FANDOM


Druzyna nr 1 swietuje zwyciestwo

Dwie stewardesy karmia Buforda winogronami.

Buford: Ach to jest zycie. Moge tak zawsze, bo chyba bedzi zawsze.

Izabela: Buford. Ile jeszcze bedziesz sie oychal tymi winogronami?

Buford: rzestan. Moze sytasz: gdzie jest Fretka?

Izabela: Nie ma jej? Myslalam,ze tu jest.

Tymczasem Fretka caluje sie z Jeremiaszem w toalecie.

Jeremiasz: Wiesz co? Nasz tajny zwiazek dobrze nam wychodzi.

Fretka: Tez tak mysle,ale co bedzie jesli nasz ktos sie dowie.

Jeremiasz: No, to tzeba zrobic tak by nikt sie nie dowidzial. omyslmy kto ma w tej chwili najwieksze szanse odasc.

Fretka:Mysle. Natalie,bo nikt jej nie lubi. Buford, bo ma sieleszy od innych. Madison, bo jest wredna i Hermiona, bo utrudnia wyzwania druzynie.

Jeremiasz:Czyli jak twoja druzyna rzegra to wyleci Buford, a jak moja to wyleci: albo Hermiona albo Madison.

Fretka:J esteśmy bezpieczni.

Fretka i Jeremiasz zaczynaja sie calowac.

Nieco póżniej:

WSZ

Fineasz: Hej. Właśnie dostaliśmy bardzo dużo lodów od naszych przyjaciół, nawet za dużo. Dlatego chcemy wam trochę dać.

Fretka: A gdzie haczyk?

Fineasz: Po prostu chcemy wasz poczestować. To, że jesteśmy w reality-show wcale nie znaczy, że wszystko jest podstawione. Lody dostaliśmy od naszych kumpli z Finlandii... i są niebieskie. Śmiało. Nasze stewardesy je wam rozdadzą.

Wszyscy zawodnicy dostają lody.

Fineasz: No śmiało.

Zawodnicy zaczynają jeść.

Fretka: One są... pyszne.

Buford: Aż chce pobiegać na golasa.

Wszyscy pozostali: Nieeee.

Buford: Nie wiecie co tracicie.

Fineasz: Jeszcze zobaczymy.

Później:

Wszyscy zawodnicy budzą się w jakieś drewnianej chacie, gdzie wiał chłodny wiatr. Wszystkich bolała głowa i mieli niebieskie: usta, dłonie i włosy, a Buford miał jeszcze afro.

Izabela: Kogo oprócz mnie boli głowa?

Fretka: No i dlaczego wszyscy mamy niebieskie włosy?

Hermiona: Przebraliście się za mnie?

Madison: Nie i zapomnij.

Buford: Ja mam afro.UUU.

Fretka: To pewnie lody od Fineasza i Ferba.

Madison: No co ty?

Nagle do chaty wchodzi Fineasz, ubrany w ciepłą kurtkę zimową.

Fineasz: Välkommen till Sverige. Witamy w Szwecji. Więc, która z wasz to Hermiona?

Fretka: Dałeś nam lody, żebyśmy wyglądali jak ona?

Fineasz: Podziękujcie za to Finlandii.

Fretka: Ale jesteśmy w Szwecji.

Fineasz: Finlandia była przez 500 lat częścią Szwecji, dopóki Rosja jej nie zabrała. Ale zmniejsza o historię. Chodźcie za mną.

Wszyscy stają i idą za Fineaszem na mróz.

Fretka: Cholernie tu zimno.

Fineasz: To Skandynawia, geniuszu. A po za tym przez Buforda macie trudniej.

Buford: Co ja?

Fineasz: Wiemy, że oszukiwałeś podczas wyzwania w Hiszpanii. Myślałeś, że my się nie dowiemy?

Buford: Może.

Fineasz: Za karę dostaniecie najgorszą łódź.

Fretka: Brawo Buford!

