC Suleyman:Wiem o tym.
  • 7:38 Infernus2500 Ezio: Znów was zaatakował, panie?
  • 7:39 EkawekaDxC Suleyman:Zabił moją córkę.
  • 7:39 Infernus2500 Ezio: Co takiego?
  • 7:40 EkawekaDxC Suleyman:To co słyszałeś.Tym razem posunął się za daleko.
  • 7:40 Infernus2500 Ezio: Życzę jaj spoczywania w pokoju.
  • Ezio: Życzę jej spoczywania w pokoju.
  • 6:45 EkawekaDxC Suleyman:Amin. To jak będzie? Pomożesz mi?
  • 6:46 Infernus2500 Ezio: Wiem, że Altair posunął się już zbyt daleko. Pomogę ci.
  • 6:48 EkawekaDxC Suleyman:Wiedziałem, że na ciebie zawsze mogę liczyć.
  • 6:49 Infernus2500 Ezio: Tylko muszę coś ci jeszcze o nim powiedzieć.
  • 6:49 EkawekaDxC Suleyman:Więc mów
  • 6:50 Infernus2500 Ezio: Altair jest moim przodkiem, który urodził na Ziemi Świętej w roku 1165...
  • 6:51 EkawekaDxC Suleyman:Co?! Jak to możliwe?!
  • 6:51 Infernus2500 Ezio: To ci powiem teraz, proszę zachowaj tylko dla siebie.
  • .
  • 6:57 EkawekaDxC Suleyman:Przysięgam, że nic nie powiem.
  • 6:59 Infernus2500 Ezio: Dobrze. Otóż w czasach III krucjaty Altair odebrał od Roberta De Sable - ówczesnego wielkiego mistrza Templariuszy pewien przedmiot.
  • Ezio: Dobrze. Otóż w czasach III krucjaty Altair odebrał od Roberta De Sable - ówczesnego wielkiego mistrza Templariuszy pewien przedmiot.
  • teraz ty
  • 9:13 EkawekaDxC Suleyman:Jaki przedmiot?
  • 9:15 Infernus2500 Ezio: Rajskie jabłko - pewien artefakt starożytnej cywilizacji. Dzięki niemu trafił do naszych czasów. Już tu go raz użył. Mehmet i Mustawi nic nie mówili?
  • 9:17 EkawekaDxC Suleyman:Nie, ale... Ehh, nieważne. Skoro jest twoim przodkiem to nie możemy go zabić bo może ci to zaszkodzić.
  • 9:18 Infernus2500 Ezio: Dziękuję za wyrozumienie, panie.
  • 9:18 EkawekaDxC Suleyman:Musimy jakoś odstawić go do jego czasów. Tylko jak?
  • 9:19 Infernus2500 Ezio: Altair mówił mi, że ma już pewnie rozwiązanie. Tylko jeszcze nie wie jak go użyć.
  • 9:20 EkawekaDxC Suleyman:Co to za rozwiązanie?
  • 9:20 Infernus2500 Ezio: Zabić was wszystkich.
  • 9:20 EkawekaDxC Suleyman:A co mu to da?!
  • 9:21 Infernus2500 Ezio: W czasie III krucjaty Altair zabił 10 Templariuszy z Ziemi Świętej, może jak zabije teraz 10 z wasz to coś da.
  • 9:21 EkawekaDxC Suleyman:A nie ma lepszych pomysłów?
  • 9:22 Infernus2500 Ezio: Altair pochodzi ze średniowiecza, a oni mieli takie przesądy.
  • 9:22 EkawekaDxC Suleyman:No cóż... Musimy znaleźć lepszy sposób. Masz jakieś pomysły?
  • 9:23 Infernus2500 Ezio: Musimy mu zabrać jabłko. Tylko to będzie trudne.
  • 9:23 EkawekaDxC Suleyman:Jakoś damy radę. Nie mamy wyjścia.
  • 9:24 Infernus2500 Ezio: Też mam taką nadzieję.
  • Hurrem budzi się w jaskini i zauważa Altaira
  • 2:20 EkawekaDxC Hurrem:Znowu?
  • 2:20 Infernus2500 Altair: Moje nowe zajęcie.
  • 2:20 EkawekaDxC Hurrem:Dręczenie mnie?
  • 2:21 Infernus2500 Altair: Na to chyba wygląda.
  • 2:21 EkawekaDxC Hurrem:Czego chcesz?
  • 2:21 Infernus2500 Altair: Porozmawiajmy o Mihirmah.
  • 2:21 EkawekaDxC Hurrem:Jej w to nie mieszaj!
  • 2:22 Infernus2500 Altair pokazuje Hurrem ciało Mihirmah.
  • Altair: Jeśli zrobisz to co chcę to przywrócę jej życie.
  • 2:23 EkawekaDxC Hurrem:Mihrimah! Rudowłosa przytula ją z całej siły do siebie.
  • 2:24 Infernus2500 Altair: To jak będzie. Masz szanse odzyskać córkę.
  • 2:24 EkawekaDxC Hurrem:Jak?
  • 2:25 Infernus2500 Altair: Zrobisz to co chcę
  • 2:27 EkawekaDxC Hurrem:Czyli?
  • 2:28 Infernus2500 Altair używa rajskiego jabłka i himpotyzuje Hurrem.
  • Altair: Jutro wszystkiego się dowiesz.
  • teraz ty
  • 2:30 EkawekaDxC Hurrem całkowicie zahipnotyzowana nie potrafiła nic powiedzieć.
  • 2:30 Infernus2500 Altair: Ja też dotrzymam słowa.
  • Altair używa rajskiego jabłka i ożywia Mihirmah.
  • teraz ty
  • 2:32 EkawekaDxC Mihrimah:Co się dzieje?
  • 2:33 Infernus2500 Altair: Zaraz pewnie po was przyjdą, więc znikam.
  • Altair ucieka z jaskini.
  • Po chwili przychodzą strażnicy
  • i odnajduję Hurrem i Mihirmah
  • teraz ty
  • 2:35 EkawekaDxC Mihrimah:Nareszcie!
  • 2:35 Infernus2500 Strażnik: To ty żyjesz, pani?
  • 2:37 EkawekaDxC Mihrimah:Tak! Nie widać?!
  • 2:38 Infernus2500 Strażnik: Pan was szuka.
  • 2:38 EkawekaDxC Mihrimah:Świetnie, więc chodźmy.
  • 2:39 Infernus2500 Po chwili Hurrem i Mihirmah spotkali się z Sulejmanem.
  • Sulejman trochę się zdziwił, że Mihirmah żyje.
  • teraz ty
  • 2:43 EkawekaDxC Mihrimah:Witaj ojcze!
  • 2:43 Infernus2500 Sulejman: Cieszę się, że żyjesz.
  • 2:44 EkawekaDxC Mihrimaj:Ja również.
  • 2:44 Infernus2500 Sulejman: Ezio wyjaśnił mi, dlaczego możesz żyć.
  • 2:45 EkawekaDxC Mihrimah:Zemścisz się, prawda?
  • 2:45 Infernus2500 Sulejman: Nie wiem.
  • 2:46 EkawekaDxC Mihrimah:Jak to nie wiesz?!
  • 2:47 Infernus2500 Sulejman: Ezio na pewno nie zabiję, ale nie wie czy Altaira też mam nie zabijać.
  • 2:47 EkawekaDxC Mihrimah:Nic nie rozumiem.
  • 2:48 Infernus2500 Sulejman: Ezio nam pomoże w walce z Altairem.
  • Zrozum on jest nam potrzebny.
  • widzę, że ta scena jest trochę nudna
  • 2:54 EkawekaDxC Trochę
  • Ogólnie teraz jem, więc nie mam jak pisać
  • 2:54 Infernus2500 poczekam
  • daj znać jak skoczysz
  • 2:58 EkawekaDxC ok
  • 2:58 Infernus2500 to czekam
  • 3:00 EkawekaDxC zjadłam
  • 3:01 Infernus2500 to super
  • smakowało?
  • 3:01 EkawekaDxC Bardzo chińska zupka amino zawsze pyszna
  • 3:01 Infernus2500 to ją lubię
  • te
  • też
  • teraz może scena
  • 3:02 EkawekaDxC Ok
  • 3:02 Infernus2500 gdzie Hurrem odziedziczy umiejętność po Altairza i ktoś ją przyłapie na wspinaniu się
  • co ty na to
  • 3:04 EkawekaDxC Luzik, zaczynaj
  • 3:05 Infernus2500 Hurrem czuła się nieco inaczej niż zwykle. Jakoś już się nie bała Altaira i postanowiła wyjść na swieże powietrze.
  • Hurrem miała wrażenia jakby mogła się wspiąć na wieżę.
  • teraz ty
  • 3:06 EkawekaDxC Nasuh:Witaj Pani.
  • 3:07 Infernus2500 Hurrem: Eee.. witaj
  • 3:07 EkawekaDxC Nasuh nie zważając na nic, idzie dalej.
  • 3:09 Infernus2500 Hurrem upewniła się, że nikt jej nie obserwuje i zaczeła się wspinać.
  • 3:10 EkawekaDxC Nie zauważyła jednak, iż Nasuh Effendi nie odszedł na tyle daleko, aby jej nie widzieć. Jak najszybciej poszedł powiadomić o tym Ibrahima Pase.
  • 3:12 Infernus2500 Ibrahim: Co cię do mnie sprowadza?
