FANDOM


  • Sulejmaman, Mehmet, Musafa oraz oczywiście strażnicy chodzili sobie po lesie. Nagle z drzew czychali na nich skrytobójcy
  • teraz ty
  • 8:10 EkawekaDxC Sulejman:Czego chcecie?!
  • 8:11 Infernus2500 Skrytobójcy 1: Krwi
  • Nagle jeden ze skrytobójców zostaje zastrzelony
  • Strażnicy wyciągają miecze
  • Nagle pojawia się Haytman
  • który wiedział jak trzeba z nimi walczyć i pokonał skrytobjców.
  • Haytman: Już po wszystkim panie.
  • 8:13 EkawekaDxC Mehmet:Mam mętlik w głowie.
  • 8:14 Infernus2500 Haytman: Musiałem ci pomóc. Oni chcieli cię zabić.
  • 8:14 EkawekaDxC Suleyman:Dziękuję za pomoc. Powiedz, kim jesteś.
  • 8:15 Infernus2500 Haytman: Haytman Canwey, do usług.
  • 8:16 EkawekaDxC Suleyman:Miło nam. Jak możemy ci się odwdzięczyć.
  • 8:17 Infernus2500 Haytman: Jeśli to możliwe potrzebne mi jakieś schronienia. A po za tym martwię się o ciebie, panie, bo oni jeszcze nie raz cię zaatakują.
  • 8:17 EkawekaDxC Suleyman:Zapraszam więc do pałacu Osmańskiego.
  • 8:18 Infernus2500 Haytman: To dla mnie zaszczyt, panie.
  • 8:18 EkawekaDxC Suleyman:Więc chodźmy.
  • 8:18 Infernus2500 Wkrótce wszyscy dotarli
  • 8:18 EkawekaDxC Hurrem:Witaj Panie.*ugięła kolana*Tęskniłam.
  • 8:19 Infernus2500 Sulejman: Ja za tobą, również.
  • 8:21 EkawekaDxC Mehmed:Witaj matko.
  • 8:21 Infernus2500 Hurrem: Witaj, synu. Jak było?
  • 8:21 EkawekaDxC Mehmed:Wspaniale. Napadli nas skrytobójcy.
  • 8:22 Infernus2500 Hurrem: Nic wam się nie stało.
  • nam
  • 8:22 EkawekaDxC Suleyman:Heytman nas ocalił.
  • 8:23 Infernus2500 Heytman: Dziękuję panie za taką hojność. (do Hurrem) * ugina kolana* I miło mi ciebie poznać, pani.
  • 8:24 EkawekaDxC Hurrem:Mi również. Dziękuję za to co zrobiłeś.
  • 8:25 Infernus2500 Haytman: Musiałem to zrobić, kiedy się dowiedziałem co chcieli zrobić.
  • 8:26 EkawekaDxC Hurrem:Niech ci Bóg wynagrodzi.
  • 8:27 Infernus2500 Haytman: Dziękuję, pani.
  • 8:27 EkawekaDxC Suleyman:Nigar Kalfa!
  • 8:28 Infernus2500 Nigar: Słucham cię, panie.
  • 8:28 EkawekaDxC Suleyman:Przygotuj dla naszego gościa osobną komnatę.
  • 8:30 Infernus2500 Hytman: Dziękuję ci za hojność, panie. Ale nie mogę teraz spocząć na laurach. Trzeba się przygotować.
  • 8:31 EkawekaDxC Suleyman:Masz jakieś pomysły do walki z skrytobójcami?
  • 8:31 Infernus2500 Haytman: Jeszcze nie, panie. Ale myślę, że uda mi się coś wymyśleć.
  • 8:31 EkawekaDxC Suleyman:A wiesz może, kto ich do nas wysłał?
  • 8:32 Infernus2500 Haytman: Niestety nie, ale wydaję mi się, że ich celem jest obalenie Imperium Osmańskiego.
  • 8:33 EkawekaDxC Suleyman:Masz rację. Zapraszam cię więc na obrady dywanu.
  • 8:34 Infernus2500 Haytman: Dziękuję, panie. Tylko mam jedno pytanie.
  • 8:34 EkawekaDxC Suleyman:Słucham?
  • 8:35 Infernus2500 Haytman: Muszę się jakoś specjalnie ubrać na tą uroczystość, bo raczej nie mogę pójść w moim brytyjskim stroju.
  • 8:36 EkawekaDxC Suleyman:Ależ skąd, tam nikt nie wygląda zbyt elegancko.
  • 8:36 Infernus2500 Haytman: Eee...dobrze, panie. Pójdę z tobą.
  • 8:36 EkawekaDxC Suleyman:Więc chodźmy.
  • 8:37 Infernus2500 niedługo odbyło się to słynne posiedzenie dywanu.
  • teraz ty
  • 8:39 EkawekaDxC Suleyman:Rozpoczynam posiedzenie dywanu.
  • 8:40 Infernus2500 Haytman: Dziękuję za zaproszenie.
  • 8:41 EkawekaDxC Suleyman:Jak pewnie wiecie, zostałem wraz z synami napdanięty.
  • 8:42 Infernus2500 czekaj
  • Ibrahim: Nic ci nie stało, panie?
  • 8:44 EkawekaDxC Suleyman:Bogu dzięki, jestem zdrowy.
  • 8:45 Infernus2500 Ibrahim: Mogę wiedzieć jak udało ci się ich pokonać.
  • 8:47 EkawekaDxC Suleyman:To zasługa Heytmana.
  • 8:48 Infernus2500 Haytman: Dziękuję za tak o mnie mówisz, panie.
  • 8:50 EkawekaDxC Suleyman:Wezwałem zgromedzenie dywanu, aby rozwiązać ten problem.