Izabela: Jesteś po prostu genialny!

Fineasz: Początkowo nawet chcieliśmy przywrócić Zacka, ale nie mamy pewności czy on przeżył skok z samolotu.

Briana: Nawet nie tak źle.

Fineasz: Dobra. Za dużo gadania. Wasze wyzwanie to: odnaleść Ferba. Spokojnie jego życie nie jest zagrożone. Zadanie pierwsze: musicie przepłynąć przez jezioro, a tam znajdziecie wskazówkę. Na drugi brzeg jeziora dostaniecie łodzie. Drużyny bez Buforda w składzie dostaną łodzie Wikingów, a drużyna z Bufordem dostanie...

Buford: Motorówkę.

Izabela: Zamknij sie Buford. Wyzwanie sie jeszcze nie zaczelo juz przegrywamy.

Fineasz: Dostaniecie kajak. Mozecie sie nawzajem taranowac i zaczynajcie.

Zawodnicy pobiegli do lodzi.

Drużyna nr. 2 i 3 wysztartowały bardzo szybko, ale drużyna nr 1 miała problem.

Kajak drużyny nr.1 zatonął od razu, gdy drużyna do niego wsiadła.

Fretka: Buford! Kiedyś cię zabiję!

Buford: Ważne, żeby po sezonie. Po za tym ochłoń trochę.

Fretka: To nie będzie trudne. BO TA WODA JEST LODOWATA!

Tymczasem u pozostałych drużyn: 

Obie drużyny ciężko machały wiosłami.

Vanessa: Musimy być szybsi!

Madison: A i jest tylko 5.

Dakota: A waszi zawodnicy to ofiary losu! HA HA!

Madison nagle zauważa linę, leżąca na pod swoimi nogami. Następnie bierze i robi z niej lasso.

Vanessa: Madison, co ty robisz?

Madison: Cii. Mam plan. 

Madison rzuca lasso na maszt przeciwnej drużyny.

Jeremiasz: Co to jest?

Madison: Mam nadzieję, że ten maszt jest sztywny.

Madison pociąga za linę, a maszt łodzi przewraca się razem z całą łodzą, a zawodnicy wpadają do wody.

Madison: Ha, ha. No i co teraz?

Vanessa: Jak to wymyśliłaś?

Madison: Wiedziałam,że maszty są słabe i silniejszy by złamał. A jako,że znalazłam linę to łatwo było tą łodź przewrócić,a po za tym płyńmy szybciej, bo jeszcze nasz dogonią.

Drużyna nr.3 przyszpiesz i jako pierwsza dociera na drugi brzeg.

Tymczasem drużyna nr.2 próbuje podnieść łódkę;.

Jeremiasz: Dobra. Wszyscy łapiemy się za krawędź.

Drużyna podnosi łódzki i wszyscy na nią wchodzą.

Jeremiasz: Udało się nam.

Briana: Ale i tak już nie wygramy.

Stephanie: Drużyna 1 też nasz raczej nie dogoni.

Jeremiasz: O, nie! A co się stało z Fretką?

Natalie: Zapomnij o niej! Jest w innej drużyne! A po za tym jest głupia!

Jeremiasz: Nie mów tak o niej!

Briana: Ale to prawda. Natalie dobrze mówi. Jeśli będziesz się z nią spotykał, będziesz sabotował drużynę.

Jeremiasz: Nie będę z nią zrywał.

Natalie: Ale tak by było najlepiej dla nasz wszystkich. Zastanów się!

Później, na drugim brzegu Fineasz rozmawia z drużyną nr.3:

Fineasz: Brawo. Udało wam się wygrać pierwszą część, więc macie więcej czasu na wykoanie drugiej. To jak będzie? Chcecie chwilę odpocząć czy już zacząc.

Drużyna nr.3: Zacząć!

Fineasz: Dobra. Jedno z wasz muszi zanurkować na 15 m w przerębli, by odnaleźć klucz. Więc, która z wasz się podejmnie tego wyzwania.