  • 3:16 EkawekaDxC Nasuh:Paso, nie wiem jak ci to powiedzieć, ale Sułtanka Hurrem... Ona... wspina się po górach.
  • 3:17 Infernus2500 Ibrahim: Dobry żart. Słyszałem, że Ezio lubi wspinać. Może go z nią pomyliłaś?
  • 3:17 EkawekaDxC Nasuh to facet
  • 3:18 Infernus2500 cholera!
  • jeszcze ich płci mi się mylą.
  • 3:18 EkawekaDxC
  • 3:19 Infernus2500 dobra
  • pomyliłeś?
  • 3:19 EkawekaDxC Nasuh:Jestem pewny Paso. Jeszcze nigdy nie byłem tak pewien.
  • 3:20 Infernus2500 Ibrahim: A może to jakiś inny asasyn. Oni podobną lubią się wspinać.
  • 3:21 EkawekaDxC Nasuh:Przysięgam, że to była Sułtanka!
  • 3:21 Infernus2500 Ibrahim: Niech ci będzie. Pójdę zobaczyć, ale lepiej żeby to nie był żart!
  • 3:22 EkawekaDxC Nasuh:Więc chodźmy.
  • 3:23 Infernus2500 Po chwili oboje dotarli do wieży, gdzie Hurrem była już jej szczycie.
  • Ibrahim: I, gdzie ona jest?
  • 3:24 EkawekaDxC Nasuh:Spójrz na szczyt Paso.
  • 3:25 Infernus2500 Ibrahim: Łeee.....co to ma być!?
  • 3:25 EkawekaDxC Nasuh:Sułtanka Hurrem.
  • 3:26 Infernus2500 Hurrem następnie wykonała słynny skok wiary i wylądowała w krzakach
  • 3:27 EkawekaDxC Ibrahim:Po tym zostanie ślad.
  • 3:27 Infernus2500 Hurrem: Nic tu widzieliście!
  • 3:27 EkawekaDxC Ibrahim:Dobrze się czujesz?
  • 3:27 Infernus2500 Hurrem: Spytaj Ezio on to robi codziennie.
  • 3:29 EkawekaDxC Ibrahim zaczyna się śmiać. Przeczuwał, że z Hurrem jest coś nie tak, ale dla niego to przecież lepiej.
  • Ibrahim:Więc nie przeszkadzaj sobie, baw się dalej.
  • 3:30 Infernus2500 Hurrem: Nie mów tego nikomu!
  • 3:30 EkawekaDxC Ibrahim:Oczywiście, możesz mi zaufać.
  • 3:31 Infernus2500 Hurrem: Zachowajcie to dla siebie!
  • 3:31 EkawekaDxC Ibrahim:Nie ma sprawy.
  • 3:32 Infernus2500 tyle chyba wystarczy
  • 3:32 EkawekaDxC Ok
  • 3:32 Infernus2500 Ibrahim to pewnie nie dotrzyma słowa i powie to Sulejmanowi
  • 3:33 EkawekaDxC To oczywiste
  • 3:33 Infernus2500 o tym można napisać
  • kolejną scenkę
  • pozwolę ci zacząć
  • 3:33 EkawekaDxC Ibrahim:Panie.
  • 3:34 Infernus2500 Sulejmanie: Witam cię, Ibrahim. Co cię do mnie sprowadza?
  • 3:36 EkawekaDxC Ibrahim:Chodzi o Sułtankę Hurrem.
  • 3:36 Infernus2500 Sulejman: Pewnie znowu chodzi o Altaira, tak?
  • 3:36 EkawekaDxC Ibrahim:Nie tym razem. Sułtanka wspina się po górach.
  • 3:37 Infernus2500 Sulejman: To zupełnie do niej nie podobne. Skąd wiesz, że to ona była?
  • 3:37 EkawekaDxC Ibrahim:Ponieważ widziałem ją.
  • 3:39 Infernus2500 Sulejman: Rozmawiałeś z nią?
  • Sulejman zaczyna się śmiać.
  • Nie mógł jakoś uwierzyć przyjacielowi.
  • ulejmana zaczął śmiać i jakoś nie był wstanie uwierzyć przyjacielowi.
  • Sulejman: Dobry żart.
  • 5:21 EkawekaDxC Ibrahim:Też nie uwierzyłem, ale widziałem to na własne oczy.
  • 5:21 Infernus2500 Sulejman: Może coś ci przywidziało?
  • 5:22 EkawekaDxC Ibrahim:Rozmawiałem z nią nawet.
  • 5:23 Infernus2500 Sulejman: Mogę spróbować, ale nie wiem czy to ma sens.
  • 5:23 EkawekaDxC Ibrahim:Przekonasz się, Panie.
  • 5:23 Infernus2500 Na prośbę Ibrahima Sulejamn spotkał się z Hurrem.
  • Sulejman: Witaj, Hurrem.
  • 5:24 EkawekaDxC Hurrem:Suleyman!
  • 5:24 Infernus2500 Sulejman: Ibrahim opowiedział mi właśnie dziwną historię, że wspinałaś się po dachach.
  • 5:25 EkawekaDxC Hurrem:Ha! To dopiero zabawne. Nie wspinałam się po dachach, tylko po górach!
  • 5:25 Infernus2500 Sulejman: Co takiego?
  • 5:25 EkawekaDxC Hurrem:Jak śmiesz unosić na mnie głos?! Jestem ayasynem!
  • 5:26 Infernus2500 Sulejman: Altair!
  • 5:26 EkawekaDxC Hurrem:Nie masz prawa wzywać jego imienia na daremno!
  • 5:27 Infernus2500 Sulejman: Nie złe żarty Hurrem. Właście za to cię lubię.
  • 5:28 EkawekaDxC Hurrem:Nie masz prawa tak do mnie mówić! Mówiąc to wyciąga niewiadomo skąd ukryte ostrze. Hurrem:Jestem ayasynem!
  • 5:30 Infernus2500 Sulejman: Wymyśliłaś to wszystko z Ezio?
  • 5:30 EkawekaDxC Hurrem:Walcz, jeżeli masz odwagę!
  • 5:30 Infernus2500 Sulejman nadal uważa, że to są żarty
  • Sulejman: Jak sobie życzysz.
  • Sulejman wyjmuje miecz.
  • chwila odpoczynku?
  • 5:37 EkawekaDxC Nie, zapomniałam o tym
  • Hurrem:Więc walczmy.
  • 5:37 Infernus2500 Sulejman udaje, że atakuje Hurrem.
  • Sulejman: Dobrze ci idzie.
  • 5:38 EkawekaDxC Hurrem:Giń! Hurrem rani Suleymana w ramię.
  • 5:38 Infernus2500 Sulejman: To miała być tylko zabawa!
  • Straże!
  • 5:39 EkawekaDxC Hurrem:Ayasyni nie znają słowa "zabawa"! Gdy chciała wbić mu ostrze w serce powstrzymał ją Ibrahim wbijając jej nóż w plecy. Sułtanka padła martwa na podłogę.
  • 5:40 Infernus2500 Sulejman był trochę zdezorientowany.
  • Sulejman: Eee... co to było?
  • 5:41 EkawekaDxC Ibrahim:Hurrem przeszła na stronę Ayasynów, ale nie jest już zagrożeniem.
  • 5:42 Infernus2500 Sulejman: A ponoć mieliśmy mieć sojusz z Asasynami i z Ezio.
  • 5:43 EkawekaDxC Ibrahim:Cóż.... Myślę, że Ezio jest ci wierny, a Hurrem walczyła przeciwko tobie.
  • 5:43 Infernus2500 zw
  • 5:43 EkawekaDxC ok
  • 5:49 Infernus2500 jj
  • Do komnaty wchodzą strażnicy.
  • Strażnik: Panie, nic ci nie jest?
  • 5:50 EkawekaDxC Suleyman:Nie, wszystko dobrze.
  • 5:50 Infernus2500 Strażnik: Co się stało z sułtanka Hurrem?
  • 5:50 EkawekaDxC Suleyman:Odeszła.
  • 5:51 Infernus2500 ta scena chyba wystarczy
  • 5:52 EkawekaDxC Ok
  • 5:53 Infernus2500 kolejna?
  • 5:53 EkawekaDxC Jaka?
  • 5:54 Infernus2500 dzieci Sulejmana i Hurrem dowiadują co się stało z mamą
  • 5:54 EkawekaDxC Uuu to będzie ciekawe
  • 5:55 Infernus2500 możesz zacząć
  • 5:56 EkawekaDxC Do komnaty Suleymana wchodzą Mehmet, Mihrimah, Selim i Baeziyd.
  • Mehmet:Ojcze, wzywałeś nas?
  • 5:56 Infernus2500 Sulejman: Musicie o czymś wiedzieć.
  • 5:56 EkawekaDxC Mihrimah:Słucham?
  • 5:57 Infernus2500 Sulejman: Chodzi o waszą matkę.
  • 5:58 EkawekaDxC Selim:Coś jej się stało?
  • 5:59 Infernus2500 Sulejman: Niestety tak. Wasza matka nie żyje.
  • 5:59 EkawekaDxC Mihrimah:Jak to?!
  • 6:00 Infernus2500 Sulejman: Chciała mnie zabić. Związała się z asasynimi.
  • 6:00 EkawekaDxC Mehmet:To niemożliwe! Ona by tego nie zrobiła!
  • 6:01 Infernus2500 Sulejman: Wiem, ale taka jest prawda.
  • 6:01 EkawekaDxC Mihrimah straciła nad sobą kontrolę. Zalała się łzami i jak najszybciej wybiegła z komnaty.