  • 8:51 Infernus2500 Haytman: Zakon Asasynów ma zamiar obalić Imperium i przywrócić tu dawne Cesarstwo Bizaństyńskie.
  • 8:51 EkawekaDxC Ibrahim:Nie możemy do tego dopuścić.
  • 8:52 Infernus2500 Haytman: Dla tego pragnę wam pomóc i odnaleźć cała ich sektę.
  • 8:52 EkawekaDxC Suleyman:Masz może podejrzenia gdzie się znajdują?
  • 8:53 Infernus2500 Haytman: Niestety nie, ale chce ich wytropić.
  • 8:54 EkawekaDxC Suleyman:Więc stoimy w miejscu... Czy ktoś z obecnych wie cokolwiek?
  • 8:54 Infernus2500 Niestety nikt nie odpowiedział.
  • 8:54 EkawekaDxC Suleyman:Fantastycznie...
  • 8:55 Infernus2500 Posiedzenie dywani trwało jeszcze chwilę, gdzie trochę sobie pogadali.
  • Haytman: Niestety nie wiem, jak rozwiązać ten problem.
  • 8:56 EkawekaDxC Barbarossa:Nikt nie wie.
  • 8:56 Infernus2500 Wkróce wszyscy wrócili do pałacu.
  • 8:57 EkawekaDxC Ibrahim:Panie, może któryś ze sług będzie coś wiedział?
  • 8:58 Infernus2500 Sulejman: Sam niewiele wiem jaki był ich cel. Haytman chce nam pomóc.
  • 8:59 EkawekaDxC Haytman:Powinieneś Panie zlecić poszukiwania. To jedyne wyjście.
  • 8:59 Infernus2500 Sulejman: Wiem już rozpocząłem śledztwo.
  • I z tą sceną chyba wystarczy
  • czy chcesz coś jeszcze dopisać
  • 9:00 EkawekaDxC Możemy spauzować
  • 9:00 Infernus2500 czekaj
  • czy Aische jeszcze żyje
  • Aische Hafza
  • 9:00 EkawekaDxC W naszej fikcji może żyć
  • Aishe
  • 9:00 Infernus2500 no to ją dodajmy
  • dajmy jej jeszcze parę lat życia
  • 9:01 EkawekaDxC Niech będzie wampirem
  • 9:01 Infernus2500 naprawdę?
  • 9:02 EkawekaDxC Nie, żartuję tylko x
  • 9:02 Infernus2500 już się bałem
  • ale dajmy jej parę lat życia
  • 9:02 EkawekaDxC Spoko
  • 9:03 Infernus2500 jeszcze 1 krótka scena
  • 9:03 EkawekaDxC Spoko
  • 9:03 Infernus2500 masz jakiś pomysł
  • 9:04 EkawekaDxC Nie, niestety
  • 9:04 Infernus2500 dobrze
  • 9:04 EkawekaDxC
  • 9:04 Infernus2500 to niech pojawią się sułtanki dziękujące Haytmanowi
  • 9:04 EkawekaDxC Oki, zaczynaj
  • 9:05 Infernus2500 Mahidevran, Hatice, Gulfrem spotkał się z Haytmanem.
  • Haytman: Witam, was.
  • Ugina kolana
  • 9:05 EkawekaDxC Hatice:Witaj. Chciałyśmy ci podziękować za to co zrobiłeś.
  • 9:06 Infernus2500 Haytman: Dziękuję ci. Miło mi was poznać.
  • 9:07 EkawekaDxC Mahidevran:Nam ciebie również. Niech Bóg wynagrodzi ci twój czyn.
  • 9:07 Infernus2500 Haytman: Dziękuję, pani.
  • Haytman szedł po korytarzu pałacowym i spotkał tam Gulfrem.
  • Haytman: Witaj.
  • 5:35 EkawekaDxC Gulfem:Witaj.
  • 5:36 Infernus2500 Haytman: Miło mi cię poznać.
  • 5:36 EkawekaDxC Gulfem:Mi ciebie również. Brakuje ci czegoś?
  • 5:37 Infernus2500 Haytman: Właściwie nie powinien o tym z tobą rozmawiać.
  • 5:38 EkawekaDxC Gulfem:Ze mną możesz porozmawiać o wszystkim.
  • 5:38 Infernus2500 Haytman: No, dobrze. Szczerze brakuję mi trochę takiej rozkoszy.
  • 5:39 EkawekaDxC Gulfem:Nie rozumiem...
  • 5:39 Infernus2500 Haytman: Chodzi tu o takie wspaniałe uczucie bycia z kobietom.
  • 5:40 EkawekaDxC Gulfem:Wiem jak się czujesz.
  • 5:41 Infernus2500 Haytman: Jeśli mogę o to spytać. To twój mąż cię zaniedbuję, pani?
  • 5:42 EkawekaDxC Gulfem:Odkąd nasz syn umarł, nawet na mnie nie patrzy.
  • 5:43 Infernus2500 Haytman: Przykro mi. Pewnie teraz zwraca uwagę na Mahidevran i Hurrem, tak?
  • 5:43 EkawekaDxC Gulfem:Plus inne niewolnice. Ja się dla niego nie liczę.
  • 5:45 Infernus2500 Hyatman: A próbowałaś jakoś na niego zwrócić uwagę?
  • 5:45 EkawekaDxC Gulfem:Wiele razy, ale to nie ma sensu!
  • 5:46 Infernus2500 Haytman: To może mógłbym cię jakoś pocieszyć.
  • 5:46 EkawekaDxC Gulfem:Mnie?
  • 5:47 Infernus2500 Haytman: Powiedź mi, czego ci brakuje?
  • 5:47 EkawekaDxC Gulfem:Czego... Bardziej kogo.
  • 5:48 Infernus2500 Haytman: Może potrzebny ci odpowiedni ogier.
