FANDOM


Nastał kolejny dzień wakacji. Dwaj przybrani bracia, Fineasz Flynn i Ferb Fletcher siedzieli pod drzewem i przeglądali plany techniczne. Nie mieli pojęcia co dziś mieli by robić. Wtem do ogródka weszła ich przyjaciółka, Izabela Garcia - Shapiro.

Izabela:Cześć Fineasz. Co robicie?

Fineasz: Nie bardzo mamy plan. A ty masz pomysł?

Izabela:Moglibyśmy pozdobywać jakieś odznaki. Zanim jednak ktokolwiek zdążył odpowiedzieć do ogródka weszli Buford, Baljeet i Loren.

Buford:Co robicie?

Iza:Buford!

Buford: Przecież chyba nie naruszam praw autorskich.

Loren:Jak coś, to mamy już adwokata.

Baljeet:Czuję się zaszczycony.

Loren:Nie mówię o tobie, knypku.

W tym momencie do ogródka wchodzą Hermiona i Sophie.

Loren:O niej właśnie mówiłam!

Herma:Ale co?

Loren:Sophie, będziesz moim adwokatem!

Sophie:To jedna z moich życiowych misji.

Herma:Nie mam pojęcia o co chodzi.

Fineasz:Nikt nie ma.

Ferb: Może później się tym zajmiemy, a teraz zajmiemy się czymś innym.

Sophie:Zjemy cukierki?

Loren:Kończyłaś szkołę prawniczą?

Sophie:Nie, ale lubię się kłócić w sądzie.

Loren:Iza, nie masz z nami szans.

Ferb: Ktoś mądrzejszy musi o tym zdecydować.

Fin:Kogo masz na myśli?

Ferb: Nie wiem. Może wy wymyślicie?

Iza:Ja uważam, że moglibyśmy zdobyć odznaki.

Loren:A ja uważam, że mogłabyś się przymknąć.

Ferb: A może coś obejrzymy?

Sophie:Ja wiem, ja wiem, ja wiem!

Fineasz: Słuchamy.

Sophie:Obejrzyjmy teletubisie!

Loren: Bajka na twoich poziomie.

Sophie:Wiem.

Herma:Albo obejrzyjmy jakąś komedię.

Izabela: Romantyczną.

Fineasz:A może jakiś program naukowy.

Loren:Żygam nauką.

Izabela: Nie tylko tym.

Loren:Sugerujesz coś?

Izabela: Nie! Ja nic nie mówiłam!

Loren:Jejku, spokojnie.

Fineasz: A może tak, aby było ciekawiej. Cofniemy się w czasie?

Baljeet:To będzie taka lekcja historii na żywo.

Sophie:Niech to będzie Grecja!

Hermiona:Czemu akurat Grecja?

Sophie:Bo tam mają piramidy i sos pomidorowy.

Baljeet: Prawie trafiła. To niedaleko od miejsc w, których rzeczywiście są.

Fineasz: Wylosujemy dany okres.

Loren:Buford, idź i wylosuj mi jakąś wojnę.

Fineasz: Jeszcze chcemy trochę pożyć. Może jakiś lepszy okres?

Loren wzruszyła jedynie ramionami i obserwowała losowanie.

Fineasz wylosował XVI wiek.

Fineasz: Mamy XVI wiek. Jeszcze miejsce.

Loren:Dawaj Imperium Osmańskie! Kocham to!

Fineasz: Dobra. Wysłaliśmy list do naszego przyjaciela z tamtych czasów. Chodźmy.

Wszyscy cofają się w czasie.

Wszyscy przenieśli się w odległą przeszłość. Wszystko wyglądało inaczej. Ulice były kamienne, a zajmowali je ludzie. Samochodów nie było.

Fineasz: Witajcie w Konstantynopolu.

Loren: Ale tu pięknie.

Fineasz: Wiem, ale musimy się przebrać w stroje z tamtych czasów, żeby nie wzbudzać podejrzeń.

Loren:A masz jakiś pomysł?

Fineasz: Tak. Pomyśleliśmy o tym, jeszcze w Danville.

Nagle pojawia się paczka z ubraniami.

Fineasz: Jestem genialny.

Loren:Polenizowała bym.

Fineasz: Chodźmy w ciemne miejsce i się przebierzmy.

Wszyscy się przebrali.

Loren:Wyglądam jak niewolnica z haremu.

Hermiona:To źle?

Loren:To wspaniale! Jestem Loren Hatun.

Fineasz: Słuchajcie. Zdobyłem zaproszenia na przyjęcia Sulejmana Wspaniałego.

Loren:To nie wydaje ci się dziwne?

Fineasz: Znalazłem to od jakieś kupca.

Loro:Skoro tak. Buford, nie chcesz mnie o coś zapytać?

Buford: Eee..podoba ci się ta sukienka?

Loren:Miałeś zapytać czy będę twoją partnerką na balu!

Fineasz: Ale to nie będzie bal.

Loren: Więc co?

Fineasz: Sułtan chce spotkać jakieś ważne osobowości.

Loren:My raczej nie spełniamy tego warunku...

Fineasz: Udało mi się zdobyć zaproszenia, więc możemy tam iść.

  • Hermiona:Jeszcze nigdy nie byłam na takim wydarzeniu.
  • Sophie:A będą cukierki?

Ad blocker interference detected!


Wikia is a free-to-use site that makes money from advertising. We have a modified experience for viewers using ad blockers

Wikia is not accessible if you’ve made further modifications. Remove the custom ad blocker rule(s) and the page will load as expected.

Więcej z Fandomu

Losowa wiki