  • 6:02 Infernus2500 Sulejman: Przykro mi.
  • 6:03 EkawekaDxC Mehmet jedynie pokiwał głową i wraz z braćmi wyszedł.
  • 6:04 Infernus2500 Mihirmah poszła do swojej komnaty, a Mehmet poszedł za nią.
  • Mehmet: Nie martw się.
  • 6:04 EkawekaDxC Mihrimah:Ale jak to możliwe?
  • 6:06 Infernus2500 Mehmet: Też się na tym zastanawiam.
  • 6:06 EkawekaDxC Mihrimah:To musi być jakiś podstęp.
  • 6:07 Infernus2500 Mehmet: Tylko jak to udodowodnić?
  • udowodnić
  • 6:08 EkawekaDxC Mihrimah:Nie wiem. Ty coś wymyśl. Mówiąc to, wróciła do swojej komnaty.
  • 6:10 Infernus2500 Mehmet postanowił jeszcze raz po rozmawiac z Sulejmanem.
  • Mehmet: Ojcze, opowiesz mi jak to było.
  • 6:11 EkawekaDxC Suleyman:Twoja matka chciała mnie zabić, więc Ibrahim zrobił to pierwszy.
  • 6:11 Infernus2500 Mehmet: Ale dlaczego by to zrobić?
  • 6:12 EkawekaDxC Suleyman:Niestety nie wiem.
  • 6:12 Infernus2500 Mehmet: A może Altair za tym stoi?
  • Czemu chcesz mu darować życie?
  • 6:16 EkawekaDxC Suleyman:Nie muszę ci się tłumaczyć.
  • 6:17 Infernus2500 Mehemt: Co może Ezio mi powie?
  • 6:18 EkawekaDxC Suleyman:Wracaj do swojej komnaty.
  • 6:18 Infernus2500 Mehmet: Czemu nie chcesz mi nic powiedzieć?
  • 6:20 EkawekaDxC Suleyman:Zakończyłem rozmowę.
  • 6:20 Infernus2500 świetnie nam poszło
  • teraz może tak:
  • Altair zabrał ciało Hurrem i ożywił ją z pomocą rajskiego jabłka
  • Altair: Jak ci poszła misja?
  • 6:23 EkawekaDxC Hurrem:Wybacz Panie, ale poległam. Sułtan wciąż żyje.
  • 6:25 Infernus2500 Altair: Domyślałem się o tym, gdzie zobaczyłem twoje ciało. Miałaś go zabić po cichu i nie zwracać na siebie uwagi!
  • 6:25 EkawekaDxC Hurrem:Wybacz Panie.
  • 6:26 Infernus2500 Altair: W średniowieczu powieszili by cię za to.
  • 6:27 EkawekaDxC Hurrem:Wybacz.
  • 6:28 Infernus2500 Altair: Pozwolę ci odkupić twoje winy. Byłabyś w stanie zabić własnego syna?
  • .'
  • 6:32 EkawekaDxC Hurrem:Dla ciebie wszystko, Panie.
  • 6:33 Infernus2500 Altair: Zabij Dżigangira na początek.
  • 6:33 EkawekaDxC Hurrem:Jak sobie życzysz.
  • 6:34 Infernus2500 Tymczasem
  • Ezio i Sulejman spotkali się w komnacie
  • Ezio: Witam cię, panie.
  • 6:35 EkawekaDxC Suleyman:Witaj Ezio.
  • 6:36 Infernus2500 Ezio: Słyszałem co się stało. Żal mi Hurrem
  • 6:37 EkawekaDxC Suleyman:Dziękuję.
  • 6:38 Infernus2500 Ezio: Chciałbym ci pomóc jakoś rozwiązać tą sprawę. Ona już zaszła zbyt daleko.
  • 6:38 EkawekaDxC Suleyman:Musimy się poważnie zastanowić. Masz jakiś pomysł?
  • 6:39 Infernus2500 Ezio: Musimy jakoś dorwać Altaira. On może nam wszystko powiedzieć.
  • 6:39 EkawekaDxC Suleyman:Jak go dorwiemy? Przecież już nie jeden próbował.
  • 6:40 Infernus2500 Ezio: Jeszcze na tym planuję.
  • Nagle wchodzi strażnik.
  • Strażnik: Panie, zaatakowano nas!
  • .
  • 6:44 EkawekaDxC Suleyman:Kto?!
  • 6:44 Infernus2500 Strażnik: Pański syn nie żyje.
  • 6:44 EkawekaDxC Suleyman:Kto śmiał go zabić?!
  • 6:45 Infernus2500 Strażnik: Nie wiadomo. Widzieliście człowieka w kapturze.
  • 6:45 EkawekaDxC Suleyman:Którego mojego syna zabił?!
  • 6:46 Infernus2500 Strażnik: Dżigangir, panie.
  • 6:46 EkawekaDxC Suleyman:Dżihangir?!
  • 6:47 Infernus2500 Strażnik: Niestety tak.
  • 6:48 EkawekaDxC Suleyman:Macie rozpocząć poszukiwania! Ten kto się ośmielił ma zostać zgładzony!
  • 6:48 Infernus2500 Ezio: Mogę coś powiedzieć, panie?
  • 6:49 EkawekaDxC Suleyman:Mów.
  • 6:50 Infernus2500 Ezio: Prawdopodobnie Altair użył rajskiego jabłka, by zahipnotyzować Hurrem, ale nie jestem pewien.
  • 6:51 EkawekaDxC Suleyman:Jak on śmiał?!
  • 6:51 Infernus2500 Ezio: Czasami człowiek jest zdolny do nieludzkich rzeczy panie.
  • 6:52 EkawekaDxC Suleyman:Straż! Macie znaleźć Altaira i go zabić!
  • 6:53 Infernus2500 Ezio: Tak będzie najlepiej. Odsyłanie go do swoich czasów nic już nie da.
  • 6:55 EkawekaDxC Suleyman:Chwila.... a co z tobą?
  • 6:55 Infernus2500 Ezio: Martwisz się o mnie?
  • 6:56 EkawekaDxC Suleyman:Oczywiście, że tak. Wkońcu uratowałeś mi życie.
  • 6:57 Infernus2500 Ezio: Ty też to samo zrobiłeś. Prosiłeś swojego ojca, żeby mnie nie zabijał.
  • 6:59 EkawekaDxC Suleyman:Powiedz mi, czy zabicie Altaira wpłynie jakim kolwiek sposobem na ciebie?
  • 7:00 Infernus2500 Ezio: Altair zmarł 300 lat temu. Zabice go mogło by go przywrócić do swoich czasów, ale to tylko teoria.
  • 7:02 EkawekaDxC Suleyman:Więc nie mamy pewności?
  • 7:02 Infernus2500 Ezio: Nie wiem jak do końca wypłynie na wszystko jego śmierć.
  • 7:04 EkawekaDxC Suleyman:Co sugerujesz?
  • 7:04 Infernus2500 Ezio: Nie wiem co się tanie.
  • stanie
  • scena w, której Sulejman, Mehmet, Mustafa i Ezio szukają kogoś podejrzanego.
  • w lesie
  • Ezio: Jeśli nie uznacie mnie za wariata to wam coś powiem.
  • 7:08 EkawekaDxC Mustafa:Widziałem już wielu wariatów. Mów.
  • 7:09 Infernus2500 Ezio: Otóż mam pewien 6 zmysł. Nazywa się orli wzrok. Dzięki niemu mogę odnaleźć swój cel.
  • 7:09 EkawekaDxC Suleyman:Więc użyj go. Chętnie zobaczę.
  • 7:10 Infernus2500 Ezio: Altair też ma taki zmysł.
  • 7:10 EkawekaDxC Mehmet:To wiele wyjaśnia.
  • 7:11 Infernus2500 Ezio: Jesteśmy rodziną nie. (używa wzroku orła). Ktoś tu był całkiem niedawno.
  • 7:13 EkawekaDxC Mustafa:Wiesz może kto?
  • 7:14 Infernus2500 Ezio: Może to być osoba, której szukamy.
  • Tymczasem:
  • Altair rozmawia Hurrem.
  • Altair: Dobrze się spisałaś.
  • 7:15 EkawekaDxC Hurrem:Dziękuję Panie.
  • 7:16 Infernus2500 Altair: Nie mogłem uwierzyć, że dla mnie zabiłaś swojego własnego syna.
  • 7:17 EkawekaDxC Hurrem:Dla ciebie jestem w stanie zrobić wszystko.
  • 7:17 Infernus2500 Altair: Jesteś dobrym rekrutem, Hurrem. Wkrótce dołączysz do naszego bractwa.
  • 7:18 EkawekaDxC Hurrem:O niczym innym nie marzę.
  • 7:18 Infernus2500 Altair: Zasłużyłaś, by poznać mojego syna.
  • Altair prowadzi Hurrem do swojego syna - Darima Ibn' la Ahad.
  • 7:22 EkawekaDxC Hurrem:Witaj.
  • 7:23 Infernus2500 Darim: Witam. Ty pewnie jesteś Hurrem Sułtan. Za szczyt mi ciebie poznać.
  • Altair: Widzę, że już się znacie.
  • 7:25 EkawekaDxC Hurrem:Owszem.
  • 7:26 Infernus2500 Altair: Dobrze. Hurrem nie spoczywaj na laurach. Lepiej rozpoznaj okolicę i założ chustę, by cię nikt nie rozpoznał.
  • Hurrem posłuchała Altaira i wyszła.