  • 5:48 EkawekaDxC Gulfem:W sumie...
  • 5:49 Infernus2500 Haytman: A lepiej nie tutaj. Chodźmy gdzieś indziej.
  • 5:50 EkawekaDxC Gulfem:Czyli gdzie?
  • 5:50 Infernus2500 Haytman: Tam, gdzie nas nikt nie zobaczy.
  • 5:51 EkawekaDxC Gulfem:Tu wszędzie są strażnicy..
  • 5:51 Infernus2500 Haytman: Nie masz swojej komnaty?
  • 5:52 EkawekaDxC Gulfem:Mam, ale nie wpuszczą cię do niej. Ona znajduje się w haremie.
  • 5:52 Infernus2500 Haytman: Na szczęście ja dostałem swoją na jakiś czas.
  • 5:54 EkawekaDxC Gulfem:Nie zareagują, gdy ja tam wejdę.
  • 5:54 Infernus2500 Haytman: Pozostaw to mnie!
  • 5:54 EkawekaDxC Gulfem:Co zamierzasz zrobić?
  • 5:55 Infernus2500 Haytman poszedł do strażników i dał im worek z pieniędzimi.
  • Haytman: Zróbcie sobie dziś wolne.
  • 5:55 EkawekaDxC Strażnik:Tak jest!*w podskokach poszli*
  • 5:56 Infernus2500 Haytman wrócił do Gulfrem.
  • Haytman: Już nie będą dla nas problemem. Sułtana i tak nie ma w pałacu.
  • 5:57 EkawekaDxC Gulfem:Więc chodźmy!
  • 5:57 Infernus2500 Haytman i Gulfrem poszli do komnaty Haytmana oraz następnie zamknęli drzwi.
  • 5:58 EkawekaDxC Wszyscy wiemy co tam robili, więc można przejść do następnej sceny...
  • 5:
  • 6:11 Infernus2500 może scena, gdzie Haytman i Gulfrem leżą w łóżku po tym co robili i rozmawiają ze sobą
  • Haytman: Nie żałujesz niczego?
  • 6:12 EkawekaDxC Gulfem:Niczego. Było warto.
  • 6:13 Infernus2500 Haytman: Pewnie już zapomniałaś jak to jest.
  • 6:13 EkawekaDxC Gulfem:Teraz już nie pamiętam co było kiedyś.
  • 6:14 Infernus2500 Haytman: Nie martwisz się co sułtan na to powie.
  • 6:15 EkawekaDxC Gulfem:I co nam zrobi? Co najwyżej nas zabije.
  • 6:16 Infernus2500 zw
  • 6:26 Infernus2500 Haytman: Nie musimy się o to martwić. Mam ludzi, którzy wypowiedzą mu wojnę.
  • 6:27 EkawekaDxC Gulfem:Nie tak łatwo jest zabić sułtana.
  • 6:28 Infernus2500 Haytman: Wiem, ale jeszcze nie jesteśmy na to gotowy. Zobaczymy co z tego wszystkiego wyniknie.
  • 6:28 EkawekaDxC Gulfem:Oby jak najlepiej dla nas.
  • 6:35 EkawekaDxC Spoko
  • 6:36 Infernus2500 teraz scena, gdzie osobno cy męscy idą na poszukiwania. A osobnicy żeńscy spotykają się w ogrodzie najpierw Gulfrem dziwnie się zachowuję. A potem pojawi się asasyn - Connor, który chciałby ich ostrzec
  • co ty na to
  • 6:37 EkawekaDxC Spoko
  • Zaczynaj
  • 6:38 Infernus2500 Hurrem, Hatice, Mahidevran, Mihirmah, Aische oraz Gulfrem spotkały się w pałacowym ogrodzie. Gulfrem trochę się trząsała ze strachu.
  • teraz ty
  • 6:39 EkawekaDxC *Aishe *Gulfem Tak tylko poprawiam :"D
  • Hatic:Gulfem, wszystko dobrze?
  • 6:40 Infernus2500 Gulfem: Taak, tak...wszystko...dobrze.
  • 6:41 EkawekaDxC Hatice:Na pewno? Wyglądasz jakbyś się czegoś bała.
  • 6:42 Infernus2500 Gulfem: Dlaczego tak myślisz.
  • 6:42 EkawekaDxC Hatice:Cała się trzęsiesz.
  • 6:43 Infernus2500 Gulfem: Ta z powodu upału.
  • 6:43 EkawekaDxC Hatice:Skoro tak mówisz.
  • 6:44 Infernus2500 Gulfem: Nie martw się o mnie. Nic się przecież nie stało.
  • 6:45 EkawekaDxC Mahidevran:I tak wszyscy wiemy co jest powodem naszych trosk.
  • 6:45 Infernus2500 Gulfem: Co takiego?
  • 6:45 EkawekaDxC Mahidevran:Hurrem.
  • 6:46 Infernus2500 Hurrem: A co ja? Zostaw mnie w spokoju!
  • 6:47 EkawekaDxC Mahidevran:To wszystko twoja wina!
  • 6:47 Infernus2500 Hurrem: A co ja mam wspólnego z tym wszystkim?
  • 6:48 EkawekaDxC Mahidevran nic nie odpowiedziała. Udawała, że jej nie słyszy.
  • 6:49 Infernus2500 Nagle zjawia się nieznajomy w kapturze był to Ratonhnhaké:ton zwany też jako Connor.
  • Connor: Nie bójcie się. Chce tylko porozmawiać.
  • 6:50 EkawekaDxC Hatice:Jakim prawem się tu pokazujesz?!
  • 6:52 Infernus2500 Connor: Ja chcę wasz przed czymś ostrzec.
  • 6:53 EkawekaDxC Gulfem:Przed czym?