Drużyna nr.3 się naradza.

Vanessa: Może ja spróbuję, świetnie pływam.

Angelina: Kiedyś 2 razy wygrałam konkurs w pływaniu.

Kathrene: Ale to woda ma spewnie -30 stopni.

Angelina: To może jednak nie.

Madison: A może... niech Hermiona pójdzie.

Hermiona: Ja?

Kathrene: Przegramy wtedy!

Olivia: To ja się poświęcę.

Vanessa: Na pewno?

Olivia: Tak, napewno!

Madison: Tylko tego nie zepsuj.

Fineasz: To.. wybraliścię Olivię?

Olivia: Tak, jestem gotowa.

Fineasz: No to skocz do przerębli.

Olivia:3...2....1.

Olivia wskakuję do przerębli.

Vanessa: Dasz radę!

Olivia powoli nurkuje po klucz. Tuż 5 metów przed nim go zauważa i podpływa szybciej. Olivia łapie klucz i następnie próbuje wypłynąć na powierzchnię, ale nagle brakuje jej powietrza.

Na powierzchnii+

Madison: Może to jednak nie był nalepszy pomysł.

Tymczasem do brzegu przypływa drużyna 2.

Natalie: O nie! Oni już tu dawno są.

Jeremiasz: A Fretka?

Natalie: Masz o niej zapomnieć! 

Fineasz: Wy też możecie zacząć, zanim drużyna 1 tu przypłynie. Gdzie kolwiek są.

Nagle Olivia wypływa z wody, ale ma problemy z wyjściem.

Vanessa: Pomóżmy jej.

Vanessa i Madison wyciągają Olivię z wody.

Olivia: (kaśle) Mam klucz!

Vanessa: Gratulacje.

Kathrene: Jesteś genialna!

Fineasz: Olivia, łap koc.

Fineasz daje Olivi koc.

Fineasz: Dobra. (do drużyny nr.2) Teraz jedno z wasz zanurkuje w 2 przerębli i znajdzie klucz. Więc, kto się zgodzi?

Natalie: Na pewno nie ja!

Dakota: Ja też nie!

Stephanie:  Ale ja to zrobię.

Jeremiasz: Jesteś pewna? Też bym mógł spróbować.

Stephanie: Wiem, ale jestem pewna,że mi się uda. 

Jeremiasz: Dobra, idź!

Stephanie wskakuje do wody. Jednocześnie w tym samym czasie do brzegu dopływa drużyna nr.1. Płyneli o własnych siłach i byli strasznie zmarźnięci.

Izabela: Jezu. Udało się!

Fineasz: A kto z wasz zanurkuje w wodzie?

Izabela: Mamy jeszcze raz nurkować w wodzie, a ledwo przepłyneliśmy całe jezioro, używając tylko fragmentów kajaku.

Fineasz: Wasz kajak utonął.

Fretka: Dzięki BUFORDOWI!

Izabela: Dzięki, ci Buford!

Buford: Nie patrzcie na to tak negatywnie. Roźwesele wasz.

Buford robi śnieżkę i próbuje trafić w nią w Fineasza. Fineasz jednak ją łapie.

Fineasz: No, wiesz? Zamach na mnie? Chyba macie za mało kłopotów.

Baljeet: Mówiłeś,że to ze mną będzie ciężko,a jak na razie tylko my przegrywamy.

Selena: Z tobą nigdy tak nie jest, Baljeet!

Buford: Ale w poprzednim odcinku.

Fretka: Ten odcinek się już skończył.

Buford: Ten odcinek też kiedyś się skończy.

Baljeet: Jeśli sie skończy naszą przegraną to przez ciebie.

Selena: Masz, mój głosz.

Buford: To jakiś spiske, wymierzony przeciw mnie.

Fineasz: Ha, ha. Będziecie się tak kłócić cały odcinek czy chcecie dalej zostać w tyle?