  • Ubrana była w dlugią białą chustę, która zasłniała twarz. Wzieła też ze sobą miecz i ukryte ostrze.
  • Tymczasem
  • Ezio: Jesteśmy blisko, więc bądzie gotowi.
  • Nagle zauważają jakąś postać, która była ubrana w długą białą chustę
  • teraz ty
  • 7:31 EkawekaDxC Mustafa:Widzicie?!
  • 7:32 Infernus2500 Ezio: To jest nasz cel!
  • 7:32 EkawekaDxC Mehmet i Mustafa wyciągnęli miecze.
  • 7:32 Infernus2500 Ezio wyciągnął ukryte ostrze i ukryty hak.
  • Ezio: Zatrzymaj się!
  • 7:33 EkawekaDxC Hurrem nie zatrzymuje się i biegnie dalej.
  • 7:35 Infernus2500 Mehmet: Za nim!
  • 7:35 EkawekaDxC Mustafa pobiega do niej, po czym powala na ziemie i przystawia miecz do jej gardła.
  • Mustafa:Hurrem?!
  • 7:37 Infernus2500 Ezio: Co za ironia!
  • 7:37 EkawekaDxC Mehmet:Matko to ty?!
  • 7:38 Infernus2500 Hurrem wyciągnęła ukryte ostrze i zraniła nim Mustafę.
  • 7:38 EkawekaDxC Mehmet:Mustafa?!
  • 7:38 Infernus2500 Hurrem uwalnia się i ucieka dalej.
  • 7:39 EkawekaDxC Suleyman:Ona żyje?!
  • 7:39 Infernus2500 Ezio: Możliwie, że Altair użył jabłka, by ją ożywić.
  • 7:40 EkawekaDxC Mustafa złapał się za ranę. Mocno krwawiła. Mężczyzna cały zbladł.
  • 7:40 Infernus2500 Ezio: Potrzebne ci lekarstwo!
  • Ezio podeje Mustafie lekarstwo od medyka.
  • 7:41 EkawekaDxC Mustafa:Co to?
  • 7:41 Infernus2500 Ezio: Lekarstwo od medyka. Złagodzi ból.
  • 7:41 EkawekaDxC Mustafa:Oby. Po tych słowach wypija zawartość.
  • 7:42 Infernus2500 Mustafa: Lepiej.
  • 7:42 EkawekaDxC Mehmet:Całe szczęście.
  • 7:42 Infernus2500 Ezio: Co w takim razie chcesz zrobić Hurrem, panie?
  • Z Hurrem
  • 7:45 EkawekaDxC Suleyman:Najpierw chcę z nią porozmawiać.
  • 7:45 Infernus2500 Ezio: Dorwę ją dla ciebie!
  • Ezio podaje ładunek z gwoźdzmi.
  • Ezio: Spróbuj tego użyć.
  • 7:47 EkawekaDxC Suleyman:Po co gwoździe?
  • 7:47 Infernus2500 Ezio: Gwoździe potrafią spowolnić przeciwnika bez konieczności odbierania mu życia.
  • 7:48 EkawekaDxC Suleyman:Skoro tak, chodźmy.
  • 7:50 Infernus2500 Po chwili wszyscy odnajduję Hurrem.
  • Ezio: Nie ruszaj się!
  • 7:51 EkawekaDxC Hurrem:Jak śmiesz?!
  • 7:52 Infernus2500 Ezio rzuca ładunek z gwoźdzmi na Hurrem przez to nie może uciec, następnie Ezio łapie Hurrem za pleców.
  • Ezio: Teraz już nigdzie nie uciekniesz.
  • 7:52 EkawekaDxC Suleyman:Jak mogłaś to zrobić?!
  • 7:53 Infernus2500 Hurrem: Nic nie jest prawdą. Wszystko jest dozwolone.
  • Ezio: Słowa mojego bractwa.
  • 7:53 EkawekaDxC Mustafa:Przeszła na ich stronę?
  • 7:54 Infernus2500 Ezio: Ona nie należy do asasynów!
  • 7:54 EkawekaDxC Mehmet:Matko, powiedz o co chodzi.
  • 7:55 Infernus2500 Hurrem: Teraz liczy się dla mnie Altair. To on jest moim panem.
  • 7:55 EkawekaDxC Suleyman:Zdradziłaś mnie?
  • 7:56 Infernus2500 Hurrem: Nigdy wasz nie kochałam!
  • Hurrem zaczęła się szarpać.
  • teraz ty
  • 7:58 EkawekaDxC Mustafa:Ojcze, nie uważasz że trzeba się jej pozbyć?
  • 7:59 Infernus2500 Hurrem wymyka się z Ezio i wyjmuje miecz.
  • Hurrem: Walczcie ze mną!
  • 8:00 EkawekaDxC Suleyman:Hurrem uspokój się!
  • 8:00 Infernus2500 Hurrem: Nie będziesz mi mówić, co mam robić!
  • Hurrem rani Sulejmana mieczem w ramię.
  • Mehmet:Matko jak mogłaś?!
  • 7:42 Infernus2500 Hurrem: Nigdy was nie potrzebowałam!
  • Hurrem chce ich wszystkich zabić.
  • .
  • 7:47 EkawekaDxC Mustafa:Stój!
  • 7:48 Infernus2500 Hurrem: Jak śmiesz tak do mnie mówić?!
  • 7:49 EkawekaDxC Mustafa:Nie mam zamiaru z tobą rozmawiać. Mówiąc to, książe wbija jej miecz w serce.
  • 7:50 Infernus2500 Hurrem dzięki mocy rajskiego jabłka nic się stało.
  • Hurrem: Mnie nie da się zabić!
  • Ezio rozbraja Hurrem przed atakiem.
  • Ezio: Teraz już nic nie zrobisz.
  • brak pomysłów czy odpłynąłaś?
  • 7:55 EkawekaDxC Mustafa:Jakim cudem ona żyje?!
  • 7:56 Infernus2500 Ezio ogłusza ogłusza kamieniem Hurrem.
  • Ezio: Przepraszam, ale to było konieczne.
  • 7:56 EkawekaDxC Mustafa:Teraz?
  • 7:56 Infernus2500 Ezio: Lepiej późno niż wcale.
  • Ezio podaje Sulejmanowi lekarstwo od medyka.
  • Ezio: Proszę panie. Złagodzi ból.
  • 8:00 EkawekaDxC Suleyman:Dziękuję.
  • 8:01 Infernus2500 Później
  • 8:01 EkawekaDxC ok
  • 8:01 Infernus2500 Wszyscy zabrali Hurrem do lochu
  • 8:02 EkawekaDxC Aaaa, że co jest później Ja myślałam że idziesz
  • 8:02 Infernus2500 nie fabułę
  • ale nie szkodzi
  • 8:03 EkawekaDxC Mehmet:Co z nia?
  • 8:03 Infernus2500 Sulejman: Nie wiem czemu ona to zrobiła.
  • 8:05 EkawekaDxC Mustafa:Musimy się jej pozbyć.
  • 8:06 Infernus2500 Sulejman: Niech tu zostanie. Ezio mówi jaki może być powód jej zachowań.
  • W nocy:
  • Do celi Hurrem wchodzi Altair, który ogłuszył strażników.
  • 8:09 EkawekaDxC Hurrem:Panie.
  • 8:09 Infernus2500 Altair: To smutne to co ci stało.
  • 8:09 EkawekaDxC Hurrem:Dziękuję.
  • 8:10 Infernus2500 Altair używa rajskiego jabłka i Hurrem znowu jest normalna
  • Hurrem:Co ja tu robię?!
  • 1:34 Infernus2500 Altair: Pokój z tobą, Hurrem.
  • Altair wychodzi i zamyka celę.
  • 1:35 EkawekaDxC Hurrem:Co jest? Wypuście mnie!
  • 1:35 Infernus2500 Hurrem spędziła noc w celi.
  • Następnego dnia
  • do Hurrem przychodzi Sulejman
  • i ty
  • 1:37 EkawekaDxC Hurrem:Suleyman, błagam powiedz co ja tutaj robię.
  • 1:37 Infernus2500 Sulejman: Odpowiedź jest oczywista.
  • 1:38 EkawekaDxC Hurrem:Słucham?
  • 1:39 Infernus2500 Sulejman: Zdradziłaś nas dla człowieka, który jest naszym największym wrogiem.
  • Hurrem nie widziała o co chodzi.
  • 1:43 EkawekaDxC Hurrem:Nigdy bym tego nie zrobiła.
  • 1:45 Infernus2500 Sulejman: Dostałaś tym kamieniem chyba mocniej niż myślałem. Nie pamiętasz jak wczoraj biegałaś z mieczem.
  • 1:45 EkawekaDxC Hurrem:Nic nie pamiętam. Mam pustkę w głowie.
  • 1:46 Infernus2500 Sulejman: To już wszystko wiadomo.
  • Sulejman wychodzi.
  • wkrótce do Hurrem przyszła Mihirmah.
  • 1:49 EkawekaDxC Hurrem:Mihrimah, powiedz mi co się tu dzieje!
  • 1:50 Infernus2500 Mihirmah: Ojciec twierdzi, że zaatakowałaś go oraz Mehmeda w lesie.
  • 1:50 EkawekaDxC Hurrem:Nigdy bym tego nie zrobiła!
  • 1:51 Infernus2500 Mihirmah: Ale widzieli cię na własne oczy.
  • 1:52 EkawekaDxC Hurrem:Ja nic nie pamiętam. Mam pustkę w głowie!