  • 6:53 Infernus2500 Connor: Ten, którego poznaliście - Haytman. Nie jest kim za kogo się podaje.
  • 6:55 EkawekaDxC Gulfem:Więc kim jest?
  • 6:55 Infernus2500 Connor: To jest mój ojciec. On tylko chce od was informacji, by następnie was zaatakować.
  • 6:56 EkawekaDxC Hurrem:Przecież uratował Sułtana.
  • 6:57 Infernus2500 Connor: To tylko pozory. Musiał jakoś zdobyć jego uznanie.
  • 6:58 EkawekaDxC Gulfem:To prawda?
  • 6:58 Infernus2500 Connor: Dlaczego miałbym kłamać, pani?
  • 6:59 EkawekaDxC Gulfem:Nieważne. Możesz odejść.
  • 7:00 Infernus2500 Connor: Dziękuję, pani.
  • Connor odchodzi.
  • wkrótce wrócili Sulejman, Mehmet, Mustafa i Haytman.
  • 7:02 EkawekaDxC Hurrem:Witaj Panie.
  • 7:02 Infernus2500 Sulejman: Witaj, Hurrem. U nas tym razem nic się wydarzyło, a może coś u was było?
  • 7:03 EkawekaDxC Hurrem:Musimy porozmawiać.
  • 7:03 Infernus2500 Sulejman: O co chodzi, Hurrem.
  • 7:04 EkawekaDxC Hurrem:Heytman.
  • 7:05 Infernus2500 Heytman: Słucham, co macie o mnie do powiedzenia.
  • Hurrem:Był u nas twój syn. Powiedział nam prawdę.
  • 7:22 Infernus2500 Haytman: Connor? Tak, mój zbuntowany syn.
  • 7:22 EkawekaDxC Gulfem:Powiedział, że chcesz nas wszystkich zabić!
  • 7:23 Infernus2500 Haytman: To asasyn. Oni są mistrzami manipulacji. Przecież to nieprawda.
  • 7:23 EkawekaDxC Suleyman:Więc co jest prawdą?!
  • 7:24 Infernus2500 Haytman: Asasyni chcą cię przekonać, że jestem podwójnym age netem, a to nie jest prawdą.
  • 7:25 EkawekaDxC Suleyman:Lepiej dla ciebie, aby było to prawdą.
  • 7:25 Infernus2500 Haytman: Dlaczego, panie.
  • 7:26 EkawekaDxC Suleyman:Nie tolerujemy tu zdrajców.
  • 7:28 Infernus2500 Haytman: Obiecuję ci, że wszystko to powiedział mój syn jest kłamstwem. On od zawsze mnie nienawidzi i chce się mnie pozbyć.
  • 7:30 EkawekaDxC Suleyman:Wierzę ci.
  • 7:30 Infernus2500 Haytman: Dziękuję ci, panie.
  • zły pirat Edward wchodzi do haremu?
  • 7:42 EkawekaDxC Czemu nie?
  • 7:42 Infernus2500 dobra
  • zacznę
  • kiedy
  • kiedy nikt nie patrz pirat Edward Kanwey wszedł pałacowego haremu jak niby nigdy nic. Co on sobie myśli?
  • Edward: Witam, wasz.
  • 7:44 EkawekaDxC Nigar:Kim ty jesteś?!
  • 7:45 Infernus2500 Edward: Nieważne, ale raczej nie powinien tu być.
  • Prawda?
  • 7:49 EkawekaDxC Nigar:Wynoś się!
  • 7:50 Infernus2500 Edward łapie Nigar i przyciąga do ściany.
  • Edward: Rób wszystko co mówię.
  • 7:52 EkawekaDxC Sumbu:Zostaw ją!
  • Gul:Jakim prawem podnosisz rękę na kalfę?!
  • 7:53 Infernus2500 Edward: Takim samym prawem jak tu wszyłem. Większość waszych strażników i tak jest do niczego.
  • 7:54 EkawekaDxC Sumbul:Straże!
  • Wchodzą strażnicy i atakuję Edwarda.
  • 7:55 Infernus2500 Edward wyjmuję swoje 2 pirackie miecze i pokonuję strażników.
  • Edward: Mówiłem, że są do niczego.
  • 8:11 EkawekaDxC Gul:Wszystko fajnie, ale zostaw Nigar!
  • 8:12 Infernus2500 Edward: Skoda, że nie ma tu teraz moich kumpli z łajby. Razem byśmy mieli niezłą frajdę z sułtańskimi dziewkami.
  • 8:13 EkawekaDxC Gul:Zostaw ją! Gul w przypływie wściekłości atakuje go krzesłem, którego nie wiadomo skąd wziął.
  • 8:14 Infernus2500 Edward miał wielkiego guza na twarzy, ale jakoś przetrwał.
  • Edward: Taki jesteś zabawny?
  • Edward ciska go o ścianę.
  • 8:15 EkawekaDxC Wszyscy atakuję Edwarda krzesłami.
  • 8:17 Infernus2500 Edward miał sprytny pomysł. Użył bomby dymnej i przeszedł w bok kiedy dym zasłonił wszystkim oczy.
  • Edward: Dobry plan, ale nie wyszedł.
  • 8:18 EkawekaDxC Sumbul:Do diabła!
  • 8:18 Infernus2500 Edward: Zróbcie wszystko co chce, a wam potem odpuszczę.
  • 8:19 EkawekaDxC Nigar:Czego chcesz?
  • 8:21 Infernus2500 Edward: Piwa, rumu, załogi i haremowych dziewek.
  • 8:21 EkawekaDxC Sumbul:Że co?!
  • 8:22 Infernus2500 Edward: To co słyszałeś. Kiedy będziecie gotowi?
  • 8:22 EkawekaDxC Sumbul:Wynoś się!