Buford: Nie.

Nagle z wody wypływa Stephanie z kluczem

Stephanie: Mam klucz!

Jeremiasz: Udało ci się!

Stephanie wychodzi z wody.

Fineasz: Stephanie, łap koc. Aha drużyny 2 i 3 mogą iśc szukać Ferba. Znajdzicie go w jednym z tamtych domków i chyba wiecie kto wygra.

Vanessa: MY!

Drużyna nr 3 pobiegła, a tuż za nimi druga.

Fineasz: Dobra. Jeśli się pospieszycie to ich dogonicie.

Buford: No to ja po raz kolejny uratuje swój honor.

Buford wskauje do wody.

Tymczasem u drużyny nr. 2:

Jeremiasz: Może się rozdzielimy.

Stephanie: Dobry pomysł, może na początek sprawdzimy tą chatkę.

Stepahnie otwiera drzwi i kluczem.

Stephanie: Pusta.

Dakota: To może, teraz są z boku.

Stephanie owiera kolejną chatkę i nagle dostaje w twarz z kija z bejsbolwego. Następnie Stepahnie upada na ziemie i traci przytomność.

Jeremiasz: Ktoś tu jeszcze.

Nikt nie wybiega z chatki. Zawodnicy wchodząk, więc do niej i odkrywają,że kij bejsbolowy był przyklejony do drzwi i wraz otwarciem drzwi uderzył Stephanie.

Jeremiasz: A to zmyślna pułapka.

Stepahnie odzyskała przytomność.

Stephanie: Długo spałam?

Jeremiasz: Nie. Jakieś 30 sekund. Musimy uważać przy sprawdzaniu chat.

Drużyna nr 1:

Buford w końcu wypłynął.

Fretka: No co tak długo? Już mieli cię wyciągać.

Buford: Dziękuje,że mnie spierasz.

Izabela: Dobra, idziemy!

Drużyna nr.1 poszła przeszukiwać chatki.

Drużyna nr.3:

Vanessa: To może się rozdzielmy.

Madison: Dobra. Ja przesukam północ, Vaneesa południe, Olivia wschód, Angelia środek,a Kathrene zachód.

Hermiona: A ja?

Madison: A ty przeszukaj jezioro.

Hermiona: Mam się utopić?

Madison: Tak, utop się!

Drużyna nr 2:

Członkowie tej drużyny podchodzą pod kolejną chatkę,a następnie przylegają do ścian.

Jeremiasz: Musimy być ostrożni. Stephanie daj mi klucz.

Stepahnie oddaje klucz Jeremiaszowi.

Jeremiasz: Uwaga.

Jeremiasz otwiera chatkę,a następnie spada na nich śnieg z dachu chatki.

Jeremiasz: Uważajmy jeszcze bardziej.

Drużyna nr 1:

Buford: Ja prowadzę.

Fretka: O, nie. Już dość nam pomogłeś. Teraz będziemy biegać od chatki do chatki i będziemy szukać Ferba

Buford: Jak tam chcesz.

Tymczasem Madison przesukując jedną z chatek zauważa w oknie jakąś postać.

Madison: Słuchajcie. Znalazłam Ferba. Chodźcie do mnie.

Nagle jakaś postać z chatki wciąga Madison do środka.

Chwilę później do tej chatki przychodzi drużyna nr.3

Vaneesa: No i gdzie jest?

Olivia: Madison, to nie czas na żarty! I gdzie jesteś?

Vanessa: Dobra. Szukajmy dalej!

Drużyna nr 1:

Izabela: Mam już dość! Tych pedalskich niebieskich włosów. Finlandio jesteś przeklęta i ty też Buford.

Buford: Ale za to ja mam afro.

Izabela: Twoje afro mnie teraz najmniej obchodzi!

Buford: Finlandia to super kraj, maje włosy wytrzymały nawet pod wodą.

Izabela: Zamiast włosami, idź szukać Ferba!