  • 1:53 Infernus2500 Mihirmah: Ale ojciec nie chce cię słuchać, matko.
  • Sulejman: Wypuście ją.
  • 1:20 EkawekaDxC Straże wypuszczają Hurrem.
  • Hurrem:Co się dzieje?
  • 1:21 Infernus2500 Sulejman: Ezio wszystko mi wyjaśnił.
  • 1:22 EkawekaDxC Hurrem:Czyli?
  • 1:22 Infernus2500 Sulejman: Altair cię zahiptyzował.
  • 1:22 EkawekaDxC Hurrem:Jak to?
  • 1:23 Infernus2500 Sulejman: Dlatego nic nie pamiętałaś?
  • 1:23 EkawekaDxC Hurrem:Pewnie dlatego.
  • 1:24 Infernus2500 Sulejman: Przepraszam cię za to.
  • 1:25 EkawekaDxC Hurrem:Nigdy mnie nie zostawiaj. Mówiąc to, przytuliła go.
  • 1:26 Infernus2500 Sulejman: Jeszcze musimy go złapać.
  • 1:27 EkawekaDxC Hurrem:Coś sie jeszcze wydarzyło?
  • 1:28 Infernus2500 Sulejman: Niestety tak.
  • 1:29 EkawekaDxC Hurrem:Co takiego?
  • 1:29 Infernus2500 Sulejman: Znowu ktoś ogłuszył jednego z nas.
  • 1:29 EkawekaDxC Hurrem:Kogo?
  • 1:30 Infernus2500 Sulejman: Naszego najmłodszego syna.
  • 1:31 EkawekaDxC Hurrem:Kto śmiał go tknąć?!
  • 1:31 Infernus2500 Sulejman: Ty zahipnotyzowana przez Altaira.
  • 1:32 EkawekaDxC Hurrem nie może uwierzyć w to co słyszy. Cała zalewa się łzami.
  • 1:33 Infernus2500 Sulejman: Ezio wyjaśnił mi, że jedynie spał snem umarłym, ale żyje nadal.
  • 1:34 EkawekaDxC Hurrem:I nic mu nie jest?
  • 1:34 Infernus2500 Sulejman: Na szczęście tak.
  • 1:35 EkawekaDxC Hurrem:Dzięki Bogu.
  • 1:36 Infernus2500 na tą scenę to wystarczy
  • 1:36 EkawekaDxC ok
  • 1:37 Infernus2500 teraz muszę wymyśleć coś nowego
  • może teraz coś niespodziewaego?
  • złapią Altaira
  • co ty na to
  • 1:41 EkawekaDxC Spoko
  • 1:43 Infernus2500 Strażnicy znaleźli Altaira w lesie i przynieśli do Sulejmana
  • teraz ty
  • 1:45 EkawekaDxC Sulejman:Nareszcie.
  • 1:45 Infernus2500 Altair: Co robisz?
  • 1:46 EkawekaDxC Sulejman:A jak ci się wydaje?
  • 1:46 Infernus2500 Altair: Chcesz mnie przesłuchać?
  • zawiesiłaś się?
  • 1:51 EkawekaDxC Sulejamn:To by było bez sensu.
  • 1:52 Infernus2500 Altair: Czyli ktoś inny chce mnie widzieć czy chcesz mnie już zabić?
  • 1:53 EkawekaDxC Sulejman:Zgadłeś.
  • Mówiąc to, padyszach wyjmuje miecz.
  • 1:54 Infernus2500 Altair: Czemu jeszcze tego nie zrobiłeś?
  • 1:55 EkawekaDxC Sulejman:Bo chcę wiedzieć jakie miałeś motywy.
  • 1:55 Infernus2500 Altair: Jeśli nie uznasz mnie za heretyka powiem ci wszystko.
  • 1:57 EkawekaDxC Sulejman:Więc mów.
  • 1:58 Infernus2500 Altair: Nazywam się Altair Ibn'la Ahad urodził się na Ziemi Świętej w roku 1165.
  • 1:58 EkawekaDxC Sulejaman:To wiem. Interesuje mnie, czemu chciałeś nas wszystkich zabić.
  • 1:59 Infernus2500 Altair: Muszę jakoś wrócić do swoich czasów.
  • 2:00 EkawekaDxC Sulejamn:I myślisz, że zabijanie nas ci w czymś pomoże?
  • 2:02 Infernus2500 Altair: A ci, których wszystkich zaatakowałem nie chcą się z mną widzieć.
  • 2:03 EkawekaDxC Sulejman:Nie.Odpowiedz na moje pytanie.
  • 2:04 Infernus2500 Altair: A nie lepiej by było, gdyby wszyscy ją słyszeli?
  • 2:05 EkawekaDxC Sulejman:Mów.
  • 2:06 Infernus2500 Altair wysuwa ukryte ostrze pod nadgarstka tak, że udało mu się zranić jednego z strażników, a mają jedną wolną rekę rani drugiego.
  • Następnie odskakuje w tył i wyciąga miecz.
  • Altair: Chyba jednak nie usłysz mojej odpowiedzi
  • Do Altair od tyłu podszedł Ibrahim i go ugłyszył
  • ogłuszył
  • 10:43 EkawekaDxC Ibrahim:Nareszcie.
  • Nie czekając na nic, wbił miecz w jego plecy.
  • 10:43 Infernus2500 Sulejman: Dziękuję ci pomoc.
  • Nagle znika ciało Altaira
  • Sulejman: Nie, no. Znowu tego użył.
  • 10:44 EkawekaDxC Ibrahim:Czego?
  • 10:44 Infernus2500 Sulejman; Jesteś moim najlepszym przyjacielem, więc tobie powiem. Użył rajskiego jabłka.
  • 10:45 EkawekaDxC Ibrahim:Co to?
  • 10:46 Infernus2500 Sulejman: Pewien artefakt starożytnej cywilizacji. Dzięki niemu przedostał się naszych czasów.
  • 10:46 EkawekaDxC Ibrahim:I wciąż żyje?
  • 10:47 Infernus2500 Sulejman: Jedynym sposobem zabicia go jest odebranie mu jabłka.
  • 10:48 EkawekaDxC Ibrahim:Więc na co czekamy?
  • 10:49 Infernus2500 Sulejman; Na odpowiedni ruch.
  • tyle chyba wystarczy tą sceną
  • 10:50 EkawekaDxC Spoko
  • 10:50 Infernus2500 myślę, że jak
  • jest tu jeden gość z przesłości
  • jeden gość z czasów Sulejmana
  • to chyba jeszcze muszi się pojawić gość z przyszłości
  • a jak ty myśliz
  • 10:52 EkawekaDxC Przyda się, ale kto?
  • 10:52 Infernus2500 Haytman Kanwey z Assassin Creed III
  • z XVIII wieku
  • niech teraz on kogoś zaatakuje
  • 10:53 EkawekaDxC Nie żebym go nie znała
  • 10:54 Infernus2500 nie szkodzi
  • jest on potomkiem Ezio i Altaira
  • ale nie jest asasynem
  • 10:55 EkawekaDxC Tak, to mi wiele mówi
  • 10:55 Infernus2500 cieszę się, że mogłem pomóc
  • to może tak, żeby zwrócić na siebie uwagę
  • zaatakuje kogoś nieco mniej ważnego
  • 10:57 EkawekaDxC Czyli?
  • 10:57 Infernus2500 Mihirmah?
  • biedna dziewczyna
  • 10:57 EkawekaDxC Prawie mi jej szkoda
  • 10:57 Infernus2500 w nocy
  • zaczynam
  • Haytman wszedł do komnaty Mihirmah następnie wyciągnął ją z łóżka łapiąc za gardło i przyciągnął do ściany
  • 10:59 EkawekaDxC Mihrimah:Znowu?
  • 10:59 Infernus2500 Haytman: Chyba ktoś rzucił na ciebie klątwę, dziewczyno.
  • 11:00 EkawekaDxC Mihrimah:Też tak obstawiam.
  • Mihrimah szła spokojnie po korytarzu pałacowym. Wtedy właśnie natknęła się na swoją przyrodnią siostrę Raziye. Jak zwykle zbierała komplementy, które w mniewaniu Mihrimah należały się jej.
  • 7:21 Infernus2500 zacznij ich rozmowę
  • 7:22 EkawekaDxC Mihrimah:Raziye? A ty nie jak zwykle u swojej matki?
  • 7:22 Infernus2500 Raziye: Po prostu mi zazdrościsz.
  • 7:22 EkawekaDxC Mihrimah:Tobie? Czego?
  • 7:23 Infernus2500 Raziye: Mnnie wszyscy wolną bardziej niż ciebie. A po za tym mnie nie prześladuję jakiś skrytobójca.
  • 7:23 EkawekaDxC Mihrimah:Ciebie nie. Kojarzysz może Mustafę? Jedyna nadzieja twojej matki na przeżycie.
  • 7:24 Infernus2500 Raziye: Teraz tylko szukasz pocieszania w mojej matce.
  • 7:25 EkawekaDxC Mihrimah:Mustafa zginie prędzej czy później i przestań się oszukiwać. Zabiją go jak muchę, a twoja matka straci wszystko.
  • 7:26 Infernus2500 Raziye: Po prostu chcesz się pocieszyć. Teraz mnie tylko mnie straszysz.
  • 7:27 EkawekaDxC Mihrimah:Bo jesteś żałosna tak samo jak twoja matka!
  • 7:27 Infernus2500 Raziye popycha Mihirmah.