  • 8:23 Infernus2500 Edward: Bo, co? Znowu mnie pobijcie krzesłami
  • Edward wyjmuje muszkiet.
  • 8:24 EkawekaDxC Gul:Nie masz prawa niczego od nas rządać!
  • 8:26 Infernus2500 Edward: Rób póki daję ci szansę. I tak jedynie co robicie to zabawianie sułtana w łóżku.
  • 8:27 EkawekaDxC Gulnihal:Należymy wyłącznie do Sułtana!
  • 8:28 Infernus2500 Edward: To wykorzystajmy czas w, którym go nie ma i zabawcie się ze mną.
  • 8:28 EkawekaDxC Nigar:Wynocha!
  • 8:29 Infernus2500 Edward: Rób to co mówię, albo cała moja flota spali to pieprzone miasto.
  • 8:30 EkawekaDxC Wtedy ktoś wbił mu ostrze prosto w plecy. Edward padł, a za nim stał dumny z siebie Ibrahim.
  • 8:31 Infernus2500 Gul: Skąd wiedziałeś, że tu wszedł.
  • 8:31 EkawekaDxC Ibrahim:Nie widziałem, słyszałem walenie krzesłami.
  • 8:33 Infernus2500 Wkrótce przbył Sulejman, Mehmet i Mustafa.
  • Sulejman: Co tu się stało.
  • 8:34 EkawekaDxC Ibrahim:Witaj Panie.
  • 8:34 Infernus2500 Sulejman: Co to się stało?
  • 8:35 EkawekaDxC Ibrahim:Ktoś wtargnął do haremu.
  • 8:35 Infernus2500 Sulejman: Właśnie zauważyłem. Kim on jest.
  • 8:38 EkawekaDxC Ibrahim:Tego nie wiemy.
  • 8:38 Infernus2500 Wszyscy zauważają, że Edward żyje. Tylko jest nieprzytomny.
  • Mustafa: Co z nim zrobimy, ojcze?
  • 8:39 EkawekaDxC Suleyman:Najprościej było by go dobić. I tak długo nie pożyje, a nawet jeżeli - to nie będzie już chodził.
  • 8:41 Infernus2500 Strażnicy zabierają strażnicy do lochów.
  • Edwarda
  • Hurrem chodziła po korytarzu haremowym jak najęta. Wiedziała, że nie może wyjść dalej, wkońcu harem był nie tylko jej domem, ale i więzieniem. Miała jednak wielu zaufanych ludzi, których wysyłała na przeszpiegi. W końcu przyszedł do niej Gul Aga.
  • Hurrem:Wiesz coś już?
  • 3:12 Infernus2500 Gul: U tego Haytmana?
  • 3:13 EkawekaDxC Hurrem:Po to cię właśnie wysłałam!
  • 3:14 Infernus2500 Gal: Zauważyłam coś.
  • 3:14 EkawekaDxC Hurrem:Co takiego?
  • Gul
  • Gul to facet
  • 3:15 Infernus2500 wiem tylko nie wiem czemu npasałem w żeńskiej osobie
  • chyba myślałem o dziewczynach
  • Gul: To, że Haytman nosi pierścień z czerwonych krzyżem.
  • 3:16 EkawekaDxC A o czym innym miałbyś myśleć?
  • Hurrem:Czyli chrześcijanin.
  • 3:18 Infernus2500 Gul: Haytman mówił, że pochodzi z Anglii. Ale też krzyż może oznaczać coś wiecej.
  • 3:19 EkawekaDxC Hurrem:Na przykład?
  • 3:20 Infernus2500 Gul: Jeszcze nie wiem, ale się dowiem.
  • 3:20 EkawekaDxC Hurrem:Wporządku. Coś jeszcze?
  • 3:21 Infernus2500 Gul: To wszystko, pani.
  • 3:22 EkawekaDxC Hurrem:Możesz odejść.
  • 3:22 Infernus2500 Gul: Dziękuję, pani.
  • Hurrem wkrótce odwiedziła Hatice w pałacu.
  • teraz ty
  • 3:31 EkawekaDxC Hurrem:Witaj Pani.
  • 3:32 Infernus2500 Hatice: Miło mi ciebie widzieć. Co cię do mnie sprowadza.
  • 3:33 EkawekaDxC Hurrem:Nie myślałaś o co chodzi z Haytmanem?
  • 3:33 Infernus2500 Hatice: Też mnie ta sprawa zastanawia. Ale co my możemy zrobić?
  • 3:34 EkawekaDxC Hurrem:Dowiedziałam się, że nosi krzyż na piersi.
  • 3:35 Infernus2500 Hatice: Sam mówił, że pochodzi z Europy, wiec to nawet nic dziwnego.
  • 3:36 EkawekaDxC Hurrem:Gul twierdzi, że to inny znak.
  • 3:36 Infernus2500 Hatice: Więc co o takie oznacza?
  • 3:37 EkawekaDxC Hurrem:Jeszcze tego nie wiem.
  • 3:37 Infernus2500 Hatice: Przyjechałaś tu tylko by mi powiedzieć, że Haytman nosi krzyż.
  • 3:38 EkawekaDxC Hurrem:Nie tylko po to. Sułtan ci nie powiedział?
  • 3:39 Infernus2500 Hatice: Jakoś nic mi nie mówił. A w jakiej sprawie jeszcze przybyłaś.
  • 3:39 EkawekaDxC Hurrem:Hurichian zaginęła podczas jazdy do naszego pałacu.
  • 3:42 EkawekaDxC Spoko
  • 3:42 Infernus2500 więc i tak mało co rozuimałem
  • dobrze to tak
  • Hatice: Jak to? Co się stało!?
  • Hurrem:Karoca w której jechała została zaatakowana. Strażnicy nie żyją, a Hurichian zaginęła.