Buford otwiera pierwsza chatkę i odnajuję Ferba.

Ferb: Wygraliście.

Fretka: O mój Boże, co za fuks.

Bufurd: Jednak warto mieć mnie w drużynie.

Przychodzi Fineasz.

Fineasz: Słuchajcie wszyscy! Drużyna nr.1 była faworytem do przegranie, ale jednak wygrali. Wszyscy chodźcie do mnie.

Chwilę później, wszyscy przychodzą oprócz Madison.

Fineasz: A jednak. Ci, którzy byli daleko w tyle. Na kawałkach deski przepłyneli całe jezioro wygrali.

Natalie: Mieli farta, bo sabotował nasz Jeremiasz.

Jeremiasz: Nie kłam. Wszystko źmyślasz.

Natalie: Chodzi z Fretką, ciągle wpadaliśmy w pułapki i podpowiedział jej drużynie gdzie jest Ferba?

Jeremiasz: Niby jak? Telepatycznie?

Fretka: Właśnie!

Fineasz: Pokłócicie się podczas dogrywki, która zdecyduje o tym, kto przegra. Chodźcie za mną do samolotu.

W samolocie:

Fineasz: Dobra! Ferb odmaraza silnki,a drużyny 2 i 3 wezmną udział w rozrgrywce. A rozrywką będzie... konkurs jedzenia szwedzkich klopsików. Drużyna, która zje więcej wygra dogrywkę. Wybierzcie zawodnika co zdoła temu wyzwniu.

Jeremiasz: Ja jestem gotowy!

Natalie: Nie udawaj bohatera i tak wiemy,że nasz wystawisz.

Angelina: A ja go pokonam.

Fineasz: Dobra. Chodźcie do stołu.

Przy stole:

Fineasz: Macie 45 sekund czasu na zjedzenie jak największej liczby klopsików. 3...2...1!

Jeremiasz i Angelina zaczynają jeść.

Fineasz: Ostro zaczeli.

25 sekund później:

Buford: Nie wytrzymam.

Buford skacze na talarz z klopsikami Jeremiasz.

Fretka: Nie rób tego!

Buford ląduje we klopsikach.

Jeremiasz: Buford. Nie!

Fineasz: Czas minął. Angelina wygrywa!

Jeremiasz: Ale mi przeszkodzono.

Fineasz: Podziękuj Bufordowi.

Buford: Dobre klopsiki, aż żałuje,że wygraliśmy.

Fineasz: Dobra, drużyno 2 spotkamy się potem na eliminacji. Teraz idźcie umyć włosy, coś zjeść i odpocząć. A drużyno 3 Madison zaraz do wasz dojdzie. To do zobaczenia później.

Na eliminacji:

Fineasz: No cóż. To już druga eliminacja, ale zobaczymy kto odpadnie. Idźcie głosować.

Głosowanie.

Fineasz: Dobra. Bezpieczni są: Briana, Stephanie i Dakota. Zagrożeni to: Jeremiasz i Natalie, więc odpada........Natalie.

Natalie: CO? Dlaczego?

Stephanie: Próbowałaś wyeliminowac Jeremiasz, oskarżając,że sabotuje drużynę, bo chodzi z Fretką. Każdy przecież wie,że są parą. Nikt z nasz wtedy nie zawinił, ale na siłę próbowałaś rzucić winę na Jeremiasz.

Natalie: Dobra. Rozgryźliście mnie.

Jeremiasz: Po prostu chciałaś, żebyś nie odpadła. Wiem to trudna gra, ale jednak ci się nie udało.

Natalie: No trudno. Do widzenia.

Natalie bierze spadochron i wyskakuje z samolotu.

Ad blocker interference detected!


Wikia is a free-to-use site that makes money from advertising. We have a modified experience for viewers using ad blockers

Wikia is not accessible if you’ve made further modifications. Remove the custom ad blocker rule(s) and the page will load as expected.

Więcej z Fandomu

Losowa wiki