  • Raziye: Nie będziesz mnie obrazać.
  • 7:27 EkawekaDxC Mihrimah:Ja nie, ale nasz ojciec myśli to samo.
  • 7:28 Infernus2500 Raziye: Mnie przynajmniej nie urodziła ruska dziewka.
  • 7:29 EkawekaDxC Mihrimah:Ale widzisz, moja matka każdą noc spędza w alkovie. A twoja?
  • 7:30 Infernus2500 Raziye: To nie twoja sprawa.
  • Raziye zaczeła sie szarpać z Mihirmah.
  • 7:30 EkawekaDxC W tym momencie przyszedł Mustafa, po czym rozdzielił siostry.
  • Mustafa:Co wy robicie?
  • Razyie wtuliła się w niego.
  • Razyie:Nie zostawiaj mnie.
  • Mustafa:Mihrimah, co ty jej powiedziałaś?
  • 7:32 Infernus2500 Mihirmah: Sama mnie napadła.
  • 7:32 EkawekaDxC Razyie:Nigdy bym cię nie napadła!
  • 7:33 Infernus2500 Mihirmah: Przestań udawać! Chcesz się mnie pozbyć.
  • 7:33 EkawekaDxC Raziye:Nie chcę sie ciebie pozbyć, kiedy ty to wkońcu zrozumiesz?!
  • Mustafa:O co wam poszło?
  • 7:34 Infernus2500 Mihirmah: To prawda. (kłamie) Wiem, że masz związek z Altairem.
  • 7:34 EkawekaDxC Razyie:Powiedziała, że ty zginiesz, a mama zostanie wygnana.
  • Mustafa:Mihrimah, jak mogłaś?!
  • 7:35 Infernus2500 Mihirmah: Nie chcę z tobą rozmawiać.
  • 7:35 EkawekaDxC Mustafa:Będziesz rozmwiać.-mówiąc to podchodzi do niej bliżej.-Jakim prawem ją straszysz?
  • 7:36 Infernus2500 Mihirmah spanikowała i przez przypadek spoliczkowała Mustafę.
  • 7:36 EkawekaDxC Mustafa:Co my ci zrobiliśmy?
  • 7:37 Infernus2500 Mihirmah: Myślicie, że wy tu rządzicie.
  • 7:38 EkawekaDxC Mustafa:Posłuchaj mnie. Jestem najstarszym synem Sułtana i następcą, więc lepiej się z tym pogódź.
  • 7:38 Infernus2500 Mihirmah: A jeśli Altair cię zabiję?
  • 7:39 EkawekaDxC Mustafa:Życzysz mi tego?
  • 7:39 Infernus2500 Mihirmah: Chyba jednak tak.
  • 7:41 EkawekaDxC Mustafa:W porządku. Zapamiętam to.
  • Mówiąc to, idzie wraz z Razyie do komnaty Mahidevran.
  • 7:42 Infernus2500 Razyie: Bardzo się cieszyłam, kiedy myśliliśmy ,że Altair cię zabił.
  • Mahidevran: Witajcie.
  • 7:44 EkawekaDxC Mustafa:Witaj matko.
  • 7:45 Infernus2500 Mahidevran: Co was do mnie sprowadza?
  • 7:45 EkawekaDxC Razyie:Mihrimah.
  • 7:46 Infernus2500 Mahidevran: Znowu musieliście z nią rozmawiać?
  • 7:47 EkawekaDxC Razyie:Powiedziała mi, że Mustafę zabiją a ciebie wygnają.
  • 7:48 Infernus2500 Mahidevran: Nie wierz jej. Ona jest o nasz zazdrosna.
  • 7:49 EkawekaDxC Razyie:Ale ja się boję. Co jeżeli dogada się z Altairem.
  • 7:50 Infernus2500 Mahidevran: Nie dojdzie do tego.
  • 7:51 EkawekaDxC Razyie nie myśląc długo, przytula się do niej.
  • 7:52 Infernus2500 Mahidevran: Też myślałam, że Altair zabił Mihirmah.
  • 7:52 EkawekaDxC Mustafa:Muszę iść coś sprawdzić. Za pozwoleniem matko.
  • 7:53 Infernus2500 Mahidevran: Oczywiście.
  • 7:53 EkawekaDxC Mustafa posyła im mały uśmiech, po czym wyszedł.
  • 7:54 Infernus2500 tylko gdize on chce iść
  • 7:54 EkawekaDxC Do Hurrem
  • Mustafa bez zapowiedzi wchodzi do komnaty Hurrem.
  • 7:54 Infernus2500 aaa
  • Hurrem: Co ty tu robisz?
  • 7:55 EkawekaDxC Mustafa:Nie wiem jak wychowujesz dzieci, ale przekaż swojej córce aby nie obrażała swojej siostry!
  • 7:56 Infernus2500 Hurrem: Nie będziesz mi rozkazywać!
  • 7:57 EkawekaDxC Mustafa:Tu się mylisz. Bo widzisz. jestem najstarszym synem Sułtana. To właśnie ty powinnaś okazać mi szacunek.
  • 7:58 Infernus2500 Hurrem: Tobie? Nigdy! Wynoś się stąd!
  • 8:00 EkawekaDxC Mustafa nie wytrzymał napięcia. Nie zważając na nic, spoliczkował ją tak, że upadła na podłogę.
  • 8:01 Infernus2500 Hurrem: Sułtan ci tego nie wybaczy.
  • 8:02 EkawekaDxC Hurrem:Żyjesz tylko dlatego, że jesteś matką moich braci. Przez cały czas okazywałem ci litość, ale to już koniec.
  • 8:03 Infernus2500 Hurrem: I co chcesz mi zrobić? Może ty też potniesz mi gardło.
  • 8:04 EkawekaDxC Mustafa:Nie. Nie zniżam się do twojego poziomu.
  • 8:05 Infernus2500 Hurrem: Straże!
  • 8:05 EkawekaDxC Wchodzą strażnicy.
  • 8:06 Infernus2500 Hurrem: Zabrać go!
  • 8:07 EkawekaDxC Mustafa patrzy na strażników z wyższością. Oni wycofują się.
  • Strażnik:Wybacz Pani, ale nie możemy nic zrobić.
  • 8:07 Infernus2500 Hurrem: Zróbcie to, albo sami stracicie życie.
  • 8:08 EkawekaDxC Mustafa:Wracajcie do pracy.
  • Oni posłusznie kłaniają się i wychodzą.
  • 8:08 Infernus2500 Hurrem: A co ty sobie myślisz?
  • 8:09 EkawekaDxC Mustafa:Jestem księciem, zapomniałaś.
  • 8:10 Infernus2500 Hurrem: I tak nie będziesz mi rozkazywać.
  • 8:10 EkawekaDxC Mustafa:Lepiej się zastanów.
  • Po tych słowach wychodzi.
  • 8:11 Infernus2500 świetnie nam poszło
  • 8:11 EkawekaDxC I to jak
  • 8:12 Infernus2500 teraz coś z Altairem?
  • 8:13 EkawekaDxC Pewnie
  • 8:13 Infernus2500 też coś wymyślisz?
  • ty zacznij scenę z Altairem
  • 8:16 EkawekaDxC Mihrimah zaczęła szukać wzrokiem Altaira. Wiedziała, że gdzieś tu musi być.
  • 8:16 Infernus2500 Nagle Altair skacze na Mihirmah z powietrza.
  • 8:17 EkawekaDxC Mihrimah:Chcę zawrzeć sojusz!
  • 8:17 Infernus2500 Altair: W takim razie chcesz umrzeć?
  • 8:18 EkawekaDxC Mihrimah:Nie ja. Mustafa.
  • 8:18 Infernus2500 Altair: Gdy się pierwszy raz spotkaliśmy mówiłaś jak ty jesteś... córką sułtana.
  • 8:20 EkawekaDxC Mihrimah:Czy to ważne? Chcę żeby Razyie cierpiała.
  • 8:20 Infernus2500 Altair: Jest bratem Mustafy?
  • 8:20 EkawekaDxC Mihrimah:Siostrą.
  • 8:21 Infernus2500 Altair: Czemu chcesz, żebym to zrobił?
  • 8:21 EkawekaDxC Mihrimah:Nie zależy ci na tym, aby najstarszy syn Sułtana zginął?
  • 8:22 Infernus2500 Altair: Być może, ale jak ostatni raz się widzieliśmy mówiłaś, że pożałuję czegoś. Pewnie tego, tak?
  • 8:22 EkawekaDxC Mihrimah:Nie. Przysięgam na Boga że nie.
  • 8:23 Infernus2500 Altair: Ale nie jesteś podwójnym agentem?
  • 8:23 EkawekaDxC Mihrimah:Nie.
  • 8:24 Infernus2500 Altair: Niech ci będzie, ale ja też chce coś od ciebie.
  • 8:24 EkawekaDxC Mihrimah:Co takiego?
  • 8:25 Infernus2500 Altair: Jakieś cenne rzeczy twojej matki.
  • 8:25 EkawekaDxC Mihrimah:Da się zrobić.
  • 8:26 Infernus2500 Altair: Dobrze. Tylko wskaź mi jej komantę.
  • komnatę.
  • 8:26 EkawekaDxC Mihrimah:Prosto i na lewo.
  • 8:26 Infernus2500 Altair: Dziękuję.
  • 8:27 EkawekaDxC Mihrimah:Zawsze do usług.