  • Hatice słysząc to, rozpłakała się.
  • 5:08 EkawekaDxC Hurrem:Nie martw sie Pani.
  • 5:09 Infernus2500 Hatice: Co ja mam teraz zrobić?
  • 5:09 EkawekaDxC Hurrem:Ibrahim już wie. Na pewno się tym zajął.
  • 5:09 Infernus2500 Hatice: Oby nic jej nie było.
  • 5:10 EkawekaDxC Hurrem:Nie martw się.
  • 5:11 Infernus2500 Hatice: Niech nam Allach dopomoże
  • 5:11 EkawekaDxC Koniec?
  • 5:12 Infernus2500 chyba tak
  • a co teraz ma być
  • scena, gdzie Ibrahim nakrywa całujących się Haytmana i Gulfem
  • 5:16 EkawekaDxC Spoko
  • 5:17 Infernus2500 ty zacznij, proszę
  • 5:19 EkawekaDxC Gulfem poraz kolejny spotkała się z Haytmanem. Wiedziała, że źle robi, że będzie tego żałować.. Mimo to, nie potrafiła przestać. W milczeniu wpatrywała się w jego duże brązowe oczy mając nadzieję, że to rozwiąże ich problemy.
  • 5:21 Infernus2500 Haytman: Witaj, pani. Ponownie się spotykamy.
  • 5:22 EkawekaDxC Gulfem:Witaj. Nawet nie wiesz jak cieszę się z tego spotkania.
  • 5:22 Infernus2500 Haytman: Musimy się nacieszyć tą chwilą.
  • 5:23 EkawekaDxC Gulfem:A co jeżeli ktoś nas zaraz zobaczy?
  • 5:23 Infernus2500 Haytman: Nikt się nie odważy tu podchodzić.
  • 5:24 EkawekaDxC Gulfem:A jeżeli?
  • 5:24 Infernus2500 Haytman: Nie musimy się o to martwić.
  • Haytman i Gulfem zaczynają się całować.
  • 5:26 EkawekaDxC W tym samym czasie Ibrahim przechadzał się przez park. Dostrzegł całującą się parę.
  • 5:27 Infernus2500 Haytman to zauważył i przestał się z nią całować.
  • 5:27 EkawekaDxC Ibrahim:Co wy robicie?!
  • 5:28 Infernus2500 Haytman: Pragnę zauważył, że my tu tylko rozmawialiśmy.
  • 5:28 EkawekaDxC Ibrahim:To nie wyglądało na rozmowę.
  • 5:29 Infernus2500 Haytman: Pozory często mylą.
  • 5:29 EkawekaDxC Ibrahim:Podpisałeś na siebie wyrok śmierci.
  • 5:30 Infernus2500 Haytman wyjmuje pistolet.
  • Haytman: Myślę, że to ty powinieneś się mnie bać.
  • 5:31 EkawekaDxC Ibrahim:Mam większe problemy na głowie niż wasze romanse.
  • 5:32 Infernus2500 Haytman: Spróbuj tylko komuś powiedzieć, a twojej pięknej Hatice stanie się krzywda.
  • 5:33 EkawekaDxC Ibrahim nie potrafił pochamować emocji. Z całej siły uderzył Heytmana.
  • Ibrahim:Gadaj gdzie jest moja córka!
  • 5:34 Infernus2500 Haytman: Nie obchodzi mnie twoja rodzina. Nigdzie jej nie widziałem.
  • 5:44 EkawekaDxC Ibrahim:Gadaj co wiesz!
  • 5:44 Infernus2500 Haytman: Co? Ja mam ci się przed tobą spowiadać?
  • 5:45 EkawekaDxC Ibrahim:Nie obchodzą mnie twoje grzechy! Chcę po prostu wiedzieć gdzie jest moja córka!
  • 5:47 Infernus2500 Haytman: Popełniłeś spory błąd.
  • Haytman popycha Ibrahima i ten upada.
  • 5:47 EkawekaDxC Ibrahim:Zapłacisz mi za to.
  • 5:47 Infernus2500 Haytman wyjmuje miecz.
  • Haytman: Możemy się jeszcze dogadać.
  • 5:48 EkawekaDxC Ibrahim robi to samo.
  • Ibrahim:Póki nie powiesz mi o mojej córce, nie dogadamy.
  • 5:49 Infernus2500 Haytman: A czemu oskarżasz o to mnie? Masz jakieś dowody.
  • 5:50 EkawekaDxC Ibrahim:Odkąd się pojawiłeś, wszystko zaczęło się sypać.
  • 5:52 Infernus2500 Haytman: Przyznaj, że chcesz się mnie pozbyć co? Za dużo miejsca zajmuje ci w oczach sułtana.
  • 5:53 EkawekaDxC Ibrahim:Nie jesteś dla mnie żadnym zagrożeniem.
  • 5:53 Infernus2500 Haytman: No to schowaj miecz i idź sobie!
  • 5:54 EkawekaDxC Ibrahim:Nie pójdę dopóki nie powiesz gdzie jest moja córka!
  • 5:54 Infernus2500 Haytman: Skąd ja mam wiedzieć, gdzie jest twoja córka.
  • Ibrahim:Jeżeli masz z tym coś wspólnego...
  • 8:48 Infernus2500 Haytman: Zapewniam cię. Nie zawiedziesz się na mnie.
  • 8:49 EkawekaDxC Ibrahim:Oby. Mówiąc to schował swój miesz.
  • miecz
  • 8:49 Infernus2500 Haytman: Mam jeszcze do ciebie jedną sprawę.
  • 8:51 EkawekaDxC Ibrahim:Tak?
  • 8:51 Infernus2500 Haytman (patrząc na Gulfem): Niczego tu nie widziałeś.