  • 8:27 Infernus2500 Wkrótce Altair wszedł do konaty Razyie
  • kiedy była sama
  • teraz ty
  • 8:28 EkawekaDxC Razie:Kim ty jesteś?
  • 8:28 Infernus2500 Altair: Osobą o, której powinnaś słyszeć.
  • 8:29 EkawekaDxC Razyie:Altair?
  • 8:29 Infernus2500 Altair: To być może ja.
  • 8:30 EkawekaDxC Razyie:Czego ode mnie chcesz?
  • 8:31 Infernus2500 Altair przysuwa Razyie do ściany.
  • Altair: Mów wszystko co wiesz!
  • 8:32 EkawekaDxC Razyie:Ale ja nic nie wiem!
  • 8:32 Infernus2500 Altair: Mogę ci uwierzyć, ale muszę coś ci jeszcze zrobić.
  • Altair wyciąga ukryte ostrze i wycina na jej gardle literę A jak na Hurrem.
  • 8:34 EkawekaDxC Razyie:Mustafa!
  • 8:35 Infernus2500 Altair: Zamknij się!
  • 8:35 EkawekaDxC Razyie:Mustafa!
  • 8:36 Infernus2500 Altair przetrzymuje jej usta.
  • Altair: Cicho bądź!
  • 8:37 EkawekaDxC Do komnaty wchodzą Mustafa i Mahidevran.
  • Mustafa:Zostaw ją!
  • 8:37 Infernus2500 Altair rzuca nożem do rzucania, który trafia w Mustafę w brzuch.
  • Altair: Nic nie jest prawdą. Wszystko jest dozwolone.
  • 8:39 EkawekaDxC Mahidevran:Straże!
  • 8:40 Infernus2500 Altair skacze na Mahidevran i ogłusza ją.
  • Altair: Już nikt cię nie usłyszy.
  • 8:40 EkawekaDxC Razyie mimo bólu wręcz doczołguje się do nich.
  • Razyie:Zostaw moją rodzinę.
  • 8:41 Infernus2500 Altair: Doceniam twoje zmagania, ale to już koniec!
  • Altair ucieka.
  • 8:42 EkawekaDxC Mahidevran otwiera oczy. Mustafa zwija się wręcz z bólu, a Razyie umiera.
  • Razyie:M-mamo...
  • 8:42 Infernus2500 Mahidevran: Jestem przy tobie.
  • Tymczasem
  • Altair spotkał się Mihirmah.
  • Altair: Zrobione.
  • 8:46 EkawekaDxC Mihrimah:Nie żyje?
  • 8:52 Infernus2500 Altair: Nie. Ma A na gardle.
  • 8:52 EkawekaDxC Mihrimah:Może być.
  • 8:52 Infernus2500 Altair: A ty dotrzymałaś swoją obietnicę.
  • Zdobyłaś coś dla mnie?
  • 8:56 EkawekaDxC Mihrimah:Proszę. Mówiąc to, wręcza mu złoto.
  • Kilka dni później
  • Mihirmah wchodzi do komnaty swojej siorty
  • Mihirmah: Witam cię.
  • 9:45 EkawekaDxC Razyie leżała pół żywa na łóżku. Wciąż nie doszła do siebie.
  • Razyie:To przez ciebie, prawda?
  • 9:46 Infernus2500 Mihirmah: Ale jakbym mogła to zrobić.
  • 9:47 EkawekaDxC Razyie:Mustafa jest w ciężkim stanie. Cięższym niż ja.
  • 9:47 Infernus2500 Mihirmah (uśmiecha się): Przykro mi.
  • 9:48 EkawekaDxC Razyie:Tym razem przesadziłaś. Zemszczę się Mihrimah. Tak, że sobie tego nie wyorażasz.
  • wyobrażasz
  • 9:48 Infernus2500 Mihirmah: Ale jak go chyba nie nasłałam, bo jak?
  • 9:49 EkawekaDxC Razyie:Nie wiem jak, ale wiem że to ty. Zastanawiam się tylko po co. Przecież on też jest twoim bratem.
  • 9:50 Infernus2500 Mihirmah nie mogła się powstrzymać i odwija siostrze chustę na, której ma ranę
  • Mihirmah: Biedactwo.
  • 9:51 EkawekaDxC Razyie:Czemu się na mnie uwzięłaś?!-mówi przez łzy*
  • 9:51 Infernus2500 Mihirmah: Bo na to zasłużyłaś!
  • 9:52 EkawekaDxC Razyie:Nic ci nigdy nie zrobiłam! Zawsze cię kochałam, mimo wszystko!
  • 9:53 Infernus2500 Mihirmah; Co za bzdury? Myślisz, że jesteś od mnie lepsza!
  • Mihirmah udrze siostrę.
  • uderza.
  • 9:54 EkawekaDxC Razyie nie potrafi się bronić. Jest zbyt słaba.
  • 9:54 Infernus2500 Mihirmah: Masz za wszystko co zrobiłaś!
  • Mihirmah nadal atakuje siostrę
  • 9:55 EkawekaDxC Do komnaty wchodzi Mahidevran Sultan.
  • Mahidevran:Zostaw ją!
  • 9:55 Infernus2500 Mihirmah: Nie!
  • Mihirmah z emocji udrza Mahidevran
  • 9:55 EkawekaDxC Mahidevran odciąga ją od swojej córki.
  • Mahidevran:Nie zapominaj kim jesteś!
  • 9:56 Infernus2500 Mihirmah: Nie będziesz mi mówiła, co mam robić!
  • 9:57 EkawekaDxC Mahidevran nie czeka na jej reakcję i zaciąga ją do Suleymana.
  • Mahidevran:Panie!
  • 9:57 Infernus2500 Sulejman: O co chodzi?
  • 9:57 EkawekaDxC Mahidevran:Mihrimah zaatakowała Razyie!
  • 9:58 Infernus2500 Mihirmah: Bo sobie na to zasłużyła!
  • 9:59 EkawekaDxC Mahidevran:Będziesz to tolerować, Panie?!
  • 10:00 Infernus2500 Sulejman: Mihirmah! Co się z tobą dzieję!
  • 10:01 EkawekaDxC Mihrimah:Razyie dawno powinna była stracić życie!
  • 10:01 Infernus2500 Mahidevran: Jak śmiesz!
  • 10:02 EkawekaDxC Mihrimah:Taka jest prawda!
  • to je piszmy, jeśli chcesz
  • 9:28 EkawekaDxC A na czym skończyliśmy?
  • 9:31 Infernus2500 Sulejman, Mahidevran i Mhirmah
  • 9:31 EkawekaDxC Aaa już pamiętam
  • 9:32 Infernus2500 teraz ty
  • 9:32 EkawekaDxC Mahidevran:Panie, chyba na to nie pozwolisz!
  • 9:33 Infernus2500 Tymczasem, w komnacie Aische zaczeła się ktusić
  • 9:34 EkawekaDxC Sumul:Valide Sultan, co się stało?!
  • 9:34 Infernus2500 Aische: Pomocy!
  • czekaj czy to Aische to córka Mahidevrna
  • 9:34 EkawekaDxC Sumbul:Medycy!
  • Nie, Aishe to matka Suleymana
  • 9:35 Infernus2500 kurde
  • a ja się nazywa się jej córka
  • 9:35 EkawekaDxC Razyie.
  • 9:35 Infernus2500 a dzięki
  • jakby to Razyie
  • była
  • 9:36 EkawekaDxC Więc "Valide Sultan" trzeba zmienić na "Sultana"
  • 9:36 Infernus2500 dobra
  • czemu oni wszyscy muszą mi się mieszać
  • 9:37 EkawekaDxC Kiedyś zapamiętasz
  • 9:37 Infernus2500 a tobie to ile zajeło
  • 9:38 EkawekaDxC Tak z 3 odcinki
  • 9:38 Infernus2500 serio?
  • a jak do dziś wszystkich nie kojarzę
  • 9:38 EkawekaDxC Bo dla mnie to nic trudnego
  • 9:38 Infernus2500 dobra
  • teraz ty
  • 9:39 EkawekaDxC Do sali wchodzą medycy i zajmują się Razyie.
  • 9:40 Infernus2500 Z powrotem u reszty:
  • Mahirmah: Ojcze, czemu mnie nie rozumiesz?
  • 9:41 EkawekaDxC Suleyman:Jakim prawem atakujesz własną siostrę?!
  • 9:41 Infernus2500 Mihirmah: Ona nie jest moją siostrą!
  • 9:41 EkawekaDxC Suleyman:Czemu tak mówisz?
  • 9:42 Infernus2500 Mihirmah: Bo to prawda! Nigdy nią nie była i nigdy nie będzie.
  • 9:42 EkawekaDxC Suleyman:Jest moją córką, więc twoją siostrą!
  • 9:44 Infernus2500 Mihirmah: Ale ta dziewka ją urodziła!
  • 9:45 EkawekaDxC Mahidevran:Jakim prawem to mówisz?!
  • 9:46 Infernus2500 Mihirmah: To prawda. Nawet moja matka tak twierdzi.
  • 9:46 EkawekaDxC Mahidevran:Nie wiem czy zauważyłaś, ale opinia twojej matki dla mnie nic nie znaczy!
  • 9:47 Infernus2500 Do komnaty wchodzą strażnicy
  • Strażnik: Pani, pańska córka straciła przytomność
  • 9:49 EkawekaDxC Mahidevran:Razyie?! Nie czekając na nic, pobiegła do niej.
  • 9:49 Infernus2500 Mihitmah: I bardzo dobrze!