  • 8:51 EkawekaDxC Ibrahim:Nie ma sprawy.
  • 8:52 Infernus2500 bam bam bam
  • koniec sceny
  • to może teraz
  • Gull mówi Hurrem co oznacza krzyż na pierścieniu Haytmana.
  • 8:53 EkawekaDxC Spoko
  • 8:53 Infernus2500 Gull spotkał z Hurrem, by przekazać jej informacje.
  • Gul: Pani.
  • 8:54 EkawekaDxC Hurrem:Tak?
  • 8:55 Infernus2500 Gul: Wiem już wszytsko.
  • wszystko
  • 8:55 EkawekaDxC Hurrem:Więc mów!
  • 8:56 Infernus2500 Gul: Czerwony krzyż na pierścieniu Haytmana jest symbolem Krzyżowców, a takie krzyż należał dokładnie do zakonu Templariuszy.
  • 8:57 EkawekaDxC Hurrem:Co to oznacza?
  • 8:58 Infernus2500 Gul: To, że Haytman należy do zakonu Templariuszy, ale jest tu coś nie w porządku.
  • 8:59 EkawekaDxC Hurrem:Co?
  • 9:00 Infernus2500 Gul: Zakon Templariuszy został rozwiązany w 1318 roku, więc Haytman nie powinien do nich należeć.
  • brak pomysłów?
  • halo
  • 9:11 EkawekaDxC Sorki, zajęta byłam
  • Hurrem:Nic nie rozumiem. Kim on w końcu jest?!
  • 9:12 Infernus2500 Gul: Na pewno nie kim za kogo się podaje.
  • Co chcesz z nim zrobić, pani?
  • 9:15 EkawekaDxC Hurrem:Na razie nic. Musimy powiadomić o tym Rustema.
  • Hurrem udała się do Rustema.
  • Hurrem: Witaj.
  • 2:20 EkawekaDxC Rustem:Witaj Pani.
  • 2:20 Infernus2500 Hurrem: Mam do ciebie pewną sprawę.
  • 2:21 EkawekaDxC Rustem:Słucham?
  • 2:21 Infernus2500 Hurrem: Słyszałeś może kiedyś o zakonie Templariuszy?
  • 2:22 EkawekaDxC Rustem:Obiło mi się o uszy.
  • 2:22 Infernus2500 Hurrem: Rzekomo już nie istnieją od ponad 200 lat, ale czy to na pewno prawda?
  • 2:22 EkawekaDxC Rustem:Są różne teorie Pani. Zdania są podzielone.
  • 2:23 Infernus2500 Hurrem: Myślą, że znam człowieka, który wie o nich coś więcej.
  • 2:24 EkawekaDxC Rustem:Heytman?
  • 2:26 Infernus2500 Hurrem: Właście o neigo mi chodzi.
  • niego
  • właśnie
  • BRAK pomysłów?
  • 2:41 EkawekaDxC Rustem:Co z nim robimy?
  • 2:42 Infernus2500 Hurrem: Sułtan musi wiedzieć kim on jest.
  • 2:42 EkawekaDxC Rustem:Powiedzieć mu?
  • 2:43 Infernus2500 Hurrem: Lepiej tak.
  • 2:43 EkawekaDxC Rustem:Jak sobie życzysz Pani.
  • 2:43 Infernus2500 Rustem udał się do Sulejmana
  • 2:44 EkawekaDxC Rustem:Witaj Panie.
  • 2:44 Infernus2500 Sulejman: Witaj. Co cię do mnie sprowadza?
  • 2:45 EkawekaDxC Rustem:Chodzi o Heytmana.
  • 2:45 Infernus2500 Sulejman: Słucham.
  • 2:46 EkawekaDxC Rustem:Należy do zakonu Templariuszy.
  • 2:46 Infernus2500 Sulejman: Zabawne. Zakon Templariuszy został rozwiązany ponad 200 lat temu.
  • 2:46 EkawekaDxC Rustem:On nosi na piersi ich znak.
  • 2:47 Infernus2500 Sulejman: Czerwony krzyż?
  • 2:47 EkawekaDxC Rustem:Tak.
  • 2:48 Infernus2500 Sulejman: Muszę z nim widzieć.
  • 2:48 EkawekaDxC Rustem:Wezwę go.
  • 2:49 Infernus2500 Rustem spotkał się z Hytman niedaleko pałacu.
  • 2:50 EkawekaDxC Rustem:Padyszach cię wzywa.
  • 2:50 Infernus2500 Haytman: O co chodzi?
  • 2:50 EkawekaDxC Rustem:Nie wiem. Powiedział tylko, że chce cię widzieć.
  • 2:51 Infernus2500 Haytman: Czy to coś ważnego?
  • 2:51 EkawekaDxC Rustem:Chyba nie będziesz kwestionował rozkazu samego Padyszacha.
  • 2:52 Infernus2500 Haytman: Niech mu będzie. Pójdę do niego.
  • Haytman udał się do Sulejmana, gdzie były z nim Hurrem i Hatice.
  • Haytman: Witam cię, panie.
  • 2:58 EkawekaDxC Suleyman:Wytłumacz się!
  • 2:59 Infernus2500 Haytman (myśli, że chodzi o jego romans z Gulfem): Nic nie wiem. Co ja mam ogóle tłumaczyć?
  • 2:59 EkawekaDxC Suleyman:Jesteś zdrajcą naszego Imperium!
  • 3:00 Infernus2500 Haytman: Mogę wiedzieć z jakiej racji?
  • halo
  • 3:10 EkawekaDxC Suleyman:Ten znak.
  • 3:11 Infernus2500 Haytman: Jaki znak?
  • 3:11 EkawekaDxC Suleyman:Nie udawaj, że nie wiesz!