  • 9:50 EkawekaDxC Suleyman:Mihrimah?!
  • 9:51 Infernus2500 Mihirmah: No co? Zasłużyła sobie na to (wygaduje się). Myślisz, że po co go przekupiłam.
  • 9:52 EkawekaDxC Suleyman:To ty za tym stoisz?!
  • 9:52 Infernus2500 Mihirmah: Nie.... to znaczy..
  • 9:53 EkawekaDxC Suleyman:Mów!
  • 9:53 Infernus2500 Mihirmah: Ale... ja... nic nie zrobiłam!
  • 9:54 EkawekaDxC Suleyman:Mihrimah przestań udawać!
  • 9:54 Infernus2500 Mihirmah: Ale chyba nie myślisz, że to ja?
  • 9:55 EkawekaDxC Suleyman:Mihrimah, powiedz prawdę.
  • 9:55 Infernus2500 Mihirmah: Nie chcę!
  • Mihirmah rozpłakała się.
  • 9:58 EkawekaDxC Suleyman:Nie zachowuj się jak dziecko.
  • 9:58 Infernus2500 Mihirmah: Dobrze, powiem wszystko.
  • 9:59 EkawekaDxC Suleyman:Mów.
  • 9:59 Infernus2500 Mihirmah: Zapłaciłam Altairowi, by ich zaatakował.
  • 10:02 EkawekaDxC Suleyman:Dlaczego?!
  • 10:02 Infernus2500 Mihirmah: Bo zasłużyła sobie na to, ojcze.
  • 10:03 EkawekaDxC Suleyman:Czym?!
  • 10:03 Infernus2500 Mihirmah: Tym, że wszystko co ma, należy się mnie!
  • 10:03 EkawekaDxC Suleyman:Co ona ma czego ty nie masz?!
  • 10:03 Infernus2500 Mihirmah: Wszystkiego.
  • 10:04 EkawekaDxC Suleyman:Zawsze cię nad nią faworyzowałem.
  • 10:04 Infernus2500 Mihirmah: Mówisz tak, by mnie pocieszyć.
  • 10:05 EkawekaDxC Suleyman:Nie Mihrimah. Popełniłem błąd.
  • 10:05 Infernus2500 Mihirmah: Wybacz mi, ojcze!
  • 10:06 EkawekaDxC Suleyman:To co zrobiłaś jest nie wybaczalne.
  • Wychodzi.
  • 10:07 Infernus2500 świetna scena
  • ciekawe co będzie z Mihirmah
  • 10:08 EkawekaDxC Nie mam pojęcia
  • 10:08 Infernus2500 myślę nad czym
  • by wszyscy strażnicy pobili Altaira
  • na oczach wszystkich
  • 10:08 EkawekaDxC Taaaak!
  • 10:09 Infernus2500 tylko nie wiem jak oni wszyscy mogli by się pojawić w jednym i tym samym miejscu
  • 10:09 EkawekaDxC Szli do Razyie, a to było przed jej komnatą
  • 10:09 Infernus2500 chce żeby tam
  • był Ezio
  • oraz Sulejman, Hurrem, Mehmet, Ibrahim, Hatice
  • Mahidevran
  • 10:11 EkawekaDxC Spoko
  • 10:11 Infernus2500 tylko go nie zabiją
  • może ty zaczniesz
  • 10:12 EkawekaDxC Mustafa i Mahidevran szli do komnaty Razyie.
  • 10:12 Infernus2500 czekaj
  • Mustafa już dostał nożem, więc leży
  • więc zmień
  • 10:13 EkawekaDxC Mahidevran szła do komnaty Razyie.
  • 10:13 Infernus2500 Po paru godzinach
  • Razyie się obudziła
  • 10:14 EkawekaDxC Mahidevran:Dzieńdobry córeczko.
  • 10:14 Infernus2500 Do komnaty wchodzi Sulejman
  • Sulejman: Razyie, nic ci nie jest?
  • 10:15 EkawekaDxC Razyie:Nic Panie.
  • 10:16 Infernus2500 Sulejman: Muszę wam coś powiedzieć.
  • 10:17 EkawekaDxC Mahidevran:Co takiego?
  • 10:17 Infernus2500 Sulejman: Mihirmah zapłaciła Altairowi, by wasz zaatakował.
  • 10:19 EkawekaDxC Mahidevran:Ukarałeś ją?!
  • 10:19 Infernus2500 Sulejman: Jeszcze nie... Sam nie wiem co mam o tym myśleć.
  • 10:19 EkawekaDxC Mahidevran:Powinna zostać wygnana!
  • 10:20 Infernus2500 Sulejman: Nie mogę jej tego zrobić.
  • 10:21 EkawekaDxC Mahidevran:Razyie mogła zginąć, a Mustafa walczy o życie!
  • 10:22 Infernus2500 Sulejman: Na razie musimy dorwać Altaira.
  • 10:22 EkawekaDxC Mahidevran:Mihrimah ma z nim dobre kontakty.
  • 10:23 Infernus2500 Sulejman: Tylko tego nie rozumiem. Skoro raz postrzelił ją z kuszy i groził jej to czemu się z nm związała?
  • 10:24 EkawekaDxC Mahidevran:A czy to ważne?!
  • 10:24 Infernus2500 Do komnaty wchodzi Hurrem oraz Mehmet
  • Hurrem: To nie wszystko nie było prawdą!
  • 10:25 EkawekaDxC Mahidevran:Macie jeszcze czelność tutaj przychodzić?!
  • 10:25 Infernus2500 Hurrem: Tak, bo wierzę, że moja córka jest niewiina
  • niewinna
  • 10:26 EkawekaDxC Mahidevran:Wynoś się z tąd!
  • 10:28 Infernus2500 Nagle słychać rzut noży do rzucania
  • nagle zauważają, że ktoś ich obserwuję
  • 10:30 EkawekaDxC Suleyman:Co się dzieje?
  • 10:31 Infernus2500 Altair zeskakuje do nich.
  • Altair: Witam wasz, ponownie.
  • 10:31 EkawekaDxC Mahidevran:Znowu ty?!
  • 10:31 Infernus2500 Altair: I tak nie mogę wam dać spokoju,
    18 EkawekaDxC Suleyman:W rzeczy samej.
  • 1:18 Infernus2500 Altair: Żyłem sobie spokojnie w XII wieku, a tu teraz mamy XVI wiek.
  • 1:19 EkawekaDxC Mahidevran:Ale w czym my winni?!
  • 1:20 Infernus2500 Altair: Bo tu chodzi o Ziemię Świętą! Myślicie, że ją rządzicie.
  • 1:20 EkawekaDxC Suleyman:Wszystko należy do mnie.
  • 1:20 Infernus2500 Altair: Ziemia Święta i Jerozolima są Częścią Imperium Osmańskiego ,tak?
  • 1:21 EkawekaDxC Suleymanwszem.
  • 1:22 Infernus2500 Altair: Niestety. To ja wyzwoliłem Ziemię Świętą od Templariuszy, żebyś ty teraz mógł nią władać.
  • 1:22 EkawekaDxC Suleyman:No widzisz, tak czasem bywa.
  • 1:23 Infernus2500 Altair wycia miecz.
  • Altair: Tacy jak wy nie mogą nią władać.
  • 1:24 EkawekaDxC Do komnaty wchodzą strażnicy i atakują Altaira.
  • 1:25 Infernus2500 Jeden ze strażników tak mocno machnął swoim mieczem,przez to Altair upadł na ziemię, a z ręki wypadł mu jego miecz.
  • 1:25 EkawekaDxC Suleyman:Nareszcie.
  • 1:26 Infernus2500 Strażnicy zabierają Altairowi jeszcze ukryte ostrze i noże do rzucania.
  • i zaczynają go bić
  • 1:26 EkawekaDxC Mahidevran:Co z nim będzie?
  • 1:27 Infernus2500 Po chwili strażnicy podnoszą Altaira, który był cały we krwi. A na jego białym odzieniu krew wyglądała prześlncznie.
  • Altair: Uczcie mnie pokonałeś.
  • 1:28 EkawekaDxC Suleyman:Dziękuję, starałem się.
  • 1:28 Infernus2500 Altair upada na ziemię.
  • Sulejman: Do lochu z nim!
  • 1:30 EkawekaDxC Strażnicy zabierają go do lochów.
  • 1:31 Infernus2500 Mahidevran przytula się do Sulejmana.
  • 1:31 EkawekaDxC Suleyman:Nie bój się. Najgorsze już za nami.
  • 1:32 Infernus2500 Hurrem z zazdrością patrzy na Mahidvran
  • 1:34 EkawekaDxC Razyie:A co z Mihrimah?
  • 1:35 Infernus2500 Hurrem: Ją w to nie mieszaj!
  • 1:35 EkawekaDxC Suleyman:Hurrem zamknij się!
  • 1:38 Infernus2500 Hurrem: A czemu ona muszi być za to odpowiedzialna?
  • 1:38 EkawekaDxC Suleymanan sama się do tego przyznała.
  • 1:43 Infernus2500 Hurrem: Na pewno ją zmusił do tego.
  • 1:43 EkawekaDxC Suleyman:Wierz mi, nie zmusił jej.

Ad blocker interference detected!


Wikia is a free-to-use site that makes money from advertising. We have a modified experience for viewers using ad blockers

Wikia is not accessible if you’ve made further modifications. Remove the custom ad blocker rule(s) and the page will load as expected.

Więcej z Fandomu

Losowa wiki