  • 3:12 Infernus2500 Haytman: Chodzi o ten krzyż?
  • 3:13 EkawekaDxC Suleyman:Tak.
  • 3:13 Infernus2500 Haytman: Kto ci powiedział?
  • 3:14 EkawekaDxC Suleyman:Czy to ważne?!
  • 3:14 Infernus2500 Haytman: Hurrem, to prawda?
  • 3:16 EkawekaDxC Suleyman:Wynoś się stąd i nigdy nie wracaj! Straże!
  • 3:17 Infernus2500 Haytman zabija strażników ukrytymi ostrzami.
  • Haytman: Dobrze, powiem ci wszystko.
  • 3:19 EkawekaDxC Suleyman:Mów.
  • 3:20 Infernus2500 Haytman: Jestem wielkim mistrzem jednego z najpotężniejszych bractw na świecie jakim są Templariusze. I oni ne przestali istnieć w XIV wieku. Byliśmy jeszcze w czasach starożytnych i jeszcze długo będziemy na tym świecie.
  • znowu?
  • 3:31 EkawekaDxC Suleyman:Wynoś się.
  • 3:32 Infernus2500 Haytman: Bardzo chętnie, a jeśli ci skrytobójcy znów cię napadną to szczęścia życzę.
  • Haytman ucieka przez okno.
  • 3:33 EkawekaDxC Koniec?
  • 3:33 Infernus2500 tej sceny
  • może teraz jeszcze spotka się Gulfem w ogrodzie
  • 3:33 EkawekaDxC Spoko
  • 3:35 Infernus2500 Haytman poszedł jeszcze do Gulfem.
  • Haytman: Gulfem.
  • 3:37 EkawekaDxC Gulfem:Coś się stało?
  • 3:38 Infernus2500 Haytman: Ten wspaniały Sulejmana mnie wygnał.
  • 3:38 EkawekaDxC Gulfem:Za co?
  • 3:38 Infernus2500 Haytman: Odkrył, że jestem Templariuszem.
  • halo
  • 3:52 EkawekaDxC Gulfem:Że kim?!
  • 3:53 Infernus2500 Haytman: Jestem wielkim mistrzem Zakonu Templariuszy, ale to ci nie przeszkadza?
  • 3:53 EkawekaDxC Gulfem:To dobrze że cię wygnał.
  • 3:54 Infernus2500 Haytman: Nie chcesz mnie wspierać.
  • 3:54 EkawekaDxC Gulfem:Chcę uciec z tobą.
  • 3:54 Infernus2500 Haytman: Ucieknijmy póki mamy jeszcze okazję.
  • 3:55 EkawekaDxC Gulfem:Z tobą zawsze.
  • 3:55 Infernus2500 Haytman: Mam kryjówkę. Ucieknijmy do niej.
  • 3:55 EkawekaDxC Gulfem:Wspaniale!
  • 3:56 Infernus2500 Haytman: Chodź z mną.
  • 3:57 EkawekaDxC Poszli.
  • 3:57 Infernus2500 Haytman zaprowadza Gulfem na statek.
  • Haytman: Mam nadzieję, że ci się tu spodoba.
  • teraz ty
  • 4:17 EkawekaDxC Gulfem:Jest pięknie.
  • 4:18 Infernus2500 Haytman: Lepiej na jakiś czas nie wychodź z niego, dobrze?
  • 4:18 EkawekaDxC Gulfem:Dobrze.
  • 4:18 Infernus2500 Następnego dnia w pałacu
  • wszyscy zauważyli, że nie ma Gulfem.
  • teraz ty
  • 4:21 EkawekaDxC Hatice:Gdzie jest Gulfem.
  • 4:21 Infernus2500 Hurrem: Widziałam ją wczoraj w ogrodzie.
  • do komnaty wchodzi Sulejman.
  • Sulejmana: Widzieliście Gulfem?
  • 4:30 EkawekaDxC Hurrem:Nie.
  • 4:31 Infernus2500 Wchodzi Ibrahim.
  • Ibrahim: Panie.
  • 4:31 EkawekaDxC Suleyman:Tak?
  • 4:32 Infernus2500 Ibrahim: Sułtanka Gulfem została porwana przez Haytmana.
  • 4:32 EkawekaDxC Suleyman:Jak to?!
  • 4:32 Infernus2500 Ibrahim: Widziałem całujących ich.
  • 4:33 EkawekaDxC Suleyman:Jak to?!
  • 4:34 Infernus2500 Ibrahim: Widziałem to na własne oczy. Całowali się ogrodzie.
  • 4:35 EkawekaDxC Hurrem:Więc Gulfem z nim uciekła.
  • 4:36 Infernus2500 Ibrahim: Co w takiej sytuacji zamierzasz zrobić, panie?
  • 4:37 EkawekaDxC Suleyman:Znaleźć ich i zabić!
  • 4:38 Infernus2500 Ibrahim: Daj go mnie, panie, a skrócimy ich o główy.
  • głowy.
  • 4:39 EkawekaDxC Suleyman:Powierzam tę misję tobie.
  • 4:39 Infernus2500 Ibrahim: To dla mnie zaszczyt, panie.
  • Ibrahim ukłonił się i wyszedł.
  • Hatice: Czemu chcesz ją zabić?
  • 4:41 EkawekaDxC Suleyman:Za zdradę.
  • 4:42 Infernus2500 Hatice: Skoro taka twoja wola.
  • 4:42 EkawekaDxC Koniec?

Ad blocker interference detected!


Wikia is a free-to-use site that makes money from advertising. We have a modified experience for viewers using ad blockers

Wikia is not accessible if you’ve made further modifications. Remove the custom ad blocker rule(s) and the page will load as expected.

Więcej z Fandomu

Losowa